Facebook Google+ Twitter

"Z komediami jest trudno w naszym kraju" - wywiad z Anną Oberc

Współautorzy: Filip Chochół

Jeszcze w czasie studiów zaczęła grać w krakowskich teatrach, teraz szturmem zdobywa warszawskie sceny. Obsadzana głównie w rolach komediowych. Uwielbia fotografować. Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" była Anna Oberc.

Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" była Anna Oberc / Fot. Filip ChochółUrodziła się w Białymstoku, jednak tuż po maturze wyjechała do Krakowa, by studiować na tamtejszej PWST. Aktorka bardzo miło wspomina cztery lata spędzone w szkole teatralnej, jednak z żalem podkreśla, że ten czas bardzo szybko jej minął. Jeszcze w czasie studiów zaczęła grać na krakowskich deskach teatralnych - najpierw w Teatrze STU, później również w Teatrze Ludowym. Z czasem jednak zaczęła otrzymywać coraz więcej propozycji pracy w Warszawie. "Na początku starałam się godzić mieszkanie w Krakowie i wyjazdy do stolicy, jednak w pewnym momencie życie samo zadecydowało o mojej przeprowadzce na stałe do Warszawy" - przyznaje Anna Oberc.

Kilka lat temu zagrała jedną z głównych ról w filmie "Fenomen", za którą otrzymała nawet nominację do Złotej Kaczki. Nie mogła jednak być na premierze komedii, więc zamaskowana, by nikt jej nie rozpoznał, wybrała się do kina z koleżanką, by zobaczyć efekt swojej pracy. "Miałam satysfakcję, bo na scenach, w których grałam, ludzie bardzo się śmiali" - podkreśla Anna Oberc. Taki odbiór filmu bardzo ucieszył aktorkę, gdyż jej zdaniem w Polsce bardzo trudno zrobić dobrą komedię, a dodatkowo role komediowe są zwykle niedoceniane.

Aktorka Anna Oberc gościła w redakcji W24 / Fot. Filip ChochółNie tylko w filmach, ale również w spektaklach teatralnych aktorka obsadzana jest przede wszystkim w rolach komediowych. Taką rolę gra też w kultowym już spektaklu "Sceny dla dorosłych, czyli sztuka kochania", który przestał być grany po zamknięciu Teatru Bajka. Aktorce jednak tak zależało na tej sztuce, że postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i reaktywować go na scenie Teatru Capitol. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, gdyż za każdym razem widownia jest wypełniona po brzegi, a sztuki kończą się owacjami na stojąco.

Jej wielką pasją jest także robienie zdjęć, a zwłaszcza fotografowanie ludzi. Od zawsze chodziła wszędzie z aparatem, a znajomi mówili jej, że jest gorsza niż japoński turysta. Kiedyś ktoś ją poprosił o zrobienie sesji, później sytuacja się powtórzyła i z czasem coraz więcej osób zgłaszało się do niej z taką prośbą. Obecnie bardzo często fotografuje innych aktorów - niedawno m.in. Jakuba Przebindowskiego czy Kasię Skrzynecką.

Obejrzyj cały wywiad z Anną Oberc:


Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.