Choć na całości całkiem niezłego koncertu szkockiej grupy Frightened Rabbit być nie mogłam, przeprowadziłam z nimi bardzo długą i interesującą rozmowę o muzyce, podróżach i dziwnych koncertach.
Z całą czwórką członków Frightened Rabbit spotkałam się około godziny 22 pod hotelem Trojak na terenie Słupna Parku. Odrobinę zestresowana zasiadłam do stolika i kiedy nasz czas minął, byłam z tymi przemiłymi Szkotami niemalże zaprzyjaźniona. Rozmawialiśmy między innymi o ich twórczości, koncertach, języku szkockim i trudnościach z kupowaniem pamiątek w Mysłowicach.
Artykuły
(279)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 25 | Miejscowość: Palermo Sicilia | Kraj: Polska
O mnie: but at least i don't see you float away
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Cygan 20.08.2009 19:57
Ciekawe, zapoznam się z tym zespołem. Ale... skąd mam się domyśleć kto aktualnie mówi? Przy każdej wypowiedzi powinno być podane przynajmniej imię osoby opowiadającej jeśli nie rozmawiasz z jedną jednostką.
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2056)