Pozycja materiału w rankingach:
Człowiek od dawna toczył nierówną walkę z Matką Naturą. Ale w ciągu całych wieków swego panowania na Ziemi naruszył to, co powinno zostać nienaruszone, a tym samym już przegrał walkę, którą w swym geniuszu mógłby kiedyś wygrać.
Ostatnio w telewizji dość często możemy oglądać filmy katastroficzne o powodziach, lawinach, erupcjach wulkanów czy trzęsieniach ziemi. Jakoś nie mogę nigdy wyjść z podziwu dla autorów scenariuszy. Wszystkie te filmy są tak naprawdę bardzo podobne do siebie. Łączy je wiele punktów. I tak oto mamy błogie życie mieszkańców jakiegoś miasteczka, gdy nagle nawiedza ich kataklizm. Jest wielu zabitych, a zniszczenia są duże. Jednak okazuje się, że to nie koniec i że najgorsze jeszcze ma nadejść, o czym dowiadują się odpowiednio wcześniej bohaterowie filmu, którzy wpadają na genialny pomysł powstrzymania Matki Natury przed dokończeniem dzieła zniszczenia. Jednak jak wszyscy dobrze wiemy życie to nie film, a filmowa fikcja nie może być porównywana z rzeczywistością.Zobacz także:
Artykuły
(115)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.75)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Nazywają mnie tu PogodynkaW24 lub Wicherek :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 13.03.2009 21:38
Szanowny kpt.Nemo skąd tak precyzyjna informacja na temat szybkości zmian mających swoje miejsce setki tysięcy lat temu chyba (sądząc po wyglądzie) nie był Pan ich bezpośrednim obserwatorem :)
Czy teraz klimat zmienia się szybko czy wolno (dalece nieprecyzyjne określenia) w stosunku do przemian uprzednich jest tylko Pana opinią i nie ma żadnego przełożenia na fakty choćby tylko dlatego że (jak sam Pan napisał) człowieka wtedy jeszcze nie było. Różne dziwne zdarzenia na ziemi miewały miejsce w tym przemieszczenia kontynentów i jakoś to nie my (ludzie) byliśmy tego przyczyną.
Więcej pokory a mniej buty człowiek jest tak nieistotnym i nic nie znaczącym drobiazgiem w strukturze naszego globu że wmawianie sobie iż mógłby mieć choćby najmniejszy wpływ na istotne zmiany jest i pozostanie tylko wybujałą ambicją. Dziesiątki tysięcy gatunków pojawiały się i zanikały w trakcie istnienia tej planety i tak samo jak one człowiek pojawił się i kiedyś zniknie a ten czas w którym istnieje ludzkość jest tylko mgnieniem oka w stosunku do wieku ziemi.
Małgorzata Michnowicz 30.07.2007 22:35
Zgadzam się z Piotrem, zwłaszcza gdy popatrzymy co się w Polsce dzieje z pogoda i klimatem. Jeszcze kilka lat temu zmiany temperatury i generalnie pogody były stopniowe i człowiek mógł się przygotować na rożne ewentualności, a aktualnie zmiany są tak gwałtowne, że nie wiadomo czego można się spodziewać. Nie twierdzę, że proroctwa końca świata są prawdziwe, ale to co się teraz dzieje z Matką Naturą jest niepokojące.
Piotr T. Bogdanowicz 30.07.2007 22:08
Tak to są zmiany klimatyczne ale nie są one zwykłe. Normalnie klimat zmienia się POWOLI ( z naciskiem na powoli), a tu mamy już do czynienia z wręcz lawiną zmian, która z roku na rok się zwiększa i któą coraz bardziej widać. To właśnie jest nienaturalne.
Monika Dobryłko 30.07.2007 21:49
"Tak się złożyło, że istnienie człowieka przypada na okres pomiędzy zmianami klimatycznymi, kiedy to panuje wręcz niezakłócona równowaga klimatyczna. A właściwie przypadała, bowiem istota ludzka w swych działaniach naruszyła spokój jaki panował, doprowadzając do gwałtownego zachwiania równowagi i nagłych zmian klimatycznych. Skutki tego odczuwamy już my, a cierpieć z tego powodu będą nasze dzieci." - jeśli dodać do tego różne channelingi, proroctwa o końcu świata w 2012 roku, lub też jak ostatnio pisano w 2060 (sic!) to panika gotowa. Tylko nikt nie bierze pod uwagę tego, że to być może zwykłe przemiany klimatyczne, które zachodziły od tysięcy lat i będą zachodzić jeszcze długo po naszym odejściu!
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +366)