Pozycja materiału w rankingach:
Jedenaście dni (15-26 września) intensywnych zajęć, spotkań z ciekawymi osobami ze świata polityki, biznesu, nauki, mediów i kultury. Perfekcyjna organizacja, wspaniała lekcja życia a do tego doskonała zabawa. W skrócie, Szkoła Liderów osiągnęła pełnoletność!
Inicjatorem założenia Szkoły Liderów jest profesor Zbigniew Pełczyński. Urodzony w 1925 roku, w czasie drugiej wojny światowej walczył w Armii Krajowej, brał także udział w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie wyemigrował do Wielkiej Brytanii. Studiował ekonomię i politologię. Szczególnie bliska była mu filozofia polityczna Georga Hegla. Następnie podjął pracę na Uniwersytecie Oksfordzkim, gdzie pracował do 1993 roku, kiedy przeszedł na emeryturę. Jednym z jego uczniów był m.in. Bill Clinton.
Już od pierwszego dnia szczególny nacisk postawiono na punktualność, czego wymagał napięty harmonogram, duża liczba warsztatów, wykładów oraz licznych zajęć praktycznych. Do tego oczywiście właściwa kreacja i nieustanna praca nad prezencją.
Artykuły
(140)
Galerie
(51)
Średnia ocen
(4.84)
Wiek: 29 | Miejscowość: Masłowice | Kraj: Polska
O mnie: www.mlodziezdlaeuropy.eu
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dorot Chałat 22.10.2010 15:52
Młodość ma to do siebie, że nie zna barier... jestem przekonana, że wielu ludziom ze Szkoły Liderów uda się osiągnąć swoje zamierzone cele i ten najbliższy w wyborach samorządowych... Sam fakt ile z nas startuje w tegorocznych wyborach pokazuje jacy jesteśmy ambitni... i chętni do działania na swoich małych poletkach...nawet jeśli coś nie wyjdzie to za rok są następne wybory :-)) to tylko kwestia czasu , pracy , determinacji i... oczywiście wytrwałości. Wszystkim koleżankom i kolegom życzę wejścia w struktury samorządowe. Pozdrawiam - tegoroczna absolwentka Szkoły Liderów Dorota Chałat
Tomasz Mazur 12.10.2010 19:35
Dokładnie Tomku ;)
Warto dodać, że wielu świetnie sprawdza się również w roli liderów-społeczników, niekoniecznie polityków;)
Raz jeszcze pozdrawiam i życzę samych sukcesów!
Tomasz Kacprzak 11.10.2010 18:01
Fajnie, że zdecydowałeś się napisać o szkole, Tomku :)
Da się przebić da - absolwenci pracują w zarządach ngo, korporacji, są ministrami, posłami, europosłami, wojewodami, burmistrzami czy prezydentami miast. Ludzi w radach powiatów czy gmin nie sposób policzyć ;)
Pozdrowienia dla absolwentów i ZAP'a! :D
Karolina Lebek 11.10.2010 15:29
Przebic sie przewaznie jest trudno, ale znam wiele przykladow na to, ze ludzie koncza SLSO, wracaja do domow i "przebijaja sie". I tego zycze tegorocznym uczestnikom! :)
Stefania Najsarek 10.10.2010 18:15
Okazało się, że można, chcą i potrafią.
Jednak z doświadczenia wiem, że po przyjeździe do miejsc zamieszkania,
przez miejscowe układy trudno będzie się im przebić.
W rezultacie rozczarowani, z podciętymi skrzydłami, wtopią się w masę...
Tak to dotąd działa, niestety.
Groźna luka w Windows 7! Uruchamianie aplikacji bez logowania!
(odsłon: +258)