Facebook Google+ Twitter

Wyzwanie tygodnia. Udowodnij, że patriotyzm jest cool

Rozpoczął się kolejny tydzień, proponujemy więc następne wyzwanie. Nagrodę tygodnia w wysokości 200 zł brutto przyznamy za materiał(y) pokazujące, że patriotyzm może być wartością pozytywną, radosną, że - pisząc kolokwialnie - jest cool.

 / Fot. PAP/Andrzej WiktorZ czym kojarzy się patriotyzm? Z nudną akademią z okazji 3 maja lub 11 listopada? Z celebrą pod pomnikami? Ze świętowaniem narodowych tragedii? Takie stereotypy coraz częściej mają być dowodem na to, że miłość do własnej ojczyzny jest "obciachem".

Wyzwanie, które przygotowaliśmy na ten tydzień nie jest łatwe. Zależy nam, byście swoimi materiałami udowodnili, że patriotyzm może być radosny i nie musi ociekać smutkiem.

Tylko od Was zależy w jaki sposób pokażecie, że patriotyzm to cecha pozytywna. Mówiąc wprost, zadanie nie polega na napisaniu kolejnego tekstu historycznego czy zamieszczeniu relacji z obchodów, chyba że te przekonają nas do postawionej w wyzwaniu tezy.

Na Wasze materiały publikowane w dziale "Społeczeństwo" czekamy od 5 do 11 listopada. W poniedziałek, 12 listopada ogłosimy nazwisko osoby, do której trafi nagroda tygodnia. Powodzenia!

Więcej o zasadach konkursu "Wyzwanie tygodnia" znajdziesz tutaj

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (62):

Sortuj komentarze:

Zdaje się, że test kończy dyskusję, bo jest on bezlitosny

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patriotyzm w czasie pokoju jest cichy , nie potrzebuje rozgłosu . Wystarczy po prostu być dobrym człowiekiem . Żyć wg Dekalogu.
Historycznych bohaterów należy czcić i pamiętać o Nich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i sam tytuł tekstu, jeżeli w zakresie patriotyzmu cos trzeba udowadniać, to jest gorzej niż myślałem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prosty test, co dany forumowiczu zrobiłeś w swoim życiu dla ojczyzny tak od siebie w sposób nie wymuszony, nie dla siebie tylko dla ojczyzny

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powstanie to taki spór, którego nie rozstrzygniemy. Już od lat toczy się dyskusja...
Nie chodzi o to, że idę i ginę. Chodzi o sytuację hipotetyczną, że jeśli trzeba będzie walczyć, to nie uciekałbym się od tego. A każda wojna wiąże się z ryzykiem śmierci.

To gotowość do walki. Ryzykuję swoje życie, bo to ma pozwolić zachować np. niepodległość krajowi. Nie idę tak po prostu, żeby zginąć bo to fajne, bo za ojczyznę. Jest cel: np. jej przetrwanie. I dla zrealizowania tego celu jestem gotów ryzykować swoim życiem.

Fukuyama pisał o końcu historii i ostatnim człowieku. Dzisiaj wiele społeczeństw zamieniło się w czysto konsumpcyjne. Można powiedzieć, że wystarczy im miska żarcia i piłeczka (uciecha i rozrywka). Kiedyś ludzie gotowi byli umierać za sprawę. Dzisiaj w coraz mniejszym stopniu, tym bardziej miejsce ma to w Europie Zachodniej. I to może ją kiedyś zgubić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Rafał

Dałem sobie trochę czasu na tak zwane spojrzenie z dystansu…


Zgadzam się z unikaniem patosu.

Nie zgadzam się z, jak stwierdziłeś, „opozycją” do niego, wyrażaną słownie w ten sposób. (cool)
To być może tylko słowo, ale w gruncie rzeczy bije z tego sztuczność. Taka sama, jak szkolna martyrologia w nadmiarze.

W dodatku na pewną ironię zakrawa fakt określania polskiego patriotyzmu obcym idiomem , czyż nie ?

Jeśli mamy w miarę „normalne” czasy, zachowujmy się normalnie.
Unikajmy na co dzień słownych „yzmów”. Zachowajmy je na wyjątkowe okazje.

Na co dzień róbmy po prostu swoje.

To też dotyczy opisywania ciekawych akcji, prospołecznych działań, nawet najbardziej odlotowych inicjatyw.

Ale z wplątywaniem w to „słownego” patriotyzmu – ostrożnie jednak.
A jeśli już, to bez kolokwializmów .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teraz to nie tylko ginąć by nie miał kto ale nawet na jakąs demostrację bez zagrożenia ludziom chodzić się nie chce, w domu i wśród znajomych tylko są odważni przez chwilę

Komentarz został ukrytyrozwiń

O ciekawa widzę dyskusja, prawda naszej rzeczywistości jest dość smutna, patriotów trzeba poszukiwać bo to teraz rzadka cecha, nagrabić pod siebie i dla siebie to jest teraz cool, smutki o niby pokojowym pracowaniu co poniektórych obecnie niby dla ojczyzny między bajki mozna włozyć bo to tylko przykrywka dla wałków licznych. Historię teraz oceniać łatwo siedząc bezpiecznie przed kompem, te nudne uroczystości jak pisze autor, nudne bo ludzie nogami przebierają żeby do galerii pobiec, świat komercyjny mamy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja za ojczyznę ginąć nie planuję. Myślę, że logicznie rozumujący człowiek zamiast ginąć w ataku na kogoś tam myśli raczej jak przeżyć by dalej być pomocnym. Gdyby nie Powstanie to mielibyśmy sto kilkadziesiąt tysięcy młodych, energicznych wykształconych ludzi po 45 roku i nasz kraj nie tak by się rozwijał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Łukasz Wolski
W mojej rodzinie zginęli po bohatersku ale czy to było konieczne?Nie!!Teraz w ich blasku grzeją się "bohaterowie"jest ich mnóstwo np. Jadwiga Kaczyńska -to ta co była żona Rajmunda i matka Lecha i Jarosława.Otrzymali z rąk samego Biruta willę w Warszawie, i to po Piłsudczyku!
Ironia?
Nie!
To było wyraźne ukierunkowanie tych "BOHATERÓW " w Polskiej Rzeczypospolitej Polskiej, tych Akowców!!!To było na ironię wszystkim prawdziwym bohaterom i tym co polegli za Polskę , ta Polskę z godłem orłem białym w koronie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2018 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.