Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Jedni go uwielbiają, inni nie tolerują. Ci pierwsi nie wyobrażają sobie bez niego wielu zjadanych przez siebie potraw. Drudzy unikają jak ognia. Bywają tacy, co mają na niego uczulenie. Istnieje ok. 700 gatunków czosnku, bo o nim będzie dziś mowa.

Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.80)
Wiek: 32 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Absolwentka Zarządzania i Marketingu Politechniki Wrocławskiej (2004 r.). Z zawodu Marketing Manager z kilkuletnim doświadczeniem w branży IT i bankowości. Prywatnie pasjonatka gotowania, podróży, sportów zimowych i długich spacerów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Maliboo maliboo 26.09.2010 13:24
hmm.. ja natomiast slyszalem, ze kiedy je sie bardzo czasto czosnek, to po jakims czasie nasz organizm bedzie wydzielal przyjemny zapach po zjedzeniu czosnku - bedzie czuc ale nie bedzie odstraszac, trudno mi to ocenic bo ja uwielbiam zapach czosnku :D
Ryszard Jan Zagórski 13.01.2010 19:54
Przecina się ząbek czosnku wzdłuż i wkłada połówki do otworów nosowych. Leci z nosa jak z kranu. Co z tym robić wiemy. Czasem zbiera się na kichanie - trzeba iść w odosobnione miejsce i radzić sobie z tym przez jakiś czas. Lżej się oddycha i szybko przechodzi katar. Osoby z wrażliwymi delikatnymi naczynkami w nosie mogą mieć problem...
Napisałem, bo sprawdziłem ponad rok temu.
Aleksandra Puciłowska 12.01.2010 22:51
Pieczarki w zalewie czosnkowej- pycha!
Co do przykrego zapachu: wystarczy po zjedzeniu wziąć doust ziarenko kawy, przegryżć je i possać kilka minut- zapach czosnku znika jak zaczarowany!
Anna Krajewska 12.01.2010 22:50
Aby pozbyć się przykrego zapachu czosnku ,wystarczy zalać go gotująca wodą(nie traci wartości leczniczych).
Przynajmniej ja tak robię i polecam.I możemy jeść do woli.;)l;)
Łukasz Wolski 12.01.2010 22:49
a może ktoś wie do czego służy czosnek i fioletowa świeczka?:D
Przepraszam za off top:D
Beata Szczurzewska 12.01.2010 22:44
Tekst dodałam do ulubionych :) o wkładaniu czosnku do nosa jeszcze nie słyszałam :)
Tadeusz Śledziewski 12.01.2010 21:35
Nie będę zmieniał recepty mojej żony. Ona robi "winko" z czosnku, soku z cytryny i wody. Ja sobie dodatkowo aplikuję, teraz profilaktycznie Kieliszek wody zakrapiany amolem. Najpierw wącham a następnie wypijam. Do tej pory dożyłem bezgrypowo. Pozdrawiam! Przetransportowałem swój wpis spod artykułu koleżanki.
Lidia B. Borys 10.02.2009 01:04
Chryste! nie napisałam, że nalewkę w kropelkach się zażywa. DD))
Lidia B. Borys 10.02.2009 00:27
Osobiście polecam nalewkę czosnkową - na spirytusie... typowo odmładzającą dla pań.+)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)