Pozycja materiału w rankingach:
Nad ponad 300-tysięcznym tłumem przeleciały odrzutowce, tworząc na niebie flagę. Roman Polański odgwizdał start. Ruszył XVI Przystanek Woodstock w Kostrzynie nad Odrą. Gwiazdami pierwszej nocy byli Papa Roach i Nigel Kennedy.
Punktualnie: 15. Program Pierwszy Polskiego Radia - zamiast wiadomości - łączył się z Przystankiem. Tam Jerzy Owsiak już witał tłum. Ten mu odpowiadał krzykami: - Jurek, Jurek, Jurek!... Nad sceną w tym czasie nagle przeleciało siedem odrzutowców Polskich Sił Zbrojnych. Zrobiły na niebie biało-czerwoną flagę. Dotąd była to tajemnica Fundacji WOŚP.
Tymczasem Flinta zaśpiewała”Children of the revolution” i z pobliskiego tzw. grzybka trysnęły w górę strumienie wody. Natychmiast woodstockowicze skoczyli pod strumienie. Grzybek to po prostu wysoka rura wbita w ziemię, z końcówek której naokoło strzelają tysiące litrów wody. Błyskawicznie w wielkim basenie robi się błoto, gdzie można sobie dowolnie pofiglować w wariackiej zabawie. W dali widać główny punkt Przystanku: gigantyczną scenę, przypominającą połowę piłkarskiego boiska, wysoką na pięć pięter, otoczoną ponad pół tysiącem przenośnych toalet. Scena udekorowana motywem przewodnim: ogniem i smokami. To robi wrażenie.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Janina Bieleńko 31.07.2010 13:58
Dobre, reporterskie zdjęcia. Przekazują i fakty i emocje. Pzdr, J.
Mariusz Wójcik 31.07.2010 11:35
Problem w tym, że świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia. Mój dramat polega na tym, że jestem abstynentem, niestety.
Adam Lutostański 31.07.2010 04:50
Ale o co chodzi z tym, że na trzeźwo? Ktoś z organizatorów tak mówi?
Pierwszy polski satelita PW-Sat leci w kosmos
(odsłon: +409)