Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3102 miejsce

Wyższa Szkoła Bankowa w Gdańsku lekceważy studentów?

Współautorzy: Andrzej Kuczmierowski

Studenci uczący się w trybie niestacjonarnym marzną w salach, do których sami muszą przynosić ławki i krzesła! Choć teoretycznie jest jedną z najlepszych uczelni tego typu w kraju, Wyższa Szkoła Bankowa traktuje studentów zaocznych trochę jak zło konieczne.

W tym budynku miały rzekomo odbywać się wszystkie zajęcia MSU / Fot. Piotr SmejaJeśli nie masz dyplomu ukończenia studiów, czujesz się gorszy niż ci, którzy go posiadają. Ludzie mają cię za kogoś mniej inteligentnego lub po prostu za lenia. Każdy więc chce skończyć studia i ma do tego pełne prawo. Oczywiście, muszą one odbywać się w godnych warunkach.

Choć teoretycznie jest jedną z najlepszych uczelni tego typu w kraju, Wyższa Szkoła Bankowa traktuje studentów zaocznych trochę jak zło konieczne.

Udało mi się dotrzeć do jednego ze studentów, uczących się na magisterskich studiach uzupełniających. Osoba ta, która woli pozostać anonimowa, nie kryje zażenowania i frustracji opisując to, co spotyka ją na uczelni. Zajęcia miały odbywać się w głównym budynku szkoły, lecz do tej pory miały miejsce w czterech różnych obiektach.

- Gdy oddelegowano nas do pobliskiego gimnazjum, w którym nie było nawet wystarczającej liczby krzeseł ani ławek, wszyscy czuliśmy niesmak - opowiada rozgoryczony student. - Może 5 tysięcy za czesne rocznie to niewiele dla władz uczelni, lecz w większości przypadków są to pieniądze bardzo ciężko zarobione, kosztem wielu wyrzeczeń - kontynuuje. Nasuwa się myśl, że szkoła funkcjonuje w imię zasady "płać i za dużo nie pytaj". Nikt nie spodziewa się sielanki, ani głaskania po głowie, lecz nie nastraja to pozytywnie, gdy osoby w dziekanacie i część wykładowców traktują swoją dodatkową pracę w weekendy, jak karę.

- Wybieranie tematu pracy magisterskiej w drugim miesiącu nauki wydaje mi się też trochę nieprofesjonalne. Na skargę opisującą wszystkie zaistniałe okoliczności, wysłaną listem poleconym do dziekana, nie otrzymałem żadnej odpowiedzi - dodaje.

Także w komentarzach na stronach internetowych możemy przeczytać krytyczne opinie studentów na temat szkoły. Niepodpisany internautaodradza zapisywanie się do WSB: „Co chwilę podwyżki, co chwilę zmiany, okradanie studentów na warunkach, bo egzaminy są tak skonstruowane, że i tak wydasz następne czesne; statystyki mówią, że tylko 40 proc. ludzi zostaje do 3. roku więc warto się zastanowić zanim wejdzie się w takie g.. .Ja wydałem tam 8 tys. zł i zrezygnowałem".

Wcześniej szkoła miała problem z wypłatą studentom stypendiów. Według
Dziennika Bałtyckiego, zaległości sięgały 3 miesięcy. Jak mówiła gazecie Barbara Sołyga, pełnomocnik kanclerza WSB, opóźnienia były spowodowane
późnym otrzymaniem informacji o wysokości środków przekazywanych szkole przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Patrycja
  • Patrycja
  • 01.12.2011 19:43

Dziwnym jaden wieje z tego artykulu. Problem jakby wyolbrzymiony na potrzeby uzyskania odpowiedniej 'ilosci znakow' godnej atrykulu na glownej stronie WP.PL . Ale nie wazne, wracajac do WSB, na ktorej rowniez studiowalam, moi drodzy, naprawde uwazacie, ze szkola prywatna, ktora zarabia na studentach, nie "podkreci kalortyferow' na ich zajecia? Nie zgodze sie, ze studenci dzienni sa lepiej traktowani, wrecz przciwnie ! bylam na dziennej reachunkowosci i z katedr wykladowcy wielokrotnie dawali nam odczuc, ze jestesmy za glupi by byc na panstwowej uczelni i za leniwi zeby isc do pracy i "jak reszta prace pogodzic z nauka". Blagam, jesli brakuje krzesel w sali bo grupa jest zbyt duza, to kto ma przyniesc krzeslo jak nie mlodziez sobie sama? czy do czesnego doliczony jest tragarz i cala obsluga; drinki z palemka oraz hinduski wachlujace wielkimi liscmi?????

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gosia
  • Gosia
  • 21.11.2011 10:35

Dziwi mnie to co jest tutaj napisane, nigdy nie spotkałam się z sytuacją, która jest opisana w artykule. Jakie krzesła i ławki. A na uczelni jest tak gorąco, że nie wiadomo jak się ubrać, i to nie ważne czy zima czy lato. Dziwi mnie fakt jaki opisuje część z Was. Ewentualne skargi to tylko do Pań z Dziekanatu, za ignorowanie studenta. Nic więcej nie mam w uwagach co do uczelni.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Antoni Bielas
  • Antoni Bielas
  • 01.03.2011 08:37

Jestem studentem tej szkoly w trybie niestacjonarnym i musze przyznać ze to co opisuje autor to prawda. Nie jest to samo co na dziennych oni maja duzo lepsze warunki. Nigdy nikomu nie polece tej szkoly szkoda czasu i pieniedzy. a poziom nauczania nie jest na jakims wysokim poziomie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Klaudia MAłecKA
  • Klaudia MAłecKA
  • 21.12.2010 12:19

nIE WIEM O czym autor tego artykulu pisze bo obecnie jestem studentka WSB co prawda w trybie stacjonarnym ale na niestacjonarnych zajeciach tez bylam. CO do temperatury na UNimorze jest wrecz za wysoka bard\zoo cieplo jest jezeli chodzi o to ze marzna to pewnie w tym gimnazjum ale to wina dyrektorki gimnazjum co do oplat nie wiem bo studiuje za darmo w ramach programu PORT ale wszelkie informacje dotyczace oplat dodatkowych sa zawarte w regulaminie ZACZNIJCIE GO CZYTAC zanim staniecie sie studentem uwazam ze jest to wspaniala uczelnia nieporownywalnie lepsza niz UG na ktorym rowniez studiuje wiec mam porownanie .POzdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Majak
  • Majak
  • 20.12.2010 18:14

Jak uczelnia jest popularna to studiuje w niej dużo studentów. Takie czasy, że znacznie więcej osób jest na zaocznych, bo chcą jednocześnie pracować. Nic w tym nadzwyczajnego, że uczelnie w weekendy wynajmują dodatkowe sale w jakiś tam szkołach. Studiuje w Opolu w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji i też zajęcia mam w pobliskim gimnazjum. Uczelnia ma na weekendy ograniczone miejsca w salach, ale wolę tak niż być odprawiony z kwitkiem z braku miejsc lub mieć do wyboru tylko studia dzienne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.