Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17926 miejsce

XXX Bieg Ptolemeusza przeszedł do historii

W niedzielę w Kaliszu odbył się XXX, jubileuszowy Bieg Ptolemeusza. Impreza przyciągnęła wielu mieszkańców, którzy z zapartym tchem śledzili zmagania ponad dwustu biegaczy oraz przyglądali się kilku specjalnym gościom.

Najlepsi uczestnicy XXX Biegu Ptolemeusza / Fot. Daniel KawczyńskiGdy w 1980 roku odbyła się pierwsze edycja Biegu Ptolemeusza mało kto spodziewał się, że z czasem ta początkowo mała impreza zyska tak bardzo na znaczeniu i przyciągnie biegaczy nie tylko z kraju, ale i ze świata. Tegoroczna trzydziesta już edycja odbyła się w ramach obchodów 1850-lecia miasta Kalisza. W tym celu organizatorzy zadbali o jak najlepszą oprawę. Na widzów, którzy nie mogli pojawić na ulicach, czekała transmisja „na żywo” w Internecie. Dodatkowo zawody można było oglądać na dużym telebimie ustawionym na Głównym Rynku. Całość uświetniła wizyta wspaniałych polskich sportowców takich jak Jacek Wszoła, złoty medalista olimpijski z Montrealu i zdobywca srebrnego medalu na Olimpiadzie w Moskwie w skoku o tyczce, oraz Marian Woronin, wicemistrz olimpijski z Moskwy, mistrz Europy i rekordzista Starego Kontynentu w biegu na dystansie 100 metrów. Również wśród uczestników nie zabrakło znanych osobistości. Pojawili się m.in. Tomasz Zubilewicz, prezenter pogody w stacji TVN, oraz kaliski poseł krajowego Sejmu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości – Adam Rogacki. W planach było zaproszenie urodzonego w Kaliszu komentatora sportowego i prezentera TVP Macieja Kurzajewskiego. Niestety, obowiązki służbowe nie pozwoliły na przyjazd do rodzinnego miasta.

 / Fot. Daniel KawczyńskiTrzydziestą edycję Biegu Ptolemeusza rozpoczęła się od zmagań dzieci z rocznika 2002/2003, 2001/2002, 1998/1999 oraz 1995/1996. Na kaliskie ulice wybiegli także wykładowcy oraz studenci. Gwoździem programu i, jak to określił jeden z organizatorów, „godziną zero” był bieg na dystansie 10 kilometrów. 221 uczestników wystartowało z Głównego Rynku, a następnie przemierzało ulice Śródmiejską i Górnośląską, by na wysokości byłego dworca PKS wykonać nawrót i z powrotem pobiec na Główny Rynek, gdzie mieściła się meta.

Zmagania od początku do końca były bardzo emocjonujące. Jako pierwszy linię mety przekroczył biegacz z Sieradza – Artur Kozłowski, który uzyskał czas 29 min. 23 sek. Tuż za nim uplasowali się Arkadiusz Gardzielewski z Rzeżęcina (29 min. 27 sek.) oraz Białorusin Igor Teterukov z Grodna (29 min., 30 sek.).

-Trochę za szybko wystartowałem, ale myślę, że to się opłaciło. Bardzo zabójczy był szczególnie ostatni kilometr, gdzie kolega z Białorusi usilnie starał się mnie wyprzedzić. Dotrwałem jednak do końca i utrzymałem najlepszą lokatę – powiedział zwycięzca głównego wyścigu Artur Kozłowski, który biegi trenuje już od 10 lat i ma za sobą starty w półmaratonach. –To bardzo fajna impreza. Organizatorzy spisali się bardzo dobrze, a zawodnicy zadbali o dobry poziom – dodaje.  / Fot. Daniel Kawczyński

Prócz reprezentantów Białorusi w biegu wziął także udział Kenijczyk – Boniface Wambua. Pochodzący z miejscowości Machacos zawodnik zajął czwartą lokatę - Nie jestem zadowolony ze startu. Jednakże warto było tutaj przyjechać, głównie dla tak pięknego miejsca jakim jest Polska czy miasto Kalisz. Macie tutaj naprawdę wspaniałych ludzi - powiedział nam Kenijczyk. Trzy lokaty za nim pozostał najlepszy reprezentanta Kalisza Dariusz Żubrowski – student Polskiej Wyższej Szkoły Zawodowej. Warto dodać, że na starcie pojawiło się także kilku wiekowych sportowców, którzy mimo wielu fizycznych przeszkód nie rezygnują z aktywnego życia. – O to chodziło, by dzieci, młodzież oraz starsi mogli ze sobą rywalizować. Cel imprezy jest więc spełniony – twierdzi Jacek Wszoła.

Uczestnicy niezależnie od zajmowanych pozycji powinni być zadowoleni ze startu, gdyż liczyły się przede wszystkim dobra zabawa i zdrowa rywalizacja. Przyjacielem wszystkich startujących była na pewno słoneczna pogoda. - Pogoda się sprawdziła. Świeciło słońce, temperatura nie za wysoka, a lekki wiaterek stanowił dobry system chłodzenia – skomentował niedzielną aurę człowiek, który bardzo dobrze zna atmosferę, prezenter pogody TVN – Tomasz Zubilewicz.

Wszyscy biorący udział w zawodach otrzymali upominki, a na najlepszych czekały medale, puchary oraz nagrody rzeczowe. Wręczali je m.in. prezydent miasta Kalisza Janusz Pęcherz, wiceprezydent Tadeusz Krawczykowski oraz polscy olimpijczycy – Jacek Wszoła i Marian Woronin, a także… sam Klaudiusz Ptolemeusz.  / Fot. Daniel Kawczyński

- Bardzo cieszy mnie to, że na trasie zjawiło się wielu mieszkańców Kalisza co nie zdarzało się przecież często. Budujące jest to, że bieg się rozrasta na różne grupy wiekowe w tym na dzieci, które zjawiają się tutaj z rodzicami i propagują sport. Poza tym obecność takich osób jak Zubilewicz, Wszoła czy Woronin, a także transmisja na żywo są bardzo dużą promocją dla naszego miasta – uważa prezydent Kalisza Janusz Pęcherz.

Organizatorami tegorocznej edycji było jak co roku Ognisko TKKF Relaks w Kaliszu, a jednym z licznych sponsorów Miasto Kalisz. Bieg Ptolemeusza to bez wątpienia wspaniała inicjatywa, która z roku na rok, jak zapewniają organizatorzy, na pewno będzie jeszcze lepsza. Trzymamy za słowo!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Najmocniej przepraszam. Mój błąd. Chodziło oczywiście o skok wzwyż.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zbyszek
  • Zbyszek
  • 04.10.2010 17:19

Szanowni Państwo !!! z zamieszczonego artykułu wynika ze Jacek Wszoła skakał o tyczce, a ja byłem przekonany ze on skakał bez tyczki???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.