Pozycja materiału w rankingach:
Jak wiadomo sesja pokazała zęby na całego i nocna nauka jest raczej nieunikniona. Młodzi ludzie wspomagają się środkami chemicznymi, które można z powodzeniem zastąpić skutecznym produktem Matki Ziemi. Yerba Mate.
Dlatego warto spróbować napoju pochodzącego z Ameryki Południowej o nazwie Yerba Mate. Jest to ostrokrzew paragwajski, z którego robi się napar. Jego działanie jest podobne do kawy, jednak jest pewna różnica. Kawę parzymy i wypijamy, natomiast Yerbę raz zaparzoną można zalewać całą noc i za każdym razem dostarczy nam porcji energii. To sprawia, że jesteśmy pobudzeni przez dłuższy czas. Po kawie ciśnienie skacze szybko i wysoko, ale równie szybko spada i efekt jest krótkotrwały, a nasz "gość" z Ameryki ciśnienie podnosi i utrzymuje. Ponadto poprawia samopoczucie, a przez to i koncentrację, w wyniku czego naprawdę łatwiej przyjmować porcję wiedzy.
Yerba Mate ma specyficzny smak i nie każdy jest w stanie się z nią zaprzyjaźnić. Po prostu jeden lubi, drugi nie. Kiedyś moja dziewczyna pracowała w hotelu na nocne zmiany i zaproponowałem jej, żeby sobie wzięła ode mnie trochę ostrokrzewu i piła całą nocą, później słyszałem tylko, żebym sam sobie pił wywar z petów. Z kolei mój kolega spróbował i w tej chwili ma już swój własny zestaw i nieprzespaną noc za sobą. Zobacz także:
Artykuły
(7)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.10)
Wiek: 23 | Miejscowość: Kielce | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Stanek 27.01.2010 19:51
w saszetkach jak najbardziej, ale dla mnie to tylko taki dodatek, jak chce sobie na szybko zrobić. Jednak prawdziwie parzona to co innego, no a radykalni yerbamatowcy powiedzą, że to profanacja. U mnie w Lublinie też można się yerby napić i kupić, ale prawda jest taka, że nie wiadomo jakie jest pochodzenie tej yerby. Podobno często jest wymieszana, ze zwykłą herbatą. takie też opinie znalazłem na forum, dlatego nawet nie chodziłem po mieście tylko od razu komputer i poszukiwania dobrego sklepu internetowego
Katarzyna Błochowiak 27.01.2010 19:32
Tykwa i bombilla to wydatek rzędu przynajmniej 40 zł. Ale jest alternatywa - yerba w saszetkach. Parzy się ją jak herbatę ekspresową. Ja piję taką z aromatem waniliowo-truskawkowym. Zawsze przed egzaminem - pomaga pozytywnie się nastawić:)
Tomasz Korbel 27.01.2010 16:26
Allegro podałem jako przykład. Ryzyko takie typowo "allegrowe", ale oprócz tego, nie którzy wysyłają zupełnie inaczej wyglądające tykwy i bombille, a mojemu koledze przysłali nawet inną yerbę. Rzeczywiście lepiej korzystać w konkretnych sklepów. Marzeniem jednak jest yerbaciarnia w każdym mieście :) U mnie w Kielcach można liczyć tylko na "Galerię dobrego smaku", gdzie stoi jedna tykwa i jedna bombilla dla ozdoby, a samej yerby góra 3 rodzaje.
Dorota Michalczak 27.01.2010 14:18
Krzysztofie też się zaopatruję w yerbe tam gdzie ty. Mi smakuje i chętnie juz od rana popijam. Ale kawa też kusi.
Krzysztof Stanek 27.01.2010 13:59
Jeśli chodzi o zakup yerby to polecam www.yerbamatestore.pl. Na allegro nie ryzykowałbym, bo i nie ma po co. w tym sklepie przysyłają w oryginalnym opakowaniu pakowanym w Ameryce Południowej, w dodatku szybka wysyłka. Co do samej yerby to faktycznie nie dla każdego, albo trzeba się przełamać co do smaku, ale jak się już to zrobi to yerba potrafi się odwdzięczyć. oczyszcza umysł, daje taką trzeźwość, szybkość myślenia. Na mnie najlepiej działa po dwóch dniach picia jeśli chodzi o niespanie. Sam zaczynałem od Amandy. Dosyć niezła, smaczna, dobra na początek, ale jak ktoś chce szybko na potrzeby sesji to polecam te klasyczne Pajarito i Rosamonte w mocnych odmianach. Z resztą wszystko jest do poczytania na stronie tego sklepu.
Kamil Kurowski 27.01.2010 11:45
Cieszy mnie bardzo coraz większa popularność yerby w Polsce:) Sam pijam od dwóch lat i polecam szczerze jeśli ktoś jeszcze nie próbował :) U mnie dużo lepsze efekty przynosi niż kawa ;)
Julia Sheveloff 27.01.2010 11:30
Yerba Matę lubię i z przyjemnościa piję, ale jeżeli jestem zmęczone i spiąca, to nic nie pomoże ;)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)