Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

115171 miejsce

Z kim walczy Donald Tusk?

Premier Tusk chcąc wyraźnie pokazać, że na chuligańskie wybryki przyzwolenia nie będzie, polecił zamknąć dwa najnowocześniejsze stadiony w kraju. Wobec tych prewencyjnych działań wierni kibice obu drużyn nie mogą wspierać swoich ulubieńców.

Zamknięcie stadionów Lecha Poznań i Legii Warszawa ma oczywiście związek z zajściami, które miały miejsce po finałowym meczu Pucharu Polski (poznaniacy przegrali z ekipą ze stolicy po konkursie rzutów karnych). O niewłaściwym zachowaniu sympatyków obu drużyn zrobiło się głośno w mediach, toteż dbający o swój wizerunek Tusk musiał jakoś zareagować. Zrobił to poprzez swoich przedstawicieli w terenie, czyli Wojewodę Wielkopolskiego i Mazowieckiego.

Decyzja powoduje, że ucierpią wszyscy kibice. Indywidualnie kary nie poniósł nikt, żaden z kibiców biorących udział w burdzie nie został do dzisiaj zatrzymany. To znaczy, że są oni bezkarni i nietrudno będzie im powtórzyć takie wybryki. Dostało się natomiast fanom, którzy w absolutnie niczym nie zawinili. Cierpią za mecz, który odbył się winnym mieście, który organizowany był przez PZPN, a nie władze klubów, który w końcu zabezpieczany był przez policję, organ podlegający rządowi.

Kibice jednak nie poddają się. Ci z Warszawy zapowiedzieli pozew przeciwko Wojewodzie Mazowieckiemu. Wielu z nich posiada bowiem karnety upoważniające ich do obejrzenia wszystkich spotkań stołecznego klubu a w związku z tym poniosą straty. Uzasadnienie kibiców jest bardzo dobre: Wojewoda wydał decyzję na wniosek policji, która wizytowała stadion w czasie, gdy nic się na nim nie działo. Jak więc stwierdzono nieprawidłowości? Jasne jest, że na Legię została zrzucona wina za to, co stało się w Bydgoszczy.

W ten sposób premier Tusk krzewi w narodzie poczucie sprawiedliwości. Z chęcią zasugeruje szefowi rządu, by polecił zbadanie czy fanom Legii i Lecha nie pomagali kibice z innych drużyn, wszak to normalne, że zaprzyjaźnieni kibice wspólnie wyjeżdżają na mecze. Tym sposobem uda się zamknąć jeszcze kilka stadionów i przy okazji można będzie kontynuować wizerunek nieugiętego premiera Tuska, zupełnie jak wydającego bezlitosne rozkazy Baracka Obamy.

Sam Tusk twierdzi, że "dotychczasowe metody zawiodły"*. Ciężko by było inaczej, skoro policja wpuściła na stadion w Bydgoszczy kibiców z racami, skoro sama zabiegała o uchylenie zakazu stadionowego dla jednego z kiboli. W tej kwestii jednak premier nie uczynił niczego. Ale to nic. Rok temu 5 posłów PO wstawiło się nawet za fanami, którzy mieli za sobą wybryki stadionowe. Tak trzymać! Tylko dlaczego nie wstawią się teraz za pokrzywdzonymi kibicami?


*Źródło: tvn24

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (52):

Sortuj komentarze:

levy
  • levy
  • 12.05.2011 08:43

To wszystko to wina wyborców. Wybrali nie TERGO !!! :D
Czyli farmazonów populizmu kontynuacja.

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tomaszewski-tylko-kaczynski-moze-zaprowadzic-w-pol,1,4293079,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polskie piekielko polega na tym ze kazda decyzja rzadu jest torpedowana.Juz okrzyki z PiS mowia o upolitycznieniu walki z chuliganstwem stadjonowym starajac sie niektorych zadymiarzy tlumaczyc.Otoz tym niudacznikom przypominam ze konstytucyjnie za bezpieczenstwo i obywateli odpowiada Premier ktory jest politykiem i stad kazda decyzja podjeta przez niego z mocy ustawy jest polityczna.Natomjast w jego gestjii jest podjecie takich dzialan ktore zapobiegna destabylizacji bytu Panstwa dot rowniez zachowan w miejscach publicznych Moge tylko podziekowac Premierowi ze spelnia swoj konstytucyjny obowiazek Z Uprzejmoscia KL

Komentarz został ukrytyrozwiń
543
  • 543
  • 09.05.2011 20:27

Wolski, idź się leczyć

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważajmy na źródła: to, co ktoś napisał na forum nie musi być prawdą, bo na forum swoje zdanie wyrazić może każdy, na jakikolwiek temat. A co do źródła jakim jest gazeta.pl to mam takie zdanie, że argumenty strony konfliktu też bywają różne, a dobrze wiemy, w kogo wymierzone były transparenty kibiców. Może być to po prostu odwet GW. Może, to domniemanie. Nie jesteśmy tego pewni. Są argumenty za i przeciw, ale moim zdaniem za mało informacji, by stwierdzić, że kluby mają układ z kibolami. A już na pewno nie wszystkie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 09.05.2011 15:46

Mam pytanie k]dlaczego wycięto mój komentarz, był merytoryczny w przeciwieństwie do inwektyw Wolskiego.
To pewnie jakiś patriota kibol zadziałał.....żenada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszu - wniosek czymś poprzeć muszę? No to popieram. :)


http://forum.gazeta.pl/forum/w,88,109353192,109360428,Re_Kibolski_uklad_Lecha.html
"Kibolski układ Lecha
Szef kibolskiej bojówki Mirosław O. ps. "Olaf", który ma zarzut stworzenia gangu, był za zgodą klubu nieformalnym szefem bezpieczeństwa na stadionie Lecha. Jego grupa zarabiała na kibicach, sprzedając im narkotyki, bilety na mecze wyjazdowe i koszulki."

http://www.grupy.banzaj.pl/Sojusznicy,kiboli,23,1791310,2011_05.html
"Firma ITI jako jedna z niewielu usiłowała zwalczać kiboli na Legii. Ale poległa i postanowiła się z nimi dogadać. Cofnęła zakaz stadionowy "Staruchowi", który życzył śmierci właścicielowi firmy. Należąca do ITI stacja TVN zawstydzająco skromnie informowała o spoliczkowaniu przez "Starucha" piłkarza ich klubu.

Do klubów piłkarskich przylepiają się politycy. Walka między PiS i PO trwa na śmierć i życie, ale pobłażanie kibolom nie zna barw partyjnych. Szukając popularności na stadionach, za kibolami wstawiali się poseł PO Andrzej Halicki i poseł PiS Andrzej Dera.

Premier Tusk uderzył w najsłabsze ogniwo. Jeśli stadiony będą zamykane, klubom przestaną się opłacać układy z kibolami. Bo tylko na tym stracą. Jeśli kibole stracą moc - politycy przestaną się do nich łasić."

http://www.dobrepanstwo.maronet.pl/
"U nas niestety trudno wprowadzić jednakowe zasady bezpieczeństwa, bo przede wszystkim PZPN nie przejawia żadnej chęci do współpracy z nikim. Kluby piłkarskie w Polsce dogadują się „ze swoimi” kibolami i wspólnie z nimi coś tam ustalają. Jak rozumiem, kogo i gdzie wolno bić. Bezkarność kiboli jest częścią tzw. kultury stadionowej, kluby w żaden sposób nie są zainteresowane zmianami. Zakaz stadionowy ogłoszony w jednym miejscu nie obowiązuje w innym, a na większości stadionów da się go obejść."

http://www.sport.pl/pilka/1,65029,9541663,Sztama_z_kibolem_nie_hanbi.html
"Prawy obrońca Legii Jakub Rzeźniczak dostał niedawno od kibola po twarzy, ale już nazajutrz musiał się z napastnikiem pogodzić i ogłosić, że wybaczył. Lewy obrońca Legii Jakub Wawrzyniak opowiadał po wtorkowej zadymie do mikrofonów, że do kibolstwa - we wtorek bijącego się z policją i demolującego stadion - nie ma zastrzeżeń. Trener Legii Maciej Skorża o kibolach nie piśnie złego słowa, bo najwyraźniej poszedł z nimi na układ. On co prawda tym nieoficjalnym informacjom zaprzecza, ale prawda aż kłuje w uszy - "żyleta" wulgarnie lżąca piłkarzy i działaczy oszczędza akurat jego, prawdopodobnie głównego odpowiedzialnego za beznadziejną grę drużyny."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Danielo za trafny komentarz:)

A Ty levy wracaj do chlewu:D Albo gdzie indziej, bylebyś kompleksy tam wyleczył:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 09.05.2011 09:53

Inteligentni inaczej ŁĄCZCIE SIĘ !!! :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Układy z kibolami? A skąd pani wyciąga taki wniosek, bo rozumiem że czymś pani go poprzeć czymś musi...
Bo tak dla przykładu: w Legii kibice z klubem mieli ogromny konflikt, a np. kibice Śląska z tymi z zagłębia Lubin nie lubią się bardzo, a kluby współpracowały rewelacyjnie. Chyba by się obrazili na siebie. Skąd więc te przesłanki o współpracy klubów z kibicami?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmmm - powracając do pytania kto z kim walczy, może trzeba pozwolić na wypalenie tempramentów? Wpuścić i pozwolić im sie bić na płycie boiska do całkowitego wyczerpania sił? Niech się tłuką bez przeszkód. Koszty naprawy stadionu, leczenia ocalałych, oraz pogrzebów powinny pokryć kluby, bo jak wynika z podtekstów róznych wypowiedzi - mają z kibolami swoje układy.
Policja powinna stac za siatką i pilnowac, aby nikt przed czasem nie opuscił placu boju. Zwycięzcy, który ocaleje darować życie a nawet wręczyc puchar "Kibola kiboli".
Skoro niektórym potrzebne igrzyska tego rodzaju, czemuż nie wrócić do rzymskiej tradycji? Pasuje jak ulał do tej barbarii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.