Pozycja materiału w rankingach:
W minionym tygodniu, w proteście spowodowanym zaginięciem paragonu, wystawiłem rzeźbę z przedmiotów codziennego użytku.
Rzeźba wystawiona była na korytarzowej szafce, w towarzystwie dwóch figurek, drewnianej sowy i pirata. Dzieło było moim cichym protestem spowodowanym zaginięciem paragonu dokumentującego zakup niniejszych butów.
W poszukiwaniu paragonu, przewróciłem cały dom do góry nogami, bez skutku. Bez niego, nie mogłem reklamować felernych butów.
Artykuły
(62)
Galerie
(50)
Średnia ocen
(4.36)
Miejscowość: Poznan | Kraj: Polska
O mnie: > Piszę teksty we Wiadomościach 24 > Prowadzę blog Sprawdzone przepisy http://jakiesmaczne.blogspot.com/
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Justyna-Maria Bartkowiak 19.02.2012 21:19
Ciekawe -a jaki to numer buta??
Bartłomiej Kowalewski 09.02.2012 12:47
No może ta praca rzeźbą nie była, ale niepowtarzalnym dziełem sztuki, choć niewątpliwie krótko trwałym. A co do paragonów to właśnie jest olbrzymi problem jak je przetrzymywać. Niektóre już po miesiącu wyglądają jak zapisane niewidzialnym atramentem.
Dorota Michalczak 09.02.2012 12:27
Gdyby był paragon, nie powstało by to butowe dzieło.