Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

117249 miejsce

Wytańczmy historię. Balet Krzysztofa Pastora

Balet Krzysztofa Pastora „I przejdą deszcze” jest tanecznym wyrażeniem emocji, jakie towarzyszyły ludziom podczas dwudziestolecia międzywojennego, w czasie wojny i tuż po niej. Niewątpliwym plusem jest muzyka Henryka Mikołaja Góreckiego.

Spektakl stoi na bardzo wysokim poziomie. Już po odsłonięciu kurtyny, widz zostaje wciągnięty w magiczny świat, stworzony przez tancerzy. Dodatkowych emocji przysparzają pieśni chóru, które mogą wywołać gęsią skórkę. Na szczególną uwagę zasługuje solista, który tak jednoczy się z muzyką, że czasami miałam wrażenie, że całkowicie odcina się od rzeczywistości. Jego precyzja i sposób poruszania dają efekt, nie samego wykonywania ruchu, ale unoszenia się nad ziemią.

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy



„I przejdą deszcze” nie jest baletem nastawionym na konkretną fabułę, ale sztuką, wyrażającą emocje w bardzo metaforyczny i poetycki sposób. Taniec dwojga kochanków, którzy muszą mierzyć się z polską rzeczywistością i ostatecznie przegrywają, jest tego dobrym przykładem. Kiedy zaczynają się poruszać, można wyczuć emocje, jakie im towarzyszą. Namiętność, miłość i troska wyrażone poprzez każdy, nawet najdrobniejszy, ruch pokazują, że da się przedstawić ogromne uczucie, nie używając słów.

W „I przejdą deszcze” przeszkadza niedopracowanie niektórych fragmentów. Może to wynikać z faktu, że prapremiera odbyła się 27 marca br. Niestety, niektóre sekwencje nie są wykonywane równo, a tancerze nie zawsze wykonują ruchy precyzyjnie.

Krzysztof Pastor dobrze rozgraniczył skrajności: dobro i zło, rządzący i rządzeni. Mimo tego, że nie było tam słów, zrozumiałam przesłanie. Wyczuwałam niepokój, radość i strach. I to nie tylko za sprawą muzyki, ale również sposobu poruszania się tancerzy. Przedstawienie selekcji w obozach zakłady, czy terroru okupanta jest zadaniem bardzo trudnym, ale jednocześnie wymagającym poświęcenia i odwagi.

A Krzysztof Pastor podjął się tego i chwała mu za to.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Gratuluję odwagi!!! Balet jest jedną z najtrudniejszych do opisania sztuk. Byłem, przyznam szczerze - momentami troszkę nudnawo - ale dwie rzeczy porywające: MUZYKA!!! i CHÓR (dla mnie za mało). I te strugi wody pod koniec... 5!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.