Facebook Google+ Twitter

Wyznawcy kultu "Świętej Śmierci" złożyli w ofierze przyjaciółkę i dwóch chłopców

W małym meksykańskim miasteczku, gdzie - wydawałoby się - wszyscy dobrze się znają, w ciągu ostatnich trzech lat zaginęło dwóch chłopców i kobieta. Śledztwo doprowadziło do rodziny wyznawców kultu Santa Muerte, czyli Świętej Śmierci.

 / Fot. AlejandroLinaresGarcia/CC BY-SA 3.0Wywodzący się z Meksyku tajemny kult Santa Muerte do niedawna jeszcze praktykowany był w ukryciu, z dala od niewtajemniczonych osób. Jednak od pewnego czasu cieszy się coraz większą popularnością, nie tylko na terenie Meksyku, ale także na przygranicznych terenach sąsiednich państw. Meksykańska policja prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci dwóch 10-letnich chłopców i 55-letniej kobiety, na których dokonano rytualnych mordów w ciągu ostatnich trzech lat.

Śledztwo rozpoczęto w marcu br., gdy policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 10-letniego chłopca - Jesusa Martineza. Stosunkowo szybko śledczy dotarli do centrum kultu, czyli do ołtarza Świętej Śmierci. Ziemia wokół ołtarza była zroszona ludzką krwią. Ustalone fakty pozwoliły na zatrzymanie podejrzanych o popełnienie makabrycznych zbrodni: 44-letnią przywódczynię kultu Silvię Meraz, jej przyjaciela i kilkoro członków rodziny, m.in. trzy córki i syna. Ciało zaginionego chłopca odnaleziono pod podłogą sypialni jednej z córek, zaś dalsze zeznania zatrzymanych, pozwoliły wkrótce na odnalezienie pozostałości zwłok drugiego z chłopców i grobu kobiety.

W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że pierwsza ofiara poniosła śmierć w 2009 r., druga w roku 2010, a kolejna ofiara, 10-letni Jesus Martinez, został zamordowany na początku marca tego roku. Według informacji udzielonych przez rzecznika prokuratury stanu Sonora, rytuał odbywał się w nocy, przy zapalonych świecach - wciąż żywym ofiarom podcinano żyły i czekano, aż się wykrwawią - krew zbierano do pojemników i spryskiwano nią teren wokół ołtarza. Ofiarowując Santa Muerte krew ofiar, zabójcy liczyli w zamian nie tylko na ochronę, ale także pieniądze, które miało im zapewnić bóstwo. Określili siebie jako fanatycznych wyznawców Santa Muerte.

Santa Muerte (Święta Śmierć) jest przedstawiana jako zakapturzony szkielet, z kosą w jednej dłoni i globem w drugiej. Kosa ma symbolizować nie tylko moment śmierci, ale także, jako narzędzie żniwiarzy, może wyobrażać nadzieję i powodzenie. Glob to władza śmierci nad światem, ale też i mogiła. W kulcie Świętej Śmierci pradawne wierzenia mieszkańców tych ziem mieszają się z chrześcijańskimi. Do niedawna był on potajemny, jednak od około 10 lat wyznawcy Świętej Śmierci coraz śmielej wychodzą na światło dzienne. Oficjalnie kult jest potępiony przez władze meksykańskiego Kościoła katolickiego, ale znajduje wciąż nowych wyznawców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Najwyraźniej Meksyk nie jest aż taki na wskroś katolicki jak się wydawało... Mam nadzieję, że zamkną ich na resztę życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Hadzi Maradzi
  • Hadzi Maradzi
  • 04.04.2012 01:17

To jeszcze nic, popatrzcie na to - prawdziwy dramat http://imagetwist.com/yyjd6jlels38/drzyzganko.jpg.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.