Pozycja materiału w rankingach:
Od 21 do 23 czerwca Galeria M na Starych Jatkach 10 we Wrocławiu zaprezentuje obrazy wrocławskiego malarza Mirka Antoniewcza. Co można powiedzieć o jego malarstwie? Że to obrazy spowalniające nastrój i czyniące go płynnym odzwierciedleniem rzeczywistości.
Mirek Antoniewicz urodził się w 1954 roku. Mieszka i tworzy we Wrocławiu. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków. Obrazy wystawiane w wirtualnych galeriach opatrzył słowami "Moje myśli postrzegane jako proces. Jako obraz, w którym mam szczęście uczestniczyć".
O Mirku Antoniewiczu w internecie próżno szukać czegoś więcej. Jeżeli ktoś jest zainteresowany, w jaki sposób artysta tworzy, ilu używa pędzli, jakich kolorów się wystrzega, jaka muzyka go inspiruje, czy lubi malować przy świetle dziennym, dlaczego na jego obrazach pojawiają się czarne byki, dlaczego barwy jego obrazów „nurzają się” w odcieniach oliwek, ziemi i zgniłego zboża, powinien odwiedzić „Galerię M”. W sobotę 22 czerwca pomiędzy godz. 16 a 20 na Starych Jatkach 10 we Wrocławiu, artysta spotka się z odwiedzającymi i osobiście odpowie na pytania.
Pisarz Dan Millman niegdyś powiedział: „To podróż daje nam szczęście, nie jej cel”. Podróż proponowana przez Mirka Antoniewicza zapowiada niezwykłe doznania generowane przez wyobraźnię artysty. Obrazy spowalniające nastrój i czyniące go płynnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Warto więc osobiście sprawdzić, dlaczego obrazy Mirka Antoniewicza są wystawiane w galeriach całego świata. Wstęp wolny.
Artykuły
(34)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 42 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 20.06.2008 19:07
pozdrawiam wszystkich, dziekuje za mile slowa i zainteresowanie, pod tym adresem jest moj najnowszy obraz /w trakcie pracy/ http://www.artwanted.com/imageview.cfm?id=672645 Mirek A.
Piotr Raszewski 17.06.2008 23:38
Ale dlaczego tak jest?
Dlaczego, gdy zerkam na stronę filmu "Indiany Jones" obok George Lucasa i Stevena Spielberga znajduje nazwisko, które nie pozostawia złudzeń: zdjęcia Janusz Kamiński, a nazwiska tego na polskich portalach promujących ten film, bardzo często nie ma.
Najtrudniej być prorokiem we własnym kraju :)
Benedykt Kowalski 17.06.2008 18:45
polacy znani w świecie, zazwyczaj najmniej znani są w polsce;-) albo tylu miłośników sztuki mamy;-)
Piotr Raszewski 17.06.2008 17:15
Jeżeli tylko czas pozwoli odwiedzę galerię i poproszę pana Mirka o wywiad.
Niesamowite, ale w internecie absolutnie niczego nie znalazłem na temat artysty, który znany na świecie nie doczekał się w Polsce nawet wywiadu.
dzięki za plusika :)
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2056)