Facebook Google+ Twitter

XXVI Zaduszki Jazzowe w Ostrowcu Świętokrzyskim

W sobotni wieczór, 15 listopada 2014 roku, Miejskie Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprosiło melomanów już po raz 26. na Zaduszki Jazzowe. Gwiazdami koncertu byli Adam Bałdych i Krzysztof Ścierański.

Gospodarz XXVI Zaduszek Jazzowych w Ostrowcu Świętokrzyskim, Andrzej Chochół (z lewej) zagrał gościnnie z kwartetem Krzysztofa Ścierańskiego (na zdjęciu z saksofonistą, Michałem Kobejkiem). / Fot. Krzysztof KrzakZaduszki Jazzowe jako festiwal muzyczny zafunkcjonowały 60 lat temu w Krakowie. Do Ostrowca Świętokrzyskiego zawitały w 1989 roku dzięki znakomitemu miejscowemu, acz uznanemu na krajowym rynku muzycznym gitarzyście, Andrzejowi Chochołowi, który do chwili obecnej jest animatorem tej cieszącej się ogromną popularną wśród melomanów. Na jazzowej ostrowieckiej scenie zagrali i zaśpiewali do tej pory najwięksi i najbardziej utalentowani z Grażyną Łobaszewską, Lorą Szafran, Kubą Badachem, The Globetrotters, Tomaszem Stańką, Jarosławem Śmietaną, Janem Ptaszynem Wróblewskim i Włodzimierzem Nahornym na czele.

Wirtuoz skrzypiec, Adam Bałdych. / Fot. Krzysztof KrzakTegoroczne ostrowieckie XXVI Zaduszki Jazzowe zainaugurował kwartet Adama Bałdycha, jednego z najlepszych obecnie skrzypków. Ten 28 – letni muzyk, kompozytor i producent muzyczny, pochodzący z Gorzowa Wielkopolskiego, ma już na swoim koncie wiele prestiżowych osiągnięć na bodaj wszystkich najważniejszych krajowych konkursach jazzowych. W 2005 roku wytwórnia Act Music wydała jego płytę „Imaginary room”, na którym z Bałdychem zagrali czołowi europejscy jazzmani, m.in. Lars Danielsson, Jacob Karlzon, Verneri Pohjola, Morten Lund, Marius Neset. Od tego momentu kariera polskiego skrzypka, absolwenta katowickiej Akademii Muzycznej zdaje się nabierać tempa i rozmachu. Nagrywał i występował z takim muzykami jak Jarosław Śmietana, Urszula Dudziak, Mika Urbaniak, Grażyna Auguścik, Jerry Goodman, Didier Lockwood, Krzesimir Dębski, Leszek Możdżer, Yaron Herman, z którym nagrał płytę „The new tradition”, i inni. Współpracuje też coraz częściej z teatrami (m.in. w rodzinnym Gorzowie Wielkopolskim i Jeleniej Górze), komponując muzykę do spektakli Rafała Matusza, Jana Tomaszewicza i Przemysława Wiśniewskiego. Pytany o swoje inspiracje muzyczne, Adam Bałdych wymienia Rachmaninowa, zespół Radiohead, polską muzykę ludową oraz współczesną muzykę poważną. NaAdam Bałdych Quartet - od lewej stoją: Paweł Tomaszewski, Andrzej Święs, Adam Bałdych i Cezary Konrad. / Fot. Krzysztof Krzak scenie w hotelu Accademia w Ostrowcu Świętokrzyskim skrzypkowi towarzyszyli tworząc okazjonalny skład: Paweł Tomaszewski na fortepianie, Andrzej Święs (kontrabas) i Cezary Konrad (perkusja). Muzycy zaprezentowali utwory z obydwu prób pokazując maestrię kompozycji i gry. Dali klimatyczny koncert z wieloma odwołaniami do najlepszych wzorców z historii muzyki. Nie zabrakło też oryginalnych pomysłów i rozwiązań instrumentacyjnych w większości autorstwa Adama Bałdycha.

Krzysztof Ścierański New Quartet. / Fot. Krzysztof KrzakRównież z kwartetem wystąpił najlepszy według miesięcznika „Jazz Forum” gitarzysta basowy, Krzysztof Ścierański. To on 26 lat temu był też gwiazdą I Zaduszek Jazzowych w Ostrowcu Świętokrzyskim. Grali z nim wówczas Wojciech Karolak i Michał Zduniak. W tym roku towarzyszyli mu: Zbigniew Jakubek (instrumenty klawiszowe), saksofonista Michał Kobojek i perkusista Przemysław Kuczyński. Muzycy promowali najnowszą swoją płytę zatytułowaną „Night Lakes”, która ukazała się w marcu bieżącego roku, a o której Pawel Tryba pisał: „Dojrzały, przemyślany album. Krzysztof Ścierański uznaje go za podsumowanie swoich muzycznych fascynacji, stylów, którymi nasiąknął przez lata grania i słuchania muzyki”. Ale nie tylko, bo muzycy zagrali też utwór skomponowany poprzedniego dnia po koncercie w starachowickimGitarzysta Krzysztof Ścierański. / Fot. Krzysztof Krzak klubie jazzowym Chillout. W sali hotelu Accademia zabrzmiały między innymi kompozycje „Obsession”, „W niebiesiech” i „Kawa z solą”, w którym to wraz z muzykami "New Quartet" Krzysztofa Ścierańskiego zagrał (i wykonał wokalizę) Andrzej Chochół. Ostrowiecki gitarzysta był równorzędnym partnerem gości i potwierdził swoją wysoką klasę wykonawczą. Wydawać by się mogło, że cała piątka gra ze sobą na co dzień. Dodatkowym walorem, poza perfekcyjnym wykonaniem całego programu, było stworzenie przez artystów atmosfery wspólnej fascynacji muzyką jazzową, co było w szczególności zasługą rewelacyjnego saksofonisty, Michała Kobejka i lidera zespołu, który dedykował koncert pamięci muzyków, którzy grają już "w niebieskiej orkiestrze".

Ponad trzygodzinny żywiołowy koncert obu formacji na pewno pozostanie w pamięci słuchaczy, którzy w tym roku wyjątkowo licznie przybyli na Zaduszki Jazzowe w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jazz ma spore grono miłośników... Ale w listopadzie chyba najczęściej pobrzmiewa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.