Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15682 miejsce

XXI wiek stuleciem klimatu i energetyki

Czy USA potrafią przejąć wiodącą rolę w zielonej rewolucji i czy Chiny zdołają podążyć za nimi? Jeśli USA staną się "zielone" to i cały świat będzie "zielony", a od Matki Natury silniejszy może być tylko Ojciec Zysk.

Tytułowa strona amerykańskiego wydania / Fot. Thomas Freidman Thomas Friedman - trzykrotny laureat nagrody Pulitzera, publicysta "The NY Times" - jest jednym z niewielu ludzi, którzy widzą w kryzysie klimatycznym szansę odnowy politycznej USA. W swej najnowszej książce "Hot, Flat, and Crowded. Why the World Needs a Green Revolution and How We Can Renew Our Global Futur", przetłumaczonej na język niemiecki pod tytułem "Was zu tun ist" diagnozuje następstwa globalnego rozwoju cywilizacji, globalnego ocieplenia klimatu oraz gwałtownego wzrostu ludności na całym świecie.

Podaje jednocześnie koncepcję daleko idącej, radykalnej "zielonej rewolucji", która ma być programem dla pokoleń XXI wieku. Friedman pisze, że musimy zakończyć kolektywną zależność od ropy naftowej, ponieważ wpływa ona niekorzystnie na cały ekosystem oraz politykę świata. Rzecz w tym, że mimo całej "gadaniny" o ekologii, nikt tak naprawdę nie wytłumaczył ludziom co znaczy zielona rewolucja ekologiczna.

Demografia i zużycie energii

Hasło "zielonym być" nie oznacza ograniczania konsumpcji i obniżenia standardów życia. Nakazuje stworzyć takie warunki rozwoju i konsumpcji, które nie zakłócą równowagi środowiska ziemi, stawiając jako priorytet rozwój alternatywnych źródeł pozyskiwania energii.

Rozmiar problemu przedstawia w książce poniższy rachunek: obecne całkowite światowe zużycie energii odpowiada zużyciu 1,6 miliarda litrów ropy naftowej na godzinę. Ta olbrzymia ilość obrazuje ogrom wyzwania jakim jest zmiana źródła energii. Taka ilość energii jest podstawą dobrobytu dla około jednego miliarda ludzi oraz następnych dwóch miliardów dążących do osiągnięcia również tego samego standardu. Pozostałe trzy miliardy żyją w nędzy. Autor przypomina o dalszych trzech miliardach ludzi, które urodzą się do 2050 roku.

Niestety nie doceniamy zadania jakie przed nami stoi, ani jego wielkości ani stopnia trudności. Przypomnijmy, że wynegocjowany
Protokół z Kioto
zobowiązuje jego sygnatariuszy do redukcji do roku 2012 emisji gazów powodujących efekt cieplarniany, niestety bez sankcji za nie stosowanie się.

150 lat rozwoju energetyki

Elektrownia w Koninie / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Elektrownia_P%C4%85tn%C3%B3w.jpgŻeby zrozumieć skalę problemu, w książce znajdujemy następujący przykład:
jeżeli na Ziemi zatrzymamy ruch taboru kolejowego, samochodowego, lotniczego, okrętowego itd. to światowa emisja gazów cieplarnianych zmniejszy się o 14 proc. A gdybyśmy zatrzymali wszystkie inne nasze aktywności tzn. przemysłowe, handlowe i domowe, to emisja tych gazów zmniejszyłaby się o 68 proc.

Od 150 lat rozwijał się obecny system energetyczny bazujący na procesie spalania węgla lub związków węgla. Zmiana źródła pozyskania energii jest zadaniem, którego nie da się rozwiązać z dnia na dzień. Prawdopodobnie to zadanie zajmie ludzkości wiele dziesiątków lat, o ile wcześniej nie nastąpi przełom technologiczny.

Należy nadmienić, że alternatywna energia z atomowych elektrowni nie jest rozwiązaniem realnym, gdyż aby zaspokoić przewidywane zapotrzebowanie do roku 2050 na tzw. energią czystą, trzeba by już od dziś przez 36 lat budować codziennie jedną elektrownię atomową o mocy jednego giga wata. Łącznie dałoby to 13 tysięcy elektrowni.

Mimo niewątpliwie przełomowej roli Protokołu z Kioto rzeczywistość przedstawia się zgoła inaczej. Od 1990 do 1999 roku rocznie emisja gazów cieplarniach wzrastała o 1.1 proc., natomiast od 2000 do 2006 emisja roczna tych gazów podnosiła się o ponad 3 proc. każdego roku, co oznacza wzrost o 18 proc.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Jerzy
  • Jerzy
  • 22.02.2012 14:25

Oglądając naszą Polską telewizję, nie widać aby ktokolwiek przejmował się problemem. Media wbijają bzdury Polakom. Mowią, że nie ma Ocieplenia. Nawet wynajdują Profesorków co udowadniają, że mamy globalne ochłodzenie. Dla rządu i większosci liczą się pieniadze i posiadanie. Kosztem swojego zdrowia, kosztem przyrody, kosztem zniszczenia środowiska chcą mieć wiecej. Naród zazdrośników i heretyków.
Nie wiem jak im to uzmysłowić, chyba trzeba by było przejąć media, bo dzieki nim jest jak jest. Pokazują sejmowe teatrzyki, popisy lingwistyczne, a nie pokazują co się dzieje, jakie są problemy. Chyba czekają nas czwarte rozbiory, a inwestorzy zagraniczni traktuja Polske jak śmietnik Europy. Tu mają ulgi za zanieczyszcznie. Witamy w Cyrku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyszłość energety interesuje kogoś? czy aktualni kandydaci w wyborach mają program w spr. energetyki polskiej. ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proroczy temat, zrobił aktualny. Świat zastanawia się nad źródłami energii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety nasz kraj i nasi wodzowie nie czynią odpowiednich kroków w celu samowystarczalności energetycznej kraju w oparciu o posiadane zasoby odnawialne. Forowanie energetyki jądrowej zubaża już nasze społeczeństwo a w perspektywie ubezwłasnowolni cały kraj. Dzisiejsi zieloni wspierają rząd. W końcu darował Rospudę - kosztem ponad 300 milionów złotych i Ustawy o ochronie przyrody.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto chyba przypomnieć temat gdy toczy się konferencja w Kopenhadze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chiny, największy zatruwacz atmosfery, budują na pustyni Gobi elektrownie słoneczną o mocy kilku elektrowni. A konferencja w Kopenhadze już za moment. Będzie ciekawie? nie wiem czy coś przyniesie konstruktywnego..W krótce bliższe dane.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.10.2009 23:19

24 października jest międzynarodowym dniem na rzecz Klimatu!!! Proszę wszystkich, którym przyszłość Naszej Ziemi nie jest obojętna aby dołączyli do ruchu, aby ocalić przyszłość Naszej Planety.

strona :
http://www.350.org/pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.10.2009 20:29

21 września 2009 wysiłkiem międzynarodowej społeczności aktywistów skupiających sie wokół portalu AVAAZ (http://www.avaaz.org/en/) odbywa sie zmasowana akcja pt. Dzwonek dla Globalnego Klimatycznego Przebudzenia, która miała na celu zademonstrowanie kręgom politycznym i prawodawczym zaniepokojenie światowego społeczeństwa obywatelskiego szybko posuwającymi się zmianami klimatycznymi, a przede wszystkim w celu wywarcia nacisku na owe kręgi, aby podczas zbliżającej sie Konferencji Klimatycznej Narodów Zjednoczonych w Kopenhadze (http://en.cop15.dk/frontpage, http://www.czystaplaneta.pl/konferencja-klimatyczna-w-kopenhadze/) podjęte zostały drastyczne kroki w kierunku ustanowienia surowych rozwiązań na rzecz zdrowia naszej planety, w tym ograniczeń w emisji gazów cieplarnianych (o roli Polski w konferencji: http://dlaklimatu.pl/Konferencja-Klimatyczna-w).

Komentarz został ukrytyrozwiń

To naturalny cykl naszej planety.Bardzo duża częśc obecnych lądów była dnem oceanów, czy mórz.To nic nadzwyczajnego.Byc może Malediwy znajda sie pod wodą, albo pól Europy. Bo natura tak chce. Lokalizacja oceanów i lądów zmieniała się wielokrotnie, o czym świadczą geologiczne osady i skamieniałosci.Dlaczego teraz miało by byc inaczej? Może czas panowania naszego gatunku sie kończy? Mityczny 2012 rok sie zbliza...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do KOnferencji w Kopenhadze zostało 50 dni. Na placu przed szwajcarskim parlamentem w Bernie demonstranci przygotowali olbrzymią flagę i wpisywali swe popracie i życzenia.

dziś na Malediwach Prezydent tego państwa składającego sie z 1200 wysp na Oceanie Indyjskim . zorganizował konferencję 6 metrów pod powierzchnią morza. "Ochorna wysp i jej mieszkańców"
Mohammed Nasheed, prezydent, przedstawił program przeżycia mieszkańców i państwa, które leży ledwie 60 cm. nad poziomem morza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.