Facebook Google+ Twitter

Wyznania młodego Stuhra

Maciej Stuhr chyba do końca życia będzie nazywany Młodym Stuhrem. Silna osobowość jego ojca, Jerzego, aktora, profesora i człowieka o ogromnej charyzmie, od najmłodszych lat miała wpływ na jego życie.

Maciej Stuhr, Beata Nowicka, "Stuhrmówka, czyli wewnętrzny gen wolności" / Fot. Fot. Wyd. Znak Oprócz kariery aktorskiej obu panów łączy również to, że dość często trafiają na okładki nie tylko czasopism, ale również książek, czasem nawet pisanych przez samych siebie. Dosłownie kilka tygodni temu ukazała się książka pana Jerzego („Ja kontra bas”) opisująca przede wszystkim jego wieloletnie zmagania ze sceniczną realizacją "Kontrabasisty" według Patricka Süskinda. Niedawno otrzymaliśmy również poszerzone wydanie tomu felietonów Macieja Stuhra „W krzywym zwierciadle”, tym razem z podtytułem „Ciąg dalszy nastąpił”. Tymczasem na księgarskich półkach rozgościła się już nowa pozycja. To wywiad-rzeka, jaki z aktorem przeprowadziła dziennikarka Beata Nowicka.

„Stuhrmówka, czyli wewnętrzny gen wolności” to portret człowieka, który przede wszystkim potrafi opowiadać bez skrępowania o swoich wzlotach i upadkach. O powodach, które pchnęły go na scenę i o dziecięcej radości, która towarzyszyła jego pierwszym występom estradowym.

Największym atutem książki jest osobowość samego jej bohatera. Choć ktoś mógłby zarzucić mu, że kreuje się na niepokornego, to jednak prześledzenie jego ról, w ostatnich latach zwłaszcza tych filmowych, jest dokładnym potwierdzeniem tego co opowiada on o swojej drodze zawodowej i osobistej.

Jest to opowieść nie tylko o faktach z życie Macieja, ale również o jego przeżyciach wewnętrznych. Ta ostatnia kwestia wydaje się najbardziej istotna, ponieważ jest czymś więcej niż tylko fragmentem historii polskiej sceny i kinematografii. To nawet więcej niż uchylenie rąbka tajemnicy w kwestiach dotyczących warsztatu aktorskiego. To autentyczne emocje, które aktor przywołuje z pamięci i którym pozwala wybrzmieć w opowieści. Nie krępuje się, gdy mówi o z pozoru tak wstydliwych sprawach jak aktorskie ego, uznając, że jest to wpisane w z jego zawód i nie można tych kwestii przemilczeć. Z drugiej strony wiele jego wypowiedzi cechuje skromność, czasem nawet nieco przesadna, jak w przypadku historii z wręczeniem mu przez prezydenta Bronisława Komorowskiego medalu „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis”. Nie waha się również, gdy mówi o pieniądzach, bo przecież aktor nie gra za darmo...

Wywiad podzielony jest na rozdziały, które przeplatane są fragmentami w których o Macieju wypowiadają się znane postaci, głównie ze świata filmowego i scenicznego (m. in. Agnieszka Holland, Jerzy Radziwiłowicz, Krystyna Janda, Jan Nowicki czy Maja Ostaszewska), nie zabrakło jednak miejsca na celebrytów (Kuba Wojewódzki jest wprawdzie obecnie również aktorem, ale postrzega się go przede wszystkim jaki dziennikarza-celebrytę), dziennikarzy (Jacek Żakowski) czy członków rodziny (mama Barbara i siostra Marianna).

Zarówno w wypowiedziach Macieja Stuhra, jak i wszystkich zaproszonych do książki osób, dominują tematy związane z życiem osobistym bohatera, ale także z jego spojrzeniem na rozmaite kwestie, związane nie tylko z zawodem, ale również z życiem codziennym w Polsce. Jego obserwacje są już dobrze znane czytelnikom wspomnianych powyżej felietonów. Dzięki takiej różnorodności książkę czyta się niemal jak powieść, na dodatek wypowiedzi skrzą się inteligentnym humorem, który znamy z kabaretowych występów bohatera. Wszystko to powoduje, że „Stuhrmówka” to pozycja od której bardzo trudno się oderwać.

Maciej Stuhr, Beata Nowicka, Stuhrmówka, czyli wewnętrzny gen wolności, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Kraków 2015.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.