Facebook Google+ Twitter

Wyznanie to nie Kościół ani kościół

Już nie muszę być czyjąś żoną, by prowadzić razem gospodarstwo domowe, ale przymus legalizacji znów mnie dopadł. W spisie powszechnym jako wyznanie mam podać przynależność do jednego z zarejestrowanych Kościołów. Uzasadnienie? Standaryzacja.

Symbole religijne / Fot. Wikipedia, na licencji free GNUNa hasło "standaryzacja" mogę odparować: a "trafność"? Gdzie gwarancja, że spis powszechny będzie mierzył to, co ma mierzyć?

Dla przypomnienia: w spisie powszechnym w 2011 roku po raz pierwszy od 1931 roku padnie pytanie o wyznanie. Według ustawy o spisie powszechnym z 4 marca 2010, pytanie dotyczy wyznania - przynależności wyznaniowej . Rozumie się przez to formalne uczestnictwo lub emocjonalny związek osoby z określonym wyznaniem religijnym, kościołem lub związkiem wyznaniowym.

Moje nadzieje wzbudziło sformułowanie wyznanie. Optymistycznie założyłam, że wyznanie, podobnie jak światopogląd, jest osobistą sprawą. Jestem poganką; gorzej: czarownicą. Jest to rodzaj zakonu magicznego, w którym brak dogmatów i centralnego autorytetu. Praktykowany jest w małych grupach. Z punktu widzenia statystki, czarownice w Polsce nie istnieją. Jest jednak sporo pogan innych ścieżek, w tym najbardziej widoczni rodzimowiercy. Wyznawcy wierzeń słowiańskich, czyli rodzimej wiary, zarejestrowali trzy oficjalnie działające kościoły, z czego o ile mi wiadomo, dwa w pełni funkcjonują: Rodzimy Kościół Polski oraz Zrzeszenie Rodzimej Wiary. Oprócz tego zarejestrowany jest istniejący od 1954 roku Klan Ausran, pielęgnujący wiarę praindoeuropejską (ba! Śpiewający hymny ułożone w języku praindoeuropejskim!).

Cztery zarejestrowane związki nie wyczerpują bogactw rozmaitych, nieraz bardzo niszowych, ruchów religijnych. Mamy w Polsce czarownice, takie jak ja, a także wyznawców bogów greckich i rzymskich, pogan bez wskazania na konkretny panteon, druidów, szamanów, wyznawców bogów nordyckich, własnowierców i innych. Całe to bractwo nie odczuwa potrzeby rejestrowania związków wyznaniowych, a praktykuje w lesie albo w domu.

Nota bene, podobne nastawienie mają członkowie jednej z największych religii świata. Mowa o islamie. Aby zostać muzułmaninem, wystarczy wypowiedzieć szahadę, słynną formułę: "Nie ma Boga prócz Allaha, a Mahomet jest jego prorokiem". Nie trzeba zapisywać się do Ligii Muzułmańskiej, Związku Muzułmanów Polskich, ani żadnej z organizacji muzułmańskich. Wiara jest sprawą osobistą. Również jedna z trzech wielkich religii Azji, taoizm, nie ma w Polsce żadnych struktur, co nie przeszkadza ludziom być wyznawcami.

Utożsamianie wyznania z przynależnością do kościoła czy nawet z sympatią do któregoś z powstałych w różnych celach związków wyznaniowych jest według mnie urawniłowką, reliktem minionej epoki. Co więcej, definiowanie religii jako organizacji stoi w sprzeczności do swobodnego stosunku spisu do narodowości. Cytując ustawę o spisie powszechnym: narodowość - "rozumie się przez to deklaratywną, opartą na subiektywnym odczuciu, indywidualną cechę każdego człowieka, wyrażającą jego związek emocjonalny, kulturowy lub związany z pochodzeniem rodziców, określonym narodem lub wspólnotą etniczną".

Jednym słowem, mogę podać jako narodowość, jaka mi w duszy gra, ale wyznanie muszę już podać poprawne. Wystandaryzowane.

Zastanawiam się, czy jest to wynik niedorośnięcia GUS do społeczeństwa ponowoczesnego, czy
może lenistwa? Łatwiej wziąć listę związków wyznaniowych, niż przeprowadzić badania, jakie wyznania deklarują Polacy. W spisie rolnym mamy precedens: jako grunty rolne spisywane są wszelkie grunty o takim statusie. Bez względu na to, iluletnie drzewa je porastają, w świetle spisu grunt rolny może natychmiast zostać oddany pod uprawę.

A może mam snuć teorię spiskową, że chodzi o to, by oficjalnie dominowali katolicy, a wszelkie pogańskie niespodzianki nie wypływały na światło dzienne?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Obiecany wcześniej materiał dostępny już tutaj:
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otoż w szpitalu w pewnym katolickim kantonie szwajcarskim, w izbie przyjęć formularzu przyjęciowym jest rubryka-> wyznanie.
Kiedyś zaprowadziłam tam kolegę z Izraela, bo uszkodził nogę na nartach.
Miejsce zamieszkania : Tel Aviv. Izrael.
wyznanie : Agnostyk.
Paniusia podniosła oczy ze zdumieniem i pytajnikiem w oczach rozdziawiła buzię.
po czym wklepała w komp. Agnostyk.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry tekst zwracający uwagę na niewygodny, problematyczny temat, który w Polsce wciąż jest jeszcze tabu. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

> do niczego nie musisz się dostosowywać. Nikt za tobą z wodą święconą nie gania.

Ale np. sferę świecką zawłaszcza przez wieszanie np. w państwowych szkołach i urzędach krzyże? Z tą wodą to też rożnie bywa jak niekwiecone są nią np. świeckie inwestycje.

> Badania nt. wyznań prowadzone są przez PAN i wyższe uczelnie systematycznie. Są ogólnie dostępne. Co za bzdury pani wypisuje?

I dla tego w planowanym spisie "przynależność do związku" ma być równa wyznawanemu "światopoglądowi wyznaniowemu"? A dostrzega pan różnice w tym że więcej osób deklaruje się np. chrześcijanami niż jest zapisane do tzw. chrześcijańskich związków wyznaniowych zarejestrowanych w MSWiA?

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Zobaczcie, 80% Polaków w spisie powszechnym wskazało nas jako wyznanie

Ciekawe czy planowany na 2011 rok spis to potwierdzi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Bóg pragnie zbawić wszystkich ludzi.

Ale nie wszyscy ludzie chcą zostać zbawieni, a nawet nie dla wszystkich tzw. zbawienie jest do czegokolwiek potrzebne...

> Dlatego Jezus umarł na krzyżu, by odkupić nasze grzechy.

...Bo "wasze" grzechy nie koniecznie są "naszymi grzechami".

> Ale nie może Pana zbawić jeśli Pan tego nie chce. Na tym polega wolna wola.

JW. Nie może mnie zbawić, bo życie wieczne już jest moim udziałem w Świętowicie i żadne zbawienie nie jest mi do niczego potrzebna.

> To Pan, Panie Ratomirze decyduje, czy będzie Pan podążał ścieżką zbawienia.

A czemu mam podążać ścieżką, która nigdzie (p. wyżej) mnie nie prowadzi?

> A powiadam Panu, nie ma innej drogi wiodącej ku zbawieniu

Dla pana może nie ma, skoro tzw. zbawienie jest panu być może do czegokolwiek potrzebne.

> On jest Drogą, Prawdą i Życiem!

Może dla pana...

> To On (Bóg) stworzył świat i to on decyduje

Ale który Bóg? Bo Najwyższy Świętowit jest tożsamy całemu otaczającemu nas, wiecznemu, nieskończonemu i nieograniczonemu światowi (metawszechświatowi), i pozwala mi być sobą, takim jakim pozwolił mi zaistnieć, i w pełni korzystać z tzw. przez was wolnej woli, bez odwoływania się do gróźb i straszenia wyimaginowanym "potępieniem w mękach piekielnych".

> Jeszcze nie wszystko stracone, nawróćmy się i wierzmy w Ewangelię!

To pan niech sobie wierzy w ewangelie, a ja będę wierzył w Boga Najwyższego, do którego rożni ludzie mają prawo zbliżyć się na rożny - możliwy, dostępny dla siebie - sposób...

Komentarz został ukrytyrozwiń
anonimowy anonim
  • anonimowy anonim
  • 02.01.2011 17:49

Co wy tu wszyscy o jakimś jezusie, katolikach, biskupach i pedofilach?
Tekst konkretny, naświetlający pewien isniejący problem. Problemem tym jest pytanie o przynależność do dowolnego kościoła. Wielu ludzi w Polsce do żadnego stowarzyszenia religijnego nie należy co oznacza, że w spisie dane będą błędne albowiem wszycy Ci nie wpisani zostaną zaklasyfikowani albo do niewierzących albo do jakichś mistycznych "Innych". Będzie to błędne z punktu widzenia tego czym ma być ten spis. To ma być spis tego kim są Polacy a nie tego czy należą do jakichś grup wyznaniowych ewentualnie powinny być 2 pytania: jedno o wyznanie a drugie o przynależność.

I błagam wszystkich zakamuflowanych księży o zakończenie tych żałosnych prób nawrócenia ludzi na tą wiarę albowiem za prawdę powiadam wam, na śmiech się podajecie a zgorszenie w ludziach wzbudzacie. Awen.

Komentarz został ukrytyrozwiń
anonim
  • anonim
  • 01.01.2011 17:30

Najda: Myślę, że większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z problemów poruszonych przez Autorkę.

Gdyby nie pani komentarze większość nie zdawałaby sobie sprawy z tego jakimi jest idiotami. Pani jako punkt odniesienia jest niezastąpiona w dialogu na każdy temat.
Naucz się kobieto wypowiadać w swoim imieniu.
do niczego nie musisz się dostosowywać. Nikt za tobą z wodą święconą nie gania.
Badania nt. wyznań prowadzone są przez PAN i wyższe uczelnie systematycznie. Są ogólnie dostępne. Co za bzdury pani wypisuje?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.01.2011 17:14

Bardzo dobre spostrzeżenie, ciekawy tekst, dziekuję za zwrócenie na to uwagi.

>A może mam snuć teorię spiskową, że chodzi o to, by oficjalnie dominowali katolicy

W dzisiejszych czasach, kiedy katolicyzm traci poparcie społeczeństwa przez afery pedofilskie, kuriozalne sprawy związane z ziemią dla Kościoła i sprzedawane przez Kościół, sprawy takie jak "kolesiostwo" abpa Michalika, należy pokazać wszystkim, że Kościół nadal jest silnym mocarstwem. "Zobaczcie, 80% Polaków w spisie powszechnym wskazało nas jako wyznanie".

Komentarz został ukrytyrozwiń
ja
  • ja
  • 01.01.2011 17:09

Bóg pragnie zbawić wszystkich ludzi. Dlatego Jezus umarł na krzyżu, by odkupić nasze grzechy. Ale nie może Pana zbawić jeśli Pan tego nie chce. Na tym polega wolna wola. To Pan, Panie Ratomirze decyduje, czy będzie Pan podążał ścieżką zbawienia. A powiadam Panu, nie ma innej drogi wiodącej ku zbawieniu, niż ta, którą wyznacza Jezus Chrystus. On jest Drogą, Prawdą i Życiem! Prawda jest żywa w nim. To On (Bóg) stworzył świat i to on decyduje co tą prawdą jest! Jezus w jednym z objawień św. Faustyny powiedział, że nie chce tych wszystkich cierpień dla grzeszników ale "sprawiedliwość tak nakazuje", a Bóg jest sprawiedliwy! Bóg też, a może przede wszystkim jest miłosierny, dlatego (m.in za pośrednictwem Matki Boskiej) prosi nas byśmy się nawrócili, by uchronić nas przed wiecznym potępieniem w mękach piekielnych.
Jeszcze nie wszystko stracone, nawróćmy się i wierzmy w Ewangelię!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.