Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36012 miejsce

XII Festiwal Piosenki Żeglarskiej Charzykowy

Już po raz XII w miejscowości Charzykowy spotkali się fani Piosenki Żeglarskiej, czyli pospolitych szant.

Ostatnia próba... / Fot. Szymon ŁyndoW dniach 7-8 sierpnia br. do miejscowości Charzykowy (woj. pomorskie) zawitali wykonawcy, oraz fani szant z całej Polski. Można było usłyszeć "świeże" zespoły jak np. Bez Paniki, ale również legendy piosenki żeglarskiej, m.in. Ryczące Dudziestki, czy Prawdziwe Perły.

Zaczynamy? Nie, nie- to jeszcze próba... / Fot. Szymon ŁyndoOrganizatorzy byli miło zaskoczeni, gdy wszystkie miejsca charzykowskiego amfiteatru zostały zajęte, a fani siedzieli nawet na schodach. Pod sceną można było potańczyć w rytm szant. Wiele młodych osób właśnie tak się bawiło. Impreza była perfekcyjnie zabezpieczona przez służby: pogotowie, straż, policję i ochronę - dzięki czemu wszyscy czuli się bezpiecznie.

Pozwoliłem sobie porozmawiać z przechodniami i widzami tego wydarzenia. Oto najciekawsze z wypowiedzi:

"Ryczące dwudziestki" dają czadu... Rozruszali całą publikę. / Fot. Szymon ŁyndoJa: Co sądzi Pani o Festiwalu?
Pani Krystyna z Lublina: Jest fantastycznie - klimat, który panuje na scenie jak i wśród widzów jest nie do opisania - to trzeba zobaczyć.

Ja: Czy jest to pierwszy Festiwal w Charzykowach, na którym jest Pani obecna?
Pani Krystyna: (śmiech) Och, nie. Ja jestem dziewiąty raz. Mąż jest dwunasty. To właśnie dziewięć lat temu poznałam mojego przyszłego męża, właśnie na Festiwalu. Natomiast nasz synek jest już czwarty raz tutaj - ma cztery latka (śmiech).

Ja: Z daleka Państwo przyjeżdżacie?
Pani Krystyna: Z Lublina, jesteśmy tutaj na wczasach.

Ja: Dziękuję bardzo za rozmowę.

Fanów.... Baaardzo dużo. / Fot. Szymon ŁyndoJa: (ja do osoby wychodzącej w trakcie trwania Festiwalu) Jak podoba się Panu Festiwal?
Pan Bogdan z Gdyni: Generalnie jest fajnie, tylko ludzi... Z roku na rok coraz więcej.

Ja: Wie Pan, jest to impreza dobrze nagłośniona.
Pan Bogdan: Tak, wiem i nie mam o to żalu, tylko wie Pan, ja mam 64 lata i mimo że lubę szanty to dłużej jak dwie godziny w takim tłumie nie jestem w stanie wytrzymać.

Jak można grać na tak małej gitarce.. / Fot. Szymon ŁyndoJa: Rozumiem tłum...
Pan Bogdan: Panie tłum to jedno, a zaparkować... No strasznie. Prawie dwie godziny jeździłem po parkingach - no nie ma gdzie zaparkować.

Ja: Wiem, też miałem z tym problem... Dziękuję za rozmowę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jak dla mnie - ciut za krótkie i nie oddaje charakteru tego festiwalu. Byłam na nim nie raz i wiem, że można z tej imprezy wycisnąć dużo więcej. Niemniej cieszy mnie fakt, iż ktoś się interesuje "szantową niszą".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.