Facebook Google+ Twitter

– Z nikim nie rywalizuję – mówi Maria Wałęsówna

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2006-08-23 10:48

- Ojciec by mnie zabił, gdyby doszło do czegoś w programie – mówi Maria Wiktoria Wałęsa, bohaterka IV edycji „Tańca z gwiazdami”.

Maria Wałęsa i Paweł Godek fot. MWMEDIA/Andrzej SzilagyiCzy Pani występ w „Tańcu z gwiazdami” to korespondencyjny pojedynek z Olą Kwaśniewską? Obie jesteście córkami byłych prezydentów.
- Myślę, że będę lepsza (śmiech ). Nie rywalizuję z nikim. Nie chcę psuć sobie zabawy. Zamierzam nauczyć się tańczyć. Już nie mogę się doczekać, jak ktoś mi powie: no, Wałęsówna, teraz umiesz tańczyć.


Czy Pani ojciec przekazał Pani rady przed programem? Nie miał nic przeciwko, że traci swojego pracownika?
- To prawda, że pracuję w jego biurze prasowym, ale udział w programie traktujemy jako mój urlop, choć harówka jest większa niż na co dzień. Mój partner w tańcu na początku mówił, że zachowuję się jak córka prezydenta. Teraz już mówi, że jestem wyluzowana.

- Niektóre tańce, zwłaszcza rumba, są bardzo kontaktowe, śmiałe. Nie czuje się Pani skrępowana?
- Na początku każdy dotyk partnera sprawiał, że byłam skrępowana. Z czasem się poznaliśmy i oswoiliśmy. Teraz traktuję go niemal jak brata.

- Czyli na romans na planie programu widzowie nie mają co liczyć?
- Mam bardzo przystojnego partnera, ale ojciec by mnie zabił, gdyby do czegoś doszło (śmiech ). A tak serio, to bardzo dobrze się bawimy i tak pozostanie.

Rozmawiała: Magda Kazikiewicz (APP)


(Pierwszy odcinek programu widzowie obejrzą 10 września w telewizji TVN)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.