Facebook Google+ Twitter

Z Czechami zagramy o wszystko

Tym razem nie będzie zwycięskiego remisu. Tylko trzy punkty dają Polsce awans do ćwierćfinału i gwarancję przedłużenia piłkarskiego karnawału.

 / Fot. PAP/Leszek SzymańskiNasi południowi sąsiedzi po raz trzeci zagrają we Wrocławiu. Szczególnie z Grecją, kiedy dopingowało ich ponad 20 tys. kibiców, mogli czuć się jak u siebie. - Zmiana stadionu nie ma znaczenia. To przecież oni grają u nas - mówił na dzisiejszym briefingu Rafał Murawski. Polska kadra jutro o 11 odlatuje do Wrocławia. O 20 ma zaplanowany trening na Stadionie Miejskim.

Na drobne urazy narzekają Damien Pequis (rozcięta skóra przy piszczelu) i Eugen Polanski (stłuczone kolano), ale obaj powinni uczestniczyć przynajmniej częściowo w dzisiejszych zajęciach na stadionie Polonii. Nie wiadomo jak długa przerwa czeka Dariusza Dudkę, który ma problem z mięśniami brzucha. Jutro zostanie podjęta decyzja, czy będzie brany pod uwagę na sobotni mecz.

Mimo kontuzji i psychicznego zmęczenia wynikającego z przebywania w tym samym towarzystwie, humory dopisują. Ludovic Obraniak przeprosił trenera Smudę i drużynę za swoje zachowanie w końcówce meczu z Rosją. Nikt nie czyni mu wyrzutów z tego powodu. Sztab szkoleniowy nadal szuka odpowiedzi na pytanie: Przemysław Tytoń czy Wojciech Szczęsny? Ten, który uratował remis z Grecją i sprawdził się z Rosją, czy ten, który podbija Premier League i byłby spokojny o miejsce między słupkami, gdyby nie czerwona kartka? Dziś wieczorem Franciszek Smuda razem z trenerem bramkarzy Jackiem Kazimierskim zakomunikuje drużynie, na kogo postawił.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.