Facebook Google+ Twitter

Wywiad z Pawłem Tkaczykiem / Rozmowy Strategiczne

Słuchamy dzień po dniu o mechanizmach nowych i narzędziach niesamowitych, które sprawią że naszą markę nie tylko będzie wybierało więcej konsumentów, ale i że będą ją kupowali częściej ... o nie nie nie drogi marketerze...

 / Fot. socjomania już zwiększenie obwodu otworu w tubce pasty nie pomoże w zwiększeniu częstotliwości zakupu - to zbyt płytkie ... teraz trzeba z wysublimowanych narzędzi korzystać ...
Może warto wrócić do podstaw, do psychologii, do socjologii - może warto zastanowić się co determinuje do konkretnych działań - może warto pomyśleć jak budować potrzeby?
Biorąc pod uwagę, że zawsze gdy jakieś narzędzie staje się modne powstaje równocześnie wielu ojców rozwiązania postanowiłem o grywalizacji porozmawiać z Pawłem Tkaczykiem ... i wierzcie mi była to rozmowa, dzięki której więcej osób będzie w stanie zrozumieć podstawy, dzięki której mam nadzieję przynajmniej część osób przestanie to narzędzie kojarzyć wyłącznie z facebook'iem i stawiać znak równości między grywalizacją i foursquare'em.
Życie jest jedyną grą, w której reguły powstają w sposób dynamiczny - graj by wygrywać.
porozmawiajmy z tym, który gry i ich zasady tworzy ...
RS: Witaj, miało to się wydarzyć dużo wcześniej jednak czasy teraz burzliwe, chyba nie tylko u mnie?
PT: U mnie może nie burzliwe, ale zajęte na pewno. Firmy chcą zdążyć przed okresem wakacyjnym z wieloma rzeczami, dość sporo podróżuję i szkolę…
RS: Pięknie - living a dream ... Jednak do rzeczy - o co chodzi z tą grywalizacją? To termin nam potrzebny w ogóle, czy jedynie dodanie do rywalizacji literki „g” na początek?
PT: Jeśli już, to bardziej nazwa dla jakiegoś konkretnego zestawu narzędzi – połączenie marketingu, motywacji, psychologii… Grywalizacja, mówiąc najprościej, to używanie mechanizmów znanych z gier do zmiany zachowań ludzi poza kontekstem gry. Przez zmianę zachowań rozumiem różne rzeczy: nakłonienie Cię do bardziej oszczędnej jazdy, zdrowszego jedzenia czy kupowania większej ilości kawy. Grywalizacja to wciąganie ludzi, budowanie ich zaangażowania poprzez stworzenie atrakcyjnej gry, w którą mogliby zagrać – ze sobą, ze znajomymi…
RS: Gra się tylko ze znajomymi lub korzystając z FB?
PT: Nie. Gramy sami ze sobą (lub przeciw sobie) albo ze znajomymi (lub przeciw nim). Natomiast esencją grywalizacji jest odciągnięcie ludzi sprzed komputerów, próba przekonania ich, że cały otaczający ich świat można zamienić w grę, jeśli tylko ma się chęć i wyobraźnię. Weźmy Nike+ – system, który pozwala Ci mierzyć swoje postępy w bieganiu. Wykorzystuje wyzwania, bardzo prosty mechanizm grywalizacyjny. Kiedy skończysz bieg i jest to najlepszy czas, jaki miałeś, aplikacja w telefonie prosi Cię, byś wpisał kolejny czas, który zamierzasz pobić. To jednocześnie zobowiązanie i wyzwanie, które podejmujesz. Wyzwanie może też rzucić znajomy: zaprasza Cię do grupy czterech biegaczy, a pierwszy, który przebiegnie łączny dystans 50 km jest zapraszany przez pozostałych na dobry obiad. To dużo lepsza motywacja, niż budzik – wstajesz i chce Ci się biegać.
RS: ok, jeśli miałbym kosmetyk, drogi, dla mężczyzn, który powinno się kupować raz na dwa miesiące ... kosztujący około 160 zł ... grywalizacja pomoże mi go sprzedać? Dowiedzieć się o nim?
(jeśli tak to w jaki sposób to będzie mierzone i na temat jakiego poziomu wzrostów teoretyzujemy?)
reszta materiału Wywiad z Pawłem Tkaczykiem część dalsza kliknij tutaj
amen.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.