Pozycja materiału w rankingach:

W piątek 13 marca w "Gazecie Wyborczej" ukazał się wywiad z posłem PO Jarosławem Gowinem. Błędny rycerz polskiej polityki odsłania przyłbicę.
Artykuły
(25)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.41)
Wiek: 34 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wojciech Domachowski 26.03.2009 09:15
Przyjacielu,
ponieważ twoje komentarze od jakiegoś już czasu nie mają charakteru merytorycznego, tylko sprawiają wrażenie osobistych wycieczek, uprzejmie cię proszę o ich zaniechanie.
Pozdrawiam
ms
Łukasz Wolski 25.03.2009 21:43
Mniejsza z nazwiskiem.
Nie podoba mi się, że napisałeś Warszawę z małej litery. O...to już nie żaden dystans..należy zmienić.
Wojciech Domachowski 25.03.2009 16:55
Nie doceniasz wieków średnich. Wyguglaj sobie: Hildegarda z Bingen...
Podejrzewam, że wiedza Hildegardy, żyjącej w średniowieczu, znacznie przewyższa poziom, który Tobie i mi kiedykolwiek uda się osiągnąć.
Pozdrawiam,
MS
Łukasz Wolski 25.03.2009 16:19
W moim przypadku Milan to nie imię, co chyba świadczy o Twojej niewiedzy, iście średniowiecznej niewiedzy...
Po prostu szanuję nazwisko;)
Wojciech Domachowski 25.03.2009 09:32
Dragi Milane,
(to nie jest literówka tylko odwołanie do języka, w którym Milan to częste imię),
pisownia z małej litery jest powodowana zaiste średniowieczną skromnością i dystansem do własnej osoby. Czego chyba raczej nie można zarzucić Tobie ;)
Łukasz Wolski 24.03.2009 21:28
Jak dla mnie Śledź bardzo dobrze prawi...
Widać ideały rycerskie nie robią już na ludziach wrażenia, ot...pozmieniało się.
A...z racji szacunku do samego siebie, należałoby w profilu imię i nazwisko z dużej litery napisać, sir Stawro
Wojciech Domachowski 24.03.2009 21:19
Drogi Śledziu!
trzecia pozycja w moich ulubionych: Adonai
Proszę sprawdzić znaczenie tego słowa, wtedy Szanowna Rybka;) się przekona, że jest w błędzie :)
pozdrawiam serdecznie.
A jak bym się zachował, gdyby jakiś błędny rycerz przystawiał się do mojej dziewczyny? Cóż, to dziewczyna powinna dać rycerzowi do zrozumienia, że jej serce jest zajęte, a jeśli jest inaczej - trudno.
Na pewno nie wyzwałbym go na pojedynek.
Chyba Rybka nie do końca zrozumiała tekst - ja przecież rycerzowi źle nie życzę, wręcz przeciwnie! Więcej światła i powietrza! Jak u Goethego - mehr Licht!!!
Tadeusz Śledziewski 24.03.2009 18:01
Mnie się podoba, jeśli człowiek obstaje stanowczo przy tym w co wierzy, do czego jest przekonany. Panie Marku, jak by się Pan zachował, gdyby jakiś facet zaczął się przystawiać do pańskiej dziewczyny? Czy znalazł by Pan rozwiązanie kompromisowe z gościem obcesowo Ją napastującym? - To sprawa jedna. Druga to: nie życz pan źle ludziom inaczej myślącym. Bywa, że takie życzenia padając prostopadle na nie przepuszczające środowisko, odbiją się i trafią w nadawcę. Zauważyłem jeszcze jedno brzmienie, wydźwięk w Pańskim tekście - niechęć do ludzi wierzących.
Zapytam Pana wprost, jeśli nie Bóg to kto skonstruował taki "mechanizm" jak Pan? Na tym skończę. Może innym razem powiemy sobie nieco więcej.
Pozdrawiam.
Łukasz Wolski 24.03.2009 17:16
Cóż za uboga i smętna wizja rycerza! Niedobrze...
Wojciech Domachowski 24.03.2009 16:36
Panie Rafale,
przecież nie o tym mowa w tekście! W końcu Tygodnik Powszechny jest jednym z najlepszych tygodników w Polsce, pismem podejmującym problematyczną tematykę, dopuszczającym zróżnicowane poglądy.
Problemem opisanym w moim tekście jest używanie dyskursu walki przez posła Gowina, a nie jego przekonania.
Zwracam się do Pana z prośbą o bardziej uważną lekturę tekstów, które Pan komentuje, Panie Rafale!
Pozdrawiam serdecznie,
M.S