2009-05-16 20:30, aktualizacja: 2009-05-16 20:30:15
Dzisiaj o godzinie 12 w Miejskiej Bibliotece Publicznej, filia 42 odbyło się spotkanie z Karoliną Sykulską. Młoda wrocławska pisarka promowała swoją najnowszą powieść pod znaczącym tytułem "Bestseller". To powieść utrzymana w konwencji czystego absurdu, żartobliwe spojrzenie na rynek książki i walkę pisarza o popularność.
Bohaterka książki, Jagoda Wiktor, żona znanego pisarza, debiutuje klasyczną powieścią dla kucharek. Pełna wiary w wartość "Miłości wszechwiecznej" - bo tak tytułuje romans, opowiadający o losach polskiego rycerza i dziewicy z plemienia Jaćwingów - stara się utrafić w gusta żądnych wrażeń czytelników. "O ile dopisywanie dialogów szło mi nieźle (cóż to za problem - włożyć w usta bohaterów jeden komplement czy dwa wyznania więcej?) - na opisach utknęłam. "Słońce ogarniało krwistą poświatą ziemię, niknącą w wieczornym mroku - przeczytałam po raz kolejny i westchnęłam". Ale reklama dźwignią handlu. Dziś tradycyjna forma - książka w okładce ze złoceniami - to za mało. Dlatego menedżerka Jagody (odtąd zwącej się po europejsku Yagodą Victor), Madame Bookwa, proponuje, by powieść wydrukować na papierze tradycyjnym, a obok tego, na toaletowym. "Czytelnik odrywa odpowiedniej długości fragment, czyta, a potem go użytkuje". No co tak na mnie patrzysz? Praktyczne i niepowtarzalne" - argumentuje światowa dama. Yagoda staje na wysokości zadania. Wydaje powieść o "wielkiej miłości" i staje się znaną pisarką. Po drodze przeżywa romans i kryminał (pojawia się koło niej, a jakże, czarny charakter). Napisała - a raczej - wyprodukowała bestseller.
Jolanta Paczkowska 25.07.2009 10:27
Olu, w tytule artykułu miało być coś o papierze toaletowym. ;))
Wybrane oferty pracy: