Facebook Google+ Twitter

Z Łodzi do stolicy pojedziemy superszybkim pociągiem, ale dopiero za 12 lat

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2008-04-10 11:38

Ma jeździć z prędkością 300-350 km/h. Z Łodzi do Warszawy dowiezie nas w 40minut. Ale dopiero w 2020 r. Przy Ministerstwie Infrastruktury powołano Międzyresortowy Zespół ds. Kolei Dużych Prędkości, który ma opracować plan budowy superszybkich tras.

 / Fot. Dziennik ŁódzkiJedna z nich połączy stolicę z Łodzią, Wrocławiem i Poznaniem, a dalej z Berlinem. Druga Katowice z Warszawą. Tu prędkość ma być mniejsza–200-250 km/h. Pierwsi do tego pociągu mają wsiąść kibice Euro 2012. Komisja Europejska pod koniec 2004r. ustaliła priorytety w budowie europejskich osi transportowych. Polska znajduje się na trasie pięciu głównych europejskich osi. Pokrywają się one z dwiema obecnie przebiegającymi przez Polskę liniami kolejowymi: połączeniem z Berlina przez Warszawę do Mińska, a także przez Zgorzelec, Wrocław i Katowice do Kijowa. To daje nadzieję, że na polskim odcinku szybka kolej będzie rentowna.

Szybką koleją z Łodzi do stolicy dopiero za 12lat

Superszybkie pociągi połączą główne miasta. PKP mają gotowe plany, a rząd pieniądze.

Do szybkiego pociągu kursującego na trasie Katowice–Warszawa z prędkością 200-250 km/h wsiądą jako pierwsi kibice Euro 2012. Na ekspresowe połączenia między Warszawą, Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem (prze-
widywana prędkość 300-350 km/h) trzeba będzie jednak poczekać aż do 2020 r. Na program budowy nowoczesnych linii w budżecie zagwarantowano gigantyczną sumę 20 mld zł. Nie jest to kwota do wykorzystania w ciągu jednego roku – prace mają potrwać kilkanaście lat.

Przy Ministerstwie Infrastruktury powołano Międzyresortowy Zespół ds. Kolei Dużych Prędkości (KDP). – Budowa szybkiej kolei to program, do którego rząd przywiązuje dużą wagę – podkreśla łódzki poseł i minister Cezary Grabarczyk. Zapewnia, że zespół bierze się ostro do pracy. Niema, co marzyć – szybką koleją nie wszędzie dojedziemy. Mapa nowoczesnych połączeń kolejowych będzie przypominała literę „Y”. Połą-
czą Warszawę, Łódź, Kalisz, Poznań, Wrocław, z przedłużeniem w stronę Berlina.

Z analiz wynika bowiem, że najbardziej celowa jest budowa linii łączącej te aglomeracje oraz uzupełnienie jej o linię szybkiego ruchu z Warszawy do Katowic i Krakowa, która wykorzystywałaby trasę obecnej Centralnej Magistrali Kolejowej. Na obu liniach docelowa prędkość pociągów wyniesie 300-350 km/h. Oznacza to, że czas przejazdu z Warszawy do Łodzi wyniesie ok. 40 min, do Wrocławia godzinę i 40 min, a do Poznania godzinę i 35 min. Podróż z Katowic do Warszawy, która dziś trwa niemal trzy godziny, skróci się do godziny i kwadransa.

Zdaniem rzecznika PKP PLK SA, ukończenie obu linii jest realne do końca drugiej dekady XXI wieku. – Wcześniej, bo do 2012 r., będzie możliwa podróż z Katowic i Krakowa do Warszawy z prędkością 200-250 km/h,
dzięki realizacji programu finansowanego z budżetu państwa – mówi Łańcucki.

Plany PKP PLK są zbieżne z planami Unii Europejskiej. Dziś główny węzeł kolejowy w środku Europy to Frankfurt nad Menem. Do niego biegną wszystkie główne linie Starego Kontynentu. Największy ruch panuje na trasie z Frankfurtu do Paryża, Brukseli i Wiednia, ale równie wielki może być także na trasie do Warszawy przez Zgorzelec i Wrocław.

Komisja Europejska pod koniec 2004 r. ustaliła priorytety w budowie europejskich osi transportowych. Badania
przewidują, że do 2020 r. ruch na nich wzrośnie o ponad 100 proc. Polska znajduje się na trasie pięciu głównych „osi”: trasy łączącej Bałtyk, Atlantyk, Morze Śródziemne i Morze Czarne, osi północ-wschód, centralnej, południe-wschód i południe-zachód. Pokrywają się one z dwie obecnie przebiegającymi przez Polskę liniami kolejowymi: połączeniem z Berlina przez Warszawę do Mińska, a także przez Zgorzelec, Wrocław i Katowice – do Kijowa. To daje nadzieję, że na polskim odcinku szybka kolej będzie rentowna.

autor: Beata Sypuła

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

350 km/h i 40 minut do Warszawy ??

To co? 240 km jest z Łodzi do Warszawy ?? :D:D

Kto to pisał :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.04.2008 07:47

Pamiętam, że w 1957 r. jednym z pierwszych wtedy pociągów elektrycznych przyjechałem z Warszawy do Łodzi Fabrycznej w 1 godzinę i 45 minut. Mówiło się - niedługo będzie szybciej.
No, prawie Luxtorpeda. Prawie, bo w latach 30-tych Luxtorpeda Warszawa - Łódź jeździła nieco szybciej.

Takich zapewnień, że kiedyś będzie szybciej słyszałem od wspomnianego czasu kilkanaście, jeżeli nie kilkadziesiąt. I absolutnie już w żadne nie uwierzę.

Twierdzę więc, że autor po raz kolejny [historycznie - jeśli chodzi o tematyczną szybkość] daje się wpuścić w maliny urzędnikom - optymistom za pieniądze.
I jestem pewien, że za 12 lat będzie gorzej.

Chyba, że ktoś zaorze popaństwowe i popeerelowskie PKP.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.