Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32930 miejsce

Z łagru do milicji. Wojenne wspomnienia Henryka Gaponika

Współautorzy: Barbara Podgórska

W wieku 87 lat życia, podupadły na zdrowiu, Henryk Gaponik mieszka samotnie, chociaż opiekują się nim synowie. Niekiedy krzepi ciało i ducha frontowym zwyczajem - wychylając kieliszek - za zwycięstwo!

 / Fot. Udostępnione przez Henryka GaponikaW karnej kompanii
Urodził się w 1925 roku w Grodnie na Białorusi, gdzie spędził dzieciństwo i młodzieńcze lata. Tutaj w latach II wojny kilkakrotnie zmieniali się okupanci. W sierpniu 1944 roku, zaraz po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną, Wojenkomat powołał Henryka do służby. Trafił do obozu szkoleniowego w okolicach Kaługi. W rosyjskiej gazecie wyczytał o formowaniu polskiego wojska. Uciekł i pokonawszy prawie tysiąc kilometrów dotarł ponownie do Grodna.

Nie docenił sprawności NKWD. Ujęty, osądzony przez sławetną „trójkę” w trybie zaocznym, został skazany na 10 lat łagru z paragrafu 58. „za zdradę ojczyzny”. Wyrok jednak zmieniono, i tak znalazł się
w karnej kompani w Sokółce. Tam szkolono i kompletowano kompanię do stanu 250 ludzi. Uzbrojenie etatowe: tylko karabiny i 3 ręczne karabiny maszynowe Diegtiariewa. Ciężka broń i broń wsparcia nie była dla nich przewidziana. Nawet granaty. Po kilku tygodniach szkolenia skierowano ich na front, gdzieś w Prusach Wschodnich, w pobliżu wybrzeża Bałtyku.

Którejś nocy runęli do ataku. Niemcy byli okopani na wzgórzu od dawna. Mieli czterolufowe sprzężone cekaemy, którymi "strzygli trawę". Płaski teren, bez ukryć. Gwałtowny ostrzał artylerii niemieckiej. I miny przeciwpiechotne. Henryk strzelał z przydzielonego erkaemu. Ktoś dał sygnał do odwrotu. Cofnęli się, zabierając rannych. Wróciło ich tylko 47. Ogłuszeni i odrętwiali z szoku. Przecież do szturmu ruszyło dwustu pięćdziesięciu.

Po krwawym zrywie dowództwo uznało, że żołnierze pozostali przy życiu zmyli
swoją hańbę i można im przywrócić prawa żołnierskie. Wyrok 3 miesięcy służby w karnej kompanii skracano skazanym w przypadku zranienia, złapania jeńców lub dokonania bohaterskich czynów.

Za radinu, za Stalinu, na boj, na boj, na boj!


Po formalnym "darowaniu winy wobec Związku Radzieckiego" i rozliczeniu z karną kompanią, Henryka wcielono do 23. Pułku 51. Dywizji Witebskiej Krasnoznamionnoj Ordiena Suworowa i Ordiena Kutuzowa, należącej do 3. Frontu Białoruskiego. Dywizja zajmowała pozycje na linii Biebrzy i dalej wzdłuż Narwi, gdzie zastygł front po letniej ofensywie.

Srogiej zimy, na początku 1945 roku, Pułk poderwany rozkazami pośpiesznym marszem skierował się w stronę Tylży i Gąbina, w ogólnym kierunku na Królewiec (Königsberg). Kilkudziesięciokilometrowe dobowe odcinki wyczerpywały organizm do granic możliwości. Czerwonoarmiści zasypiali w pochodzie, walili się w zaspy albo do rowów. Przed nimi trwała walka. Natrafiali nieustannie na zgliszcza, wraki pojazdów, niepogrzebane trupy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 13.04.2013 20:54

Witaj Braciszku!!! A Pawła H. pamiętasz? Pozdrawia Cię Jego córka. Pamiętam i jestem z Tobą! Pozdrawiam serdecznie!

Komentarz został ukrytyrozwiń
HENRYK LEWON
  • HENRYK LEWON
  • 23.02.2012 10:11

Witaj kombatancie.Pamiętasz Harasimowicza,Henryka Lewonia,który Cię promował do OMTUR I ZMP w Rłku,nasze wspólne działania na rzecz odbudowy polskosci tych Ziem Odzyskanych.Chwała twoim zasługom bojowym i pracy w uyrwalanuiu porzadku i bezpieczenstwa ludnosci ślaskiej.Zadzwon pod nr.516-163-527-Heniek.TIOSKA.

Komentarz został ukrytyrozwiń
KPN  LeszkaMoczulskiego
  • KPN LeszkaMoczulskiego
  • 16.01.2012 20:23

To był przecież milicjant i to w PRL.Należy go opluć i zniesławić , bo przecież pracował dla PRL .Należy go pozbawić wszystkich medali i zdegradować , bo przecież pracował dla PRL .
TĄ MIARA ,KTÓRA NAPISAŁEM WYŻEJ A SZYDERCZO,DZISIAJ TAK KRZYCZĄ WOBEC GENERAŁA WOJCIECHA JARUZELSKIEGO" patrioci" ,którzy tak jak Jarosław Kaczyński spijał samą śmietankę z faktu istnienia PRL.
Taki Słomka -to ten z KPN Słomki , milczy?Co jeszcze za tego pana eis nie bierze?Nie żąda pozbawienia go wszystkich orderów , stopnia i oczywiście dodatku kombatanckiego??Jaki ten Słomka jest litościwy z tymi z KPN-u , że łaskawie go nie szykanują !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Alojz
  • Alojz
  • 16.01.2012 14:11

Całą moja rodzina życzy Panu zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.