Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23090 miejsce

Wywiad z Aleksandrem Sową, autorem książki "Umrzeć w deszczu"

  • Ewa Bo
  • Data dodania: 2009-11-07 13:16

Sięgnęłam po książkę Aleksandra Sowy "Umrzeć w deszczu". Tytuł? No tak, intrygujący... Autor? Jeszcze ciekawszy! Muszę go poznać!

Aleksander Sowa / Fot. archiwum autora Sięgnęłam niedawno po książkę Aleksandra Sowy Umrzeć w deszczu. Poniżej przedstawiam krótki wywiad z Aleksandrem Sową.

Dziękuję, że zgodziłeś się udzielić mi wywiadu. Choć muszę przyznać, że nie było łatwo Cię do tego namówić. Opowiedz mi i innym czytelnikom coś o sobie.
- A co chcesz usłyszeć?

Prawdę mówiąc mam wiele pytań.
- Słucham Cię. Pytaj.

Jak się naprawdę nazywasz? [b]Aleksander Sowa czy Artur Szulc?
- Aleksander Sowa. Artur Szulc - to mój pseudonim literacki.

Twoje motto "Nieważne kto historię opowiada ale o czym opowiada ta historia...". Uważasz, że mało istotne jest, kto jest autorem? Nie bardzo rozumiem...
- Dla Ciebie, kiedy czytasz książkę ważne są słowa. Nie to, kto je napisał, kiedy i dlaczego. Czytasz słowa dlatego, że Ci się podobają lub złoszczą ale przede wszystkim dlatego, że Cię interesują. I w tym momencie tożsamość autora najmniej jest istotna.

W zasadzie masz rację. Ale nawet zerkając na okładkę książki chcemy jak najwięcej dowiedzieć się o twórcy dzieła. Tak na przykład było w moim przypadku.
- ....(Uśmiech A. Sowy)

Słyszałam, że pisałeś również pod pseudonimem kobiecym. Czy to prawda?
- Tak. Ale tematyki i tytułów książek nie zdradzę. Niech to pozostanie moją tajemnicą. Powiem tylko, że w tych książkach jest mało o nakrętkach i śrubkach.

- Pisałeś o śrubkach?
O samochodach. A przede wszystkim o Fiacie 126. Dla większości z nas jest już zapomniany, dla niektórych śmieszny. Ale są i tacy którzy nadal wspominają go z wielkim sentymentem.
Był przecież obecny w milionach polskich rodzin. I dla wielu był bardzo bliski. To samochód kultowy, jak wiele innych konstrukcji światowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

ewelina kalita
  • ewelina kalita
  • 04.12.2010 02:37

Niestety, bardzo kiepska książka. Widać, że to wydana własnym suptem matorszczyzna...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdybym miała napisać książkę o fiaciku 126, dałabym jej tytuł: "Pokochać malucha" :) I zapewniam, że nie byłaby to miłość ani łatwa, ani taka od pierwszego wejrzenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.11.2009 12:08

Podziwiam Ewa, bardzo mi się podobał Twój wywiad.

Komentarz został ukrytyrozwiń

w sprawie zaistnienia na rynku wydawniczym : "Tak, niezmiernie trudno. Trzeba mieć skórę nosorożca, siłę woli samobójcy, odporność psychiczną wariata i wiarę w to co się robi jak u terrorysty Al - Kaidy."

dobra wskazówka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak się zamyśliłam nad słowami:
"Dla Ciebie, kiedy czytasz książkę ważne są słowa. Nie to, kto je napisał, kiedy i dlaczego. Czytasz słowa dlatego, że Ci się podobają lub złoszczą, ale przede wszystkim dlatego, że Cię interesują. I w tym momencie tożsamość autora najmniej jest istotna".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, zaskakujesz coraz bardziej, coraz pozytywniej:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa rozmowa z intrygującą osobą. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.11.2009 13:21

Ciekawa rozmowa Ewo:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.