Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27219 miejsce

Z dziennika emigranta, czyli jak pokonać barierę językową

Niedługo minie siedem miesięcy, odkąd jestem w Irlandii. Wyjechałam parę dni po obronie pracy magisterskiej. Nawet nie miałam czasu na zastanowienie się, czy dobrze robię.

Irlandia / Fot. AkpaNiedługo minie siedem miesięcy, odkąd jestem w Irlandii. Wyjechałam parę dni po obronie pracy magisterskiej. Filologia Polska na Uniwersytecie Wrocławskim. Trwało to tak szybko, że nawet nie miałam czasu na zastanowienie. Bilet miałam wcześniej kupiony, ale... obrona, nauka języka, zakupy, nie było czasu pomyśleć, czy dobrze robię. Poza tym, nieciekawe perspektywy, opowieści znajomych, którzy szukają pracy i albo znajdują za marne grosze, albo w całkiem innej branży. Nie chciałam tak.

Znajomy załatwił mi pracę w Irlandii, kupił bilet, wystarczyło tylko wsiąść do samolotu. No i tak zrobiłam. Miesiąc przed świętami Bożego Narodzenia postawiłam po raz pierwszy stopy na irlandzkiej ziemi. Ogłuszona, zdezorientowana i przerażona. Autobus z lotniska wiózł mnie nie po tej stronie, co powinien. Ludzie mówili w nieodpowiednim języku, a w sklepach były bajońskie ceny. Przy rozpakowywaniu swoich rzeczy po raz pierwszy, i niestety nie ostatni w czasie mojego pobytu, rozpłakałam się.

Następnego dnia miałam porozmawiać z pracodawcą, nie poszłam, bałam się, kolejnego dnia było tak samo. Wzięłam trochę alkoholu z Polski, bo mówili że to, obok wędlin, obowiązkowy pakunek. W jeden samotny wieczór wypiłam litr żubrówki. W mieszkaniu, oprócz naszej dwójki było jeszcze dwóch Irlandczyków i jedna Łotyszka.

Do ubikacji szłam na paluszkach, aby nikt mnie nie zaczepił i czasem nie zapytał o coś. A w Polsce przecież tyle czasu poświęcałam na naukę języka, parę razy na wakacjach byłam w Holandii i Belgii, gdzie porozumiewałam się po angielsku. Zdałam egzamin kończący studia z angielskiego. A po przyjeździe do Irlandii jakbym zapomniała, jak się mówi. Bałam się odezwać, by nie zostać wyśmianą. Przez długi czas miałam tę barierę językową w sobie.

W nowej pracy poznałam Litwinkę, która też uczyła się języka od podstaw. Zaczęłam z nią rozmawiać i tak z czasem mówiłam coraz więcej. Teraz już się prawie nie boję, są oczywiście momenty, kiedy żałuję, że się odezwałam. Tak jak ostatnio byłam z polską koleżanką u adwokata. Wzięła mnie jako swojego tłumacza, a mój angielski nie jest przecież taki dobry. No ale nie udało mi się jej przekonać, że ja nie znam języka, powiedziała, że słyszała wiele razy, jak mówię. No i poszłam.

Tak właśnie doszkalam język, uczę się metodą prób i błędów. Jak nie znam jakiegoś słówka to zastępuje go innym lub opisuje daną rzecz. Jak się przekonałam wiele razy, Irlandczycy są naprawdę wyrozumiali i cierpliwi, nie przerwą Ci, wysłuchają do końca, nawet gdyby to trwało wieczność. Bardzo dużo jest tutaj obcokrajowców mówiących słabo po angielsku, dlatego oni nauczyli się już z nami współpracować. Poza tym wiem, że im więcej mówię, tym większą zdobywam praktykę, tym bardziej zbliżam się do doskonałości. Daleka to droga jeszcze, ale praktyka jest najważniejsza. Trenuję codziennie i z miesiąca na miesiąc zauważam coraz lepsze wyniki. To jest najlepszy sposób na naukę języka, lepszego nie ma. Nie bać się, mówić!!!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

xy za
  • xy za
  • 22.09.2012 20:46

http://chemikwirlandii.blogspot.ie/ Pomoc w zrobieniu pierwszych kroków na obczyźnie. Koszty życia, wynajem mieszkania, praca, język, komunikacja, życie codzienne w Irlandii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dla tych co wybierają się do Irlandii lub już tam sa polecam www.nadajemy.ie - społecznościowy serwis Polaków w Irlandii

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arturze, chodzi zapewne o ową "Łotywkę" - a nie "Łotyszkę", której to formy słusznie oczekiwał emgieka.

A co do bariery językowej - znam to ze swojego pobytu na stypendium w Niemczech.. Po jakimś czasie mija :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z calego serca zycze Ci powodzenia! Dziekuje za ten tekst. Znam kogos, komu on BARDZO sie przyda :D

A tak przy okazji - o czym pan mowi, panie emgieka?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Karolino, dajesz mi odrobinę nadziei ;-) Dawno nie mówiłam po angielsku (za czasów studiów dość płynnie), a zamierzam wkrótce również wyjechać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za szczery i ujmujący tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.06.2007 22:53

(+) Strasznie sympatyczny artykul... Od ponad 20 lat mieszkam w Niemczech. Jezyka angielskiego uczylem sie bardzo dlugo i bardzo duzo... :-) Dane mi bylo kiedys odwiedzic Londyn... gdy rozmawialem o czyms z Anglikami, wyrazeniem, ktore najczesciej uzywalem bylo "speak slowly, please" :-))) Za to doskonale porozumiem sie po angielsku z kazdym Chinczykiem, czy mieszkancem Urugwaju :-))) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

O, Irlandczycy są doskonali do nauki angielskiego. To najkomunikatywniejszy naród świata, więc są w stanie porozumiewać się nawet z ludźmi mówiącymi po angielsku słabo, a że są ciekawi świata i ludzi, to rozmawiają bardzo chętnie. Do tego wiedzą, że ich akcent jest trudny nawet dla osób dobrze znających angielski. No i, co ważne, angielski nie jest ich ojczystym językiem, tylko językiem okupanta, dlatego nie traktują go emocjonalnie. Na wyspie żyje wielu ludzi używających od pokoleń specyficznej wersji angielskiego, niemal pozbawionej gramatyki. Cóż, w Irlandii Północnej sposób mówienia po angielsku jest czasem niemal jak deklaracja polityczna...
Tak czy inaczej, ze wszystkich możliwości jakie stanęły przed Polakami po wejściu do UE, prawdopodobnie przypadkiem , wybrałaś najlepszą.
Okazji do ćwiczenia języka masz mnóstwo. Miej zawsze świadomość, że każda taka rozmowa, to darmowa konsultacja z (mimo wszystko ;) native speakerem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"(..) dwóch Irlandczyków i jedna Łotewka." --- no, jak tak "szła" nauka języka angielskiego, jak Filologii Polskiej, to... nie dziwię się tym problemom. :)
Może tym razem uda się coś poznać nieco lepiej. Powodzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.