Facebook Google+ Twitter

Z Naszej-klasy na nowojorski catwalk

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-03-27 08:27

Naomi Cambell odkryto w szkole aktorskiej, Lindę Evangelistę w trakcie Miss Teen Niagara. Polskie dziewczęta szukają swojej szansy na portalach takich jak Nasza-klasa, Fotka czy coraz popularniejszy Facebook.

 / Fot. ALAIN AUBERT/LE FIGAROGdy Paulina Michałowska, gimnazjalistka z Łodzi, umieściła swoje zdjęcia na portalu Fotka.pl, natychmiast dostała zaproszenie od dużej łódzkiej agencji reklamowej Eithel.
- Byłam kompletnie zaskoczona - opowiada dziewczyna. - Zapisałam się tylko po to, by poznać nowych ludzi. Tymczasem zostałam modelką.

Podobne zaproszenia spływają do dziewcząt z całej Polski. Niektóre, tak jak Ania Foremniak z Łodzi, dostają propozycje od kilku agencji modelek.
- Zaproszenia mnie nie zdziwiły, bo wiele moich koleżanek dostało podobne oferty - opowiada Ania.

Agencja Eithel rozsyła miesięcznie ok. 200 zaproszeń do dziewcząt, które wydają się interesujące.
- Tradycyjne castingi cieszą się coraz mniejszą popularnością, bo zdarzało się, że nieprofesjonalne firmy kazały dziewczynom płacić za sesje zdjęciowe - opowiada Paweł Kupper, właściciel agencji. - Przychodziło też na nie wiele dziewcząt, które się nie nadawały. Tymczasem w internecie mamy od razu wstępne rozeznanie, co przyszła modelka sobą reprezentuje - tłumaczy.

Zainteresowanie agencji portalami zwietrzyły już nastolatki, którym marzy się kariera na wybiegu. Dlatego próbując zwiększyć swoje szanse, wystawiają na Naszej-klasie zdjęcia w mocnym makijażu lub wyzywających pozach.

Głęboki dekolt nie pomoże.
- Wiadomo, że dziewczyny chcą wyglądać jak najładniej - przyznaje Kupper.- Ale jeśli eksponują biusty, to pomijamy ich zdjęcia. Szukamy naturalnych fotografii, które pokazują, jak dziewczyna naprawdę wygląda. Dlatego naszą uwagę przykuwają raczej zdjęcia bez makijażu. Największe szanse mają szczupłe dziewczyny w wieku 14-17 lat.

Na wydekoltowane panny czyhają za to agencje widma, które w ofertach nie podają adresu siedziby firmy ani numeru telefonu. Jedynym kontaktem jest mejl, czasem dodatkowo numer Gadu-Gadu. Jednak dziewczyn to nie zniechęca. Profil Hlstudio z Naszej-klasy, który oferuje darmowe sesje fotograficzne, dostaje po kilkadziesiąt mejli dziennie.
- Dziewczyny zyskują darmowe zdjęcia, które mogą umieścić na swojej stronie. Pracujemy za darmo, bo praca jest naszą prawdziwą pasją - przekonują w mejlu pracownicy studia.

Profesjonaliści z branży ostrzegają jednak, że na zaproszenia wysyłane przez internet trzeba uważać.
- Żadna z największych agencji nie rekrutuje modelek w ten sposób - z przekonaniem mówi Magdalena Szczeblewska-Zielonka, przedstawicielka konkursu Elite Model Look na region łódzki. I dodaje: - Jeśli ktoś obcy wręcza dziewczynie wizytówkę na ulicy, bardzo szybko przestaje być anonimowy. Bo zanim dziewczyna przyjdzie na casting, dane z wizytówki może dokładnie sprawdzić - dodaje.

Czytaj na polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.