Facebook Google+ Twitter

26 miejsce

Wywiad z Tomaszem Tabaszewskim - tekściarzem i autorem wierszy!

Z Tomaszem Tabaszewskim, młodym tekściarzem oraz poetą rozmawiamy o jego pasji, życiu i jego przyszłości.

 / Fot. Tomasz Tabaszewski (dodaję za jego zgodą)Tomasz Tabaszewski to młody tekściarz oraz poeta pochodzący z z Wrocławia. Zajmuje się pisaniem tekstów do utworów disco polo i pop, a także pisze teksty religijne. Jego pasją są wiersze, które w większości pisze prywatnie. Planuje zaistnieć w świecie poetyckim.

Witam serdecznie Tomku. Dzień dobry.

Witam panie Redaktorze.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z pisaniem tekstów do utworów disco polo?

Hmm, ciężko powiedzieć jak zaczęła się moja przygoda z pisaniem tekstów disco polo. Pamiętam, że początki były trudne. Siedziałem przy stole i wymyślałem jakieś słowa. Nie miały one sensu, ale były moje [śmiech]. Po latach tego pisania zaczęły powstawać teksty, które były więcej niż dobre!

Co Cię zainspirowało by pisać?

Do pisania wówczas zainspirowała mnie niespełniona miłość. Niestety, nie mam do niej szczęścia. Czułem chęć podzielenia się z innymi tym co przeżyłem.

Ile napisałeś już tekstów? Masz jakieś zlecenia? Możesz pochwalić się jakimiś artystami którym pisałeś tekst?

Tekstów napisałem dużo. Większość jest moich prywatnych. Piszę, także teksty disco polo, pop na swojego fanpage, gdzie wystawiam teksty mojego autorstwa na sprzedaż. Ale mogę pochwalić się pisaniem tekstów dla zespołu Vern i kilku innych. Niestety rynek jest ciężki i większość wokalistów sama sobie pisze teksty.

Długo już piszesz teksty?

Teksty disco polo piszę już około pięciu lat. Po za tekstami disco polo także piszę teksty pop oraz teksty religijne. Piszę też wiersze.

O, czyli widzę, że jesteś człowiekiem religijnym. Wiara w Boga daje Ci dodatkowo siłę?

Tak, wierzę w Boga i się nie wstydzę. Modlitwa daję mi siłę, dzięki, której spełniam się w tym co robię. Pomagają mi też ludzie, którzy czytają moje wiersze i lubią moją osobę. Jestem dzięki nim.

Skupiliśmy się na tekstach. A piszesz też wiersze. Jak zaczęło się ich pisanie, co cię zainspirowało i czy imponuje Ci ktoś z autorów wierszy?

Wiersze to był mój krzyk tęsknoty, żalu za Mamą, która zmarła. W tym okresie było mi ciężko. Musiałem wyrazić swoje emocje. Pisanie mi w tym pomogło. A teraz stało się moim całym życiem.

Dużo ich napisałeś?

Napisałem wiele wierszy. Natomiast rzadko są one publikowane. Ponieważ to moje prywatne wiersze. Jest w nich zawarte dużo moich głębokich przemyśleń. Ostatnio w drodze wyjątku zgodziłem się na publikację moich dwóch wierszy w miesięczniku młodzieżowym Niedziela. Udostępniam je na swoim fanpage Wiersze Tomasz Tabaszewski. Jednak nie znajdą tam państwo moich prywatnych wierszy.

Imponują Ci jacyś poeci?

Tak. Czytałem kilka książek, tomików z poezją. Najbardziej mnie zainspirowała Wisława Szymborska. Wiersze te, są prawdziwe, głębokie, napisane w sposób przemyślany i nie ma w nich prostoty, czego ja nie lubię. Ponieważ uważam, że każdy wiersz musi mieć swój przekaz i powinny być w nim zawarte nasze emocje. Po za poezją Wisławy Szymborskiej czytałem także przepiękną poezję ks. Jana Twardowskiego, którego osobiście podziwiam za formę przekazu swoich myśli zawartych w wierszach oraz za unikanie tej prostoty, której właśnie nie lubię. Sztuką jest napisanie wiersza tak, aby nie był on banalny a zarazem dla wszystkich zrozumiały.

Czy masz swoich przeciwników, którzy Cię krytykują? Jeśli tak to jak na to reagujesz?

Zawsze znajdzie się ktoś, komu nie spodoba się mój tekst lub wiersz. Staram się być opanowany.

Wspiera Cię rodzina czy bliscy znajomi?

Nie, nie mam wsparcia ze strony rodziny. Ze strony znajomych nie liczne osoby napiszą kilka miłych słów na temat tego, co robię. Trochę jest to przykre. Nie ukrywam. Największe wsparcie dają mi moi fani, czytelnicy, którzy lubią moje wiersze. Ślą mi przepiękne życzenia, gratulacje. Dzięki takim ludziom, osobom wiem, że to, co robię ma sens.

A jak się czujesz na co dzień?

Na co dzień, czuję się świetnie. Robię to, co lubię, czyli piszę. To mi daję satysfakcję. Czuję się spełniony. Czasami miewam gorsze chwile. Jak każdy, ale to normalne.

Jakie masz plany na przyszłość?

Plany na przyszłość... Ja nie mogę nazwać tego planami. Bardziej marzeniami, które chciałbym spełnić. Na pewno takim moim marzeniem jest wydać tomik z poezją.

Dziękuję Ci serdecznie za rozmowę i życzę wielu sukcesów.

Ok, bardzo dziękuję. Pozdrawiam.


Waldek Ziółkowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.