Facebook Google+ Twitter

Wzloty i upadki reprezentacji Polski siatkówce

Gra reprezentacji Polski mężczyzn w siatkówce, tak jak w innych dyscyplinach nie zawsze zachwycała. Były czasy, gdy nasi zawodnicy pozostawali długo poza strefą medalową, ale były i takie, gdy odnosili wielkie sukcesy.

Przebłysk


 / Fot. PAP/Marcin BednarskiOd pierwszego spotkania reprezentacji w 1948 do roku 1965 polscy zawodnicy znajdowali się poza strefą medalową. W 1965 r. nastąpił przełom. Pod skrzydłami trenera Zygmunta Krausa, reprezentanci Polski zdobyli srebrny medal w Pucharze Świata. To wydarzenie zapoczątkowało sukcesy siatkarzy.

Brązowi medaliści


W 1967 roku już pod okiem nowego trenera - Tadeusza Szlagora siatkarze przygotowywali się do jednej z najważniejszych imprez siatkarskich, Mistrzostw Europy. Polacy wywalczyli brązowy medal, (zadecydował stosunek setów – Polacy stracili 1 seta mniej niż NRD), a przede wszystkim awans na Igrzyska Olimpijskie. Mistrzostwa Europy tym czasie były również turniejem kwalifikacyjnym.

Czas Wagnera


W 1973 roku kadrę siatkarzy objął jeden z najlepszych polskich trenerów - Hubert Jerzy Wagner, twórca największych sukcesów. Począwszy od 1974 (zdobycie złota w Pucharze Świata), po Mistrzostwa Europy (srebrny medal) aż do najważniejszej imprezy – Igrzysk Olimpijskich, gdzie nasza reprezentacja zdobyła olimpijskie złoto. Niestety Wagner krótko po tym zrezygnował z dalszego prowadzenia kadry.

Raul Lozano


Po roku 1976 roku nastąpiła długa cisza. Dopiero objęciu posady trenera przez Raula Lozano, na nowo rozpaliła się iskra – pierwsze miejsce w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera i II miejsce na Mistrzostwach Świata. Niestety po klęsce na Olimpiadzie w Pekinie w 2008 roku Lozano pożegnał się z kadrą.

Złoty Castellani


17 stycznia 2009 roku nowym trenerem Reprezentacji Mężczyzn w Piłce Siatkowej został argentyński szkoleniowiec Daniel Castellani. To dzięki niemu nasi zawodnicy zostali Mistrzami Europy 2009. Niestety zaledwie po jednej porażce PZPS podziękował za współpracę.

Era Anastasiego... I co dalej?


Po zwolnieniu argentyńskiego szkoleniowca, na początku 2011 roku wybrano nowego trenera - Włocha Andreę Anastasiego. Był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. W tym samym roku reprezentacja stanęła na podium w trzech imprezach : brąz w Lidze Światowej i Mistrzostwach Europy, oraz srebro na Pucharze Świata, które jednocześnie zapewniło nam bezpośrednią kwalifikację do Igrzysk Olimpijskich 2012.

W 2012 roku reprezentacja odniosła kolejny sukces – pierwsze w historii złoto w Lidze Światowej. Niestety, ich dobra forma zaczęła spadać – co już można było zauważyć na Memoriale Wagnera, mimo że wygrali turniej. Kryzys pogłębił się na olimpiadzie , z którą siatkarze pożegnali się już w ćwierćfinale.

Rok 2013 również nie należy do udanych dla polskiej reprezentacji. W Lidze Światowej w której Polacy mieli bronić złota, nastąpiła klęska – mimo danej szansy na awans i wyjście z grupy, reprezentacja zawiodła. Ostatecznie Ligę Światową zakończyła na 11 miejscu.

W tym samym roku odbywały się w Danii i w Polsce Mistrzostwa Europy. Pomimo wielkich nadziei kibiców i ta impreza zakończyła się fiaskiem. Polacy znowu nie wyszli z grupy.

Po zakończeniu Mistrzostw Europy, kibice z niecierpliwością oczekują decyzji PZPS w sprawie włoskiego trenera. Zwolnią go? Jeśli tak, to kogo i czy mają już kogoś na miejsce Andrei Anastasiego? I czy ten ktoś sprawi, że nieregularna sinusoida w końcu pójdzie w górę? Na to musimy jeszcze poczekać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.