Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Studia > Yerba Mate, przyjaciel uczącego się studenta

Pozycja materiału w rankingach:

8775 miejsce

Dział: Studia

Ocena: 15pkt

Oceń:

Yerba Mate, przyjaciel uczącego się studenta


Jak wiadomo sesja pokazała zęby na całego i nocna nauka jest raczej nieunikniona. Młodzi ludzie wspomagają się środkami chemicznymi, które można z powodzeniem zastąpić skutecznym produktem Matki Ziemi. Yerba Mate.

Nocną naukę można wspomóc oczywiście różnymi środkami. Niestety najpopularniejsze z nich, oprócz kawy, to chemia, która pomaga nam tylko pozornie i na chwilę, ale za to efektywnie niszczy żołądek i wątrobę. Przede wszystkim mowa tutaj o energy drinkach tj. Tiger, Red Bull, Burn i inne. Sprawa pogarsza się jeszcze bardziej, gdy młodzi sięgają po tańszą alternatywę tych wymienionych, które już wybitnie szkodzą naszemu zdrowiu. Często bywa i tak, że w grę zaczynają wchodzić poważniejsze środki i niekoniecznie legalne.

Tradycyjny zestaw do picia Yerba Mate / Fot. Tano4595Dlatego warto spróbować napoju pochodzącego z Ameryki Południowej o nazwie Yerba Mate. Jest to ostrokrzew paragwajski, z którego robi się napar. Jego działanie jest podobne do kawy, jednak jest pewna różnica. Kawę parzymy i wypijamy, natomiast Yerbę raz zaparzoną można zalewać całą noc i za każdym razem dostarczy nam porcji energii. To sprawia, że jesteśmy pobudzeni przez dłuższy czas. Po kawie ciśnienie skacze szybko i wysoko, ale równie szybko spada i efekt jest krótkotrwały, a nasz "gość" z Ameryki ciśnienie podnosi i utrzymuje. Ponadto poprawia samopoczucie, a przez to i koncentrację, w wyniku czego naprawdę łatwiej przyjmować porcję wiedzy.

Oczywiście, jak widać na zdjęciu, to nie jest zwykła herbata, którą parzy się w domowym kubku. Do spożywania potrzebne jest nam naczynko np. zrobione z tykwy i rurka zakończona sitkiem, czyli bombilla. Podstawowy zestaw z paczką wybranej Yerby kosztuje w granicach 50 zł na Allegro.

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Mate_05.jpgYerba Mate ma specyficzny smak i nie każdy jest w stanie się z nią zaprzyjaźnić. Po prostu jeden lubi, drugi nie. Kiedyś moja dziewczyna pracowała w hotelu na nocne zmiany i zaproponowałem jej, żeby sobie wzięła ode mnie trochę ostrokrzewu i piła całą nocą, później słyszałem tylko, żebym sam sobie pił wywar z petów. Z kolei mój kolega spróbował i w tej chwili ma już swój własny zestaw i nieprzespaną noc za sobą.

Sport nie dla każdego, ale warto spróbować, bo ten któremu posmakuje będzie mógł uczyć się efektywnie po nocach. Jako, że apel jest do spóźnionych studentów, nie będę wymieniał innych właściwości Yerby, których ma całą masę.

Warto posłuchać co o Yerba Mate mówi człowiek, który przywiózł ją do Polski i w zasadzie od niego się zaczęło, a mowa tu o Wojciechu Cejrowskim (film w 3 częściach):

Tomasz Korbel OFFline profil autora

Autor: Tomasz Korbel

Napisz do autora

Artykuły (7) Galerie (0) Średnia ocen (4.10)

Wiek: 23 | Miejscowość: Kielce | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 18

Sortuj komentarze:

Krzysztof Stanek 27.01.2010 19:51

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 7

w saszetkach jak najbardziej, ale dla mnie to tylko taki dodatek, jak chce sobie na szybko zrobić. Jednak prawdziwie parzona to co innego, no a radykalni yerbamatowcy powiedzą, że to profanacja. U mnie w Lublinie też można się yerby napić i kupić, ale prawda jest taka, że nie wiadomo jakie jest pochodzenie tej yerby. Podobno często jest wymieszana, ze zwykłą herbatą. takie też opinie znalazłem na forum, dlatego nawet nie chodziłem po mieście tylko od razu komputer i poszukiwania dobrego sklepu internetowego

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Bąk 27.01.2010 19:34

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 7

Kasiu, czuję się zaproszony. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Błochowiak 27.01.2010 19:32

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 6

Tykwa i bombilla to wydatek rzędu przynajmniej 40 zł. Ale jest alternatywa - yerba w saszetkach. Parzy się ją jak herbatę ekspresową. Ja piję taką z aromatem waniliowo-truskawkowym. Zawsze przed egzaminem - pomaga pozytywnie się nastawić:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Korbel 27.01.2010 16:26

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 9

Allegro podałem jako przykład. Ryzyko takie typowo "allegrowe", ale oprócz tego, nie którzy wysyłają zupełnie inaczej wyglądające tykwy i bombille, a mojemu koledze przysłali nawet inną yerbę. Rzeczywiście lepiej korzystać w konkretnych sklepów. Marzeniem jednak jest yerbaciarnia w każdym mieście :) U mnie w Kielcach można liczyć tylko na "Galerię dobrego smaku", gdzie stoi jedna tykwa i jedna bombilla dla ozdoby, a samej yerby góra 3 rodzaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorota Michalczak 27.01.2010 14:18

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 12

Krzysztofie też się zaopatruję w yerbe tam gdzie ty. Mi smakuje i chętnie juz od rana popijam. Ale kawa też kusi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Stanek 27.01.2010 13:59

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 9

Jeśli chodzi o zakup yerby to polecam www.yerbamatestore.pl. Na allegro nie ryzykowałbym, bo i nie ma po co. w tym sklepie przysyłają w oryginalnym opakowaniu pakowanym w Ameryce Południowej, w dodatku szybka wysyłka. Co do samej yerby to faktycznie nie dla każdego, albo trzeba się przełamać co do smaku, ale jak się już to zrobi to yerba potrafi się odwdzięczyć. oczyszcza umysł, daje taką trzeźwość, szybkość myślenia. Na mnie najlepiej działa po dwóch dniach picia jeśli chodzi o niespanie. Sam zaczynałem od Amandy. Dosyć niezła, smaczna, dobra na początek, ale jak ktoś chce szybko na potrzeby sesji to polecam te klasyczne Pajarito i Rosamonte w mocnych odmianach. Z resztą wszystko jest do poczytania na stronie tego sklepu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Kurowski 27.01.2010 11:45

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 11

Cieszy mnie bardzo coraz większa popularność yerby w Polsce:) Sam pijam od dwóch lat i polecam szczerze jeśli ktoś jeszcze nie próbował :) U mnie dużo lepsze efekty przynosi niż kawa ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Julia Sheveloff 27.01.2010 11:30

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 10

Yerba Matę lubię i z przyjemnościa piję, ale jeżeli jestem zmęczone i spiąca, to nic nie pomoże ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.