Pozycja materiału w rankingach:
Krzywonos ma zagłuszyć prawdę o prawdziwej bohaterce - Annie Walentynowicz. Duża część decydentów w mediach polskich wywodzi się ze struktur komunistycznych. Lech Kaczyński był wybitnym działaczem WZZ. Tusk powiedział rzecz odrażającą.
http://fronda.pl/news/czytaj/krzywonos_potrzebna_by_zakryc_prawde_o_annie_walentynowicz
Artykuły
(198)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.02)
Wiek: 34 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Jedyny debiutant z milionem odsłon.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Degler 05.09.2010 23:41
"Dlatego więc nie ma prawa wypowiadać się w imieniu zmarłego brata."
Oczywiście, jedynie pani Krzywonos ma prawo wypowiadać się w imieniu Lecha Kaczyńskiego.
Panie Łukaszu, będzie Pan uprzejmy nie komentować więcej pod tym linkiem? Boję się o swojego laptopa, żeby go nie zachlapać herbatą, gdy znów skręcą mną spazmy śmiechu, kiedy przeczytam Pana komentarz :D
Norbert Sadowski 05.09.2010 11:53
święte słowa Panie Jerzy, cała prawda o Polakach
Jerzy Makieła 05.09.2010 11:25
W piekle są kotły w których w smole gotują się poszczególne nacje. Przy każdym kotle stoją diabły i pilnują żeby nikt z kotła nie uciekł. Tylko przy kotle w którym są Polacy nikogo nie ma do pilnowania ponieważ gdy tylko któryś się wybije to pozostali ściągają go w dół...
Łukasz Brzezicki 05.09.2010 00:42
Zabawne,
ciekawe, co wyborcy PiS powiedzieliby, gdyby to Kaczynski Network Television "Trwam" albo John Pospieszalsky Show zaprosili do studia panią Henrykę, i gdyby w ich programach zwróciła uwagę na to samo - nie chce uszczuplać niczyjej roli. Czy również wtedy by narzekali? Czy odwrotnie - temat "Krzywonos ma za zadanie zamazać Annę Walentynowicz" zostałby ucięty?
Ach, zapomniałem, że do Kaczynski Network Television "Trwam" oraz John Pospieszalsky Show zapraszani sa jedynie goście reprezentujący jedno zdanie, to z którym zgadza sie prowadzący.
Łukasz Brzezicki 04.09.2010 22:48
Pani Henryka była gościem wczorajszego wydania "Rozmowy bardzo politycznej" w TVN24, gdzie podkreśliła, że nie chce uszczuplać niczyjej roli w tym zwycięstwie nad komunistami. Chce tylko, aby mówiono jak naprawdę było. A naprawdę Jarosław Kaczyński nie nalezał do "Solidarności", nie wie, co teraz sądziłby jego brat, i nie może wiedzieć, co powiedziałby na poniedziałkowym zjeździe. Dlatego więc nie ma prawa wypowiadać się w imieniu zmarłego brata.
Artur Wojnowski 04.09.2010 19:59
Temat zastępczy zawsze się znajdzie. Sprawy ważne przeważnie są trudne. Wymagają przygotowania. Polityka, dziennikarza i odbiorcy.
Stąd pogaduszki o "bzdetach". I większość jest zadowolona. A przynajmniej nie zmienia kanału lub nie klika gdzie indziej.
Magda Wieczorek 04.09.2010 19:43
Uważam, że długo będziemy czekać na porozumienie, na uspokojenie sytuacji, bo po prostu nikt tego nie chce.
Artur Wojnowski 04.09.2010 19:33
Gruba kreska czy gruba gumka - rzecz związana jest z pojęciem sprawiedliwości.
Polityka, o jakichkolwiek korzeniach lub bez, polityką pozostanie.
Marta Jenner 04.09.2010 19:24
Boję się, że nie ma szans na załatwienie czegokolwiek w sposób, o jakim piszesz. Sęk w tym, że politycy obu partii wywodzą się ze wspólnego pnia - za wiele między nimi powiązań i za wiele zaszłości. Kiedyś zabrakło czystego, chirurgicznego cięcia, zamiast tego mieliśmy nieszczęsną grubą kreskę, przez którą wciąż babrzemy się w przeszłości notabli, zamiast pracować nad przyszłością.
Magda Wieczorek 04.09.2010 19:09
Marta zgadzam się z Tobą co do manipulacji , niedomówień itp. Tylko ja uważam, że wiele spraw i problemów można załatwić w bezpośrednich rozmowach. Takie wywrzaskiwanie przed (jasne, że w światłach jupiterów, nie kamer) kamerami jest dla mnie "graniem pod publiczkę". Brak autorytetów to rzeczywiście duży problem, dużo czasu będzie potrzeba abyśmy takie autorytety znaleźli, niestety.
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)