Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4738 miejsce

Wywieźli dłużnika do lasu i grozili mu śmiercią

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2006-09-08 13:56

Sceny niczym w filmie "Dług" rozegrały się pod Sieradzem. Dwóch kolegów wywiozło do lasu nastolatka, by wyegzekwować od niego 600 zł. Sprawców rozboju zatrzymała policja. Grozi im do 12 lat więzienia.

Dziennik Łódzki 17-letni Wojtek z Poddębic i o rok młodszy Arek spod Sieradza byli dobrymi kumplami. Chłopców łączyło między innymi zainteresowanie samochodami. Trzy miesiące temu Arek, który nie ma prawa jazdy, zasiadł za kierownicą opla. Auto należy do ojca Wojtka. 17-latek zresztą sam zaproponował koledze małą przejażdżkę i usiadł obok niego. Pech chciał, że zakończyła się ona na płocie. Naprawa pogiętej blachy samochodu kosztowała 500 zł. Trzeba było też stówkę dać właścicielowi rozwalonego parkanu. W sumie wyszło 600 zł. I taką kwotę Wojtek chciał odzyskać od Arka. Ale ten pieniędzy nie miał.

Pod koniec sierpnia Wojtek wkurzył się nie na żarty. Poprosił kumpla, o 3 lata starszego Szymona spod Sieradza, żeby ten pomógł mu odzyskać dług. Przez kilka dni obaj zasypywali Arka groźbami. Straszyli, że dostanie taki wycisk, że znajdzie się w szpitalu. Grozili, że spalą dom, w którym mieszka z rodziną. Myśleli, że to dobry sposób na wyegzekwowanie długu.

Kiedy to nie pomogło, postanowili Arka potraktować ostrzej. Wykręcili mu ręce, siłą wpakowali do samochodu i wywieźli do lasu. Chłopak nie miał pojęcia, co zamierzają z nim zrobić.

- Dawaj pieniądze, bo żywy z lasu nie wyjdziesz - żądali.

Arek nie miał pieniędzy. Dostał parę razy z pięści, żeby zapamiętał, że to nie żarty i w końcu napastnicy wypuścili go. Wyznaczyli jednak termin spłaty długu. Sądzili, że po takiej lekcji chłopak pieniądze przyniesie, nawet jeśli miałby je ukraść.

Arek wrócił do domu roztrzęsiony. Powiedział bratu o zdarzeniu. Ten powiadomił policję, która zareagowała błyskawicznie. Wojtek i Szymon znaleźli się w areszcie. Za wymuszenie rozbójnicze grozi każdemu z nich do 12 lat pozbawienia wolności. Policja na zlecenie prokuratury prowadzi w tej sprawie dochodzenie.

- Młodszy ze sprawców wcześniej miał już kłopoty z prawem. Obecnie przebywa w ośrodku szkolno-wychowawczym - informuje Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu. - Wobec starszego zastosowano dozór policyjny. Śledztwo w tej sprawie jeszcze się nie zakończyło. Podczas przeszukania u jednego ze sprawców wykryto 20 gramów marihuany.

Urszula Kołodziejska, psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Sieradzu, podejrzewa, że gdyby groźby wobec Arka w porę nie zostały przerwane, mogłoby dojść do tragedii. Bo oprawcy przekroczyli już pewną granicę.

Mimo że zdawali sobie sprawę, że taki czyn jest karalny, zdecydowali się na niego. Gdyby uszedł im bezkarnie, mogliby potem zostawić kolegę w lesie przywiązanego do drzewa. Gdyby sprawą nie zajęła się policja, wcześniej czy później mogłoby dojść do tragedii.

Apeluję do młodych ludzi, aby od razu, gdy zauważą w swoim otoczeniu ofiarę wymuszeń lub sami tego doświadczyli, zgłaszali ten fakt – mówi mł. insp. Jan Matusiak, komendant powiatowy policji w Sieradzu. - Mogą o tym powiedzieć policji, nauczycielowi, pedagogowi szkolnemu, rodzicowi. W prawie 99 procentach przypadków sprawcy nie ustają na jednym wymuszeniu. Ponadto stosują coraz to inne, niestety coraz drastyczniejsze środki, aby ofiarę nękać.

D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Oto owoce współczesnego wychowania młodzieży. Gdyby podczas dorastania dolać im pasem (ojciec) albo linijką po łapach (nauczyciel) to nie dochodziłoby do aż takich i aż tylu podobnych a niesłychanych zajść. Ale mamy nowoczesnych etyków, mase profesorów od wychowania, Unie na karku, Komitet Helsiński i rodziców, którzy z pyskiem by lecieli na skargę do kuratorium. To i zbieramy teraz owoce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.