Facebook Google+ Twitter

Z kim jest większy problem? Z psami czy ich właścicielami?

Na temat przestrzegania zasad współżycia społecznego wylano morze atramentu i zniszczono tony papieru. Niewiele to dało, ponieważ w dużych miastach nadal plagą są psie odchody, a tak naprawdę, to chyba większym problemem są ich właściciele.

Zanieczyszczone pobocze chodnika w Łodzi przy ul.Żeromskiego w okolicy Zielonego Rynku / Fot. Marek ChorążewiczKiedy najrozmaitsze akcje sprzątania po psach będą wreszcie owocne?

Nie chodzi bynajmniej o zwiększoną ilość psiego "owocu", tylko o bardziej czyste ulice? Prowadzi się wiele szkoleń w tej sprawie, organizuje przeróżne akcje informacyjne i propagandowe oraz wykonuje konkretne działania, a mimo to wiele polskich miast jest niesamowicie zanieczyszczone, co najbardziej widać zimą, ale i w innych porach roku z estetyką naszych ulic też wcale nie jest lepiej.

W ubiegłym roku straż miejska w Łodzi wystawiła ponad 1000 mandatów za niesprzątanie psich odchodów, a nawet stosowano kary tylko za brak torebki na odchody podczas spaceru z psem. Problem w tym, że do ukarania mandatem takiej osoby, której pies zanieczyszcza trawnik bądź chodnik, konieczne jest przyłapanie jej na gorącym uczynku, że nie sprząta. Łatwo możemy sobie wyobrazić, że każda służba miejska będzie niewydolna w tym zakresie.

Urząd miasta Łodzi zakupił 1200 koszy na psie odchody i ponad milion zestawów do sprzątania, ponieważ wyrzucanie odchodów do miejskich koszy jest zabronione. Mandat za te przewinienia może wynieść nawet 500 złotych, ale najczęściej jest to 50 lub 100 złotych.

Dlaczego więc ulice Łodzi wyglądają tak jak na zdjęciu? W innych miastach też jest podobnie.

Ciekawostka

Kilkunastotysięczna populacja psów co miesiąc pozostawia na trawnikach, skwerach, w parkach i na chodnikach około 30 ton odchodów. Do tego dochodzą hektolitry moczu, którym pieski oznakowują trasy swoich wędrówek. Obrazowo można przedstawić to tak, że jest to zawartość dwóch średniej wielkości wagonów kolejowych. A taką ilość psów mają w Polsce miasta liczące powyżej 100 tysięcy mieszkańców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (40):

Sortuj komentarze:

Dysponuję zdjęciami. Sam atak jest oczywiście nieostry, gdyż wszystko poszło niespodziewanie. Ale zrobiłem jeszcze dwie fotki po burzy, gdzie sytuacja została opanowana. Te dwa zdjęcia są przyzwoitej jakości, choć wykonane komórką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

20 minut temu widziałem taki oto obrazek. Ta Pani z pięcioma pieskami (z fotografii) przechadzała się obok innej posesji, z której dziewczynka wyprowadzała dużego psa i... poszedł atak tego psa dziewczynki na sukę właścicielki pięciu psów. Harmider był oczywiście nieziemski, a pani właścicielka miała pretensję do dziewczynki wykrzykując: żeby pies zaatakował sukę?! Kto to słyszał?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No co ten biedny psiak może??? Jest na utrzymaniu swojego pana, czasem powarczy, bo czuje się pewnym w obecności swojego pana, kupkę mu się zachce... Jak to stworzenie.

To właścicieli trzeba brać za tyłek i ich się czepiać, a nie psiaków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Jadwiga Kowalczyk Dzisiaj 06:04
Pani Jadwigo, nie po to właściciel wychodzi z psem poza własną posesję, żeby g...no z powrotem do domu zanosić... (śmiech)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesław Tuszyński
Dzisiaj 07:24
Hodowla psów w miastach powinna być zabroniona i definitywnie by się skończył problem nie tylko z odchodami ale też z porzucaniem psów!

Muzułmanie też tak uważają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hodowla psów w miastach powinna być zabroniona i definitywnie by się skończył problem nie tylko z odchodami ale też z porzucaniem psów!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pies robi kupkę w imieniu swojego właściciela. I to o właścicielu świadczy, gdzie tę kupkę robi i w jaki sposób.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Problem z ludźmi -
1. Nie sprzątają. Foliowe torebki to też idiotyzm, bo dłużej toto leży w ziemi (wysypisko) niż psia kupa. Istnieje na świecie urządzenie (widziałam na osobiste oczy) do sprzątania: przypomina zaparzaczkę do herbaty. Pojemnik - podbierak na dość długim uchwycie (nie trzeba się schylać) - otwiera się jak nożyce, odchody zaniesione do domu, podbierak otwiera sie w muszli, psie odchody spływają z równoczesnym myciem podbieraka.
2. Nowofunlandy, husky, charty itp, psy dużych ras, trzymane w blokowiskach to wyjątkowe okrucieństwo.
3. Pies, nawet niewielki, z dzieciakiem na końcu smyczy to przejaw niesłychanej głupoty rodziców.
4. Każdy pies może zareagować agresywnie na nieodpowiednie zachowanie (dzieci!!!!) i zapachy, które noszą ze sobą ludzie, a szczególnie listonosz, domokrążca i....lekarz; szczególnie nie znoszą zapachu alkoholu!
5. Pies ma taki "charakter" i nawyki, jakich nauczył go jego właściciel, czego najlepszym dowodem są filmy National Geografic, w których Cezar (filmy"Przewodnik stada") pomaga ludziom ułożyć trudne psy. Nauka prawidłowych obyczajów w połowie, a często w większej cześci dotyczy ludzi - właścicieli, którzy nie mają pojęcia o psiej naturze.
6. Większość psów to owoce dzikiej reprodukcji, często wsobnej, prowadzonej w nie kontrolowanych, pokątnych hodowlach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Gumienna
Wczoraj 10:28
Pod koniec dodam, że pies mojej sąsiadki, zawsze grzeczny i miły, zagryzł 8-letnią jej koleżankę, kiedy ta przyszła do niej w odwiedziny. Właściciel psa od razu uśpił. Ale co z tego, jak przecież nie żyje dziecko...

Córkę koleżanki, czy koleżanka to też dziecko? A co do psa to na pewno nie był zawsze grzeczny i miły, tylko pan właściciel był nieodpowiedzialny. Mam do czynienia z psami od kilkudziesięciu lat. Jeszcze nigdy się nie zdarzyło żeby naprawdę spokojny zwierzak zrobił komukolwiek krzywdę. Natomiast poznałem trochę właścicieli naprawdę niemiłych psów uważających je za niegroźne.
Jakie konsekwencje poniósł pan co zabił psa?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat na czasie. Jasne że problem z właścicielami. To oni nie chcą się dostosować do przepisów a nie ich pupile.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.