Facebook Google+ Twitter

Z chuligana prezydent. Biografia "Putin. Człowiek bez twarzy"

Opowieść Mashy Gessen o Władimirze Władimirowiczu Putinie, który niedawno został zaprzysiężony jako prezydent Rosji, zaczyna się jak fascynująca powieść sensacyjna od zabójstwa oponentki politycznej, Galiny Starowojtowej. Później jest nie mniej ekscytująco.

Okładka biografii Władimira Putina. / Fot. www.proszynski.plI wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, iż książka "Putin. Człowiek bez twarzy" opublikowana przez Wydawnictwo Prószyński i S - ka była utworem sensacyjno - kryminalnym lub choćby political fiction. Tymczasem Masha Gessen, rosyjska dziennikarka, korespondentka "US News & World Report", obserwatorka społecznej i politycznej rzeczywistości obecnej Rosji, bynajmniej nie napisała kolejnego utworu beletrystycznego, lecz biografię jednego z najpotężniejszych polityków współczesnego świata, prezydenta Rosji (do niedawna jej premiera) Władimira Putina. I to dlatego obraz świata przedstawionego w tej książce jest taki przerażający, bo prawdziwy, a stwierdzenie, iż "Człowieka bez twarzy" czyta się z zapartym tchem, niekoniecznie powinno cieszyć.

Masha Gessen nie należy do zwolenników Putina, co przebija z całej jej książki, choć przyznać należy, iż zgodnie z zasadami rzemiosła biografisty przytacza ona również pozytywne opinie o człowieku, który w jej życiu rodzinnym odgrywa rolę "domowego czarnego charakteru". Autorka przytacza więc wypowiedzi swoich informatorów, w których Putin jawi się jako człowiek uczciwy, nieprzyjmujący łapówek, skromny (odmawia przyjęcia generalskich gwiazdek), skuteczny i słowny. To w większości opinie znające Władimira Władimirowicza w początkach jego aktywności polityczno - urzędniczej. Niektóre z tych zalet sam bohater przekształci w zachowania groźne dla jego otoczenia, także dla tych osób, które przyczyniły się do sukcesu Putina (vide: Borys Bieriezowski). Bo prezydent Rosji to, w świetle faktów i wypowiedzi rozmówców Mashy Gessen (w większości Rosjan zmuszonych do ucieczki z ojczyzny), jawi się jako "mały, mściwy człowiek; obojętny i wyzuty z uczuć; nowy Stalin" - to tylko niektóre epitety oceniające Putina - polityka. W najlepszym razie skrajnie czujny i podejrzliwy biurokrata, zupełnie przeciętny człowiek. On sam o sobie mówi, wspominając młodzieńcze lata, iż był chuliganem, "prawdziwym oprychem", czym raczej się chełpi niż odczuwa skrępowanie. Jego agresja fizyczna znana była w rodzinnym Leningradzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Recenzja, jak najbardziej zachęcająca by sięgnąć po książkę. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie taka pozycja to bomba! Dobra recenzja:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.