Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12404 miejsce

Z oświadczeń majątkowych. Milionerzy w Radzie Miasta Warszawy

Jak kapitalizm to kapitalizm – śpiewa od dawna Andrzej Sikorowski. A od dziś niektórzy zazdroszczą i nie na żarty się złoszczą, że oto w stolicy znaczna część radnych miasta należy do grupy kapitalistów milionerów.

Z lektury zeznań majątkowych wynika, że warszawskich radnych kryzys się nie ima. Radni bowiem, mogą pochwalić się, jak podaje portal tvnwarszawa, wartymi ponad milion lub setki tysięcy złotych nieruchomościami, pokaźnymi oszczędnościami i markowymi samochodami.

Póki nie wejdzie w życie pomysł ministra Gowina o możliwości ukrywania przez polityków pewnych informacji, np. o stanie majątkowym, obowiązuje ich wciąż wymóg prawny co do składania rocznego oświadczenia majątkowego. Tak więc radnych obejmuje, podobnie jak każdego podatnika, to samo prawo.

Ponadto radnych dotyczy ustawa o samorządzie. To właśnie w zgodzie z nią, stan majątku radni muszą podać do 30 kwietnia. Oświadczenia majątkowe składają przewodniczącemu rady, w której zasiadają.

W oświadczeniach (zeznaniach) wpisują swoje zarobki, czyli ile zarobili w roku minionym oraz wyceniają swój prywatny majątek. Ten obowiązek, podparty rygorami prawa, ma być jednym ze sposobów przeciwdziałania korupcji. Jak donosi TVN Warszawa, tegoroczne oświadczenia 60 radnych stolicy, nie odbiegają wyraźnie od oświadczeń złożonych w 2011 roku.

Tak jak rok temu, spora grupa radnych ma podobny stan posiadania i popełniają podobne błędy w dokumentach, a nawet pozwalają sobie na te same lub podobne żarty. Jakie żarty? Ot, na przykład radny SLD, Andrzej Golimont - jak co roku - w oświadczeniu majątkowym, oprócz mieszkania, wymienił 2 konie rasy śląskiej i miejsce grzebalne (pochówku), które ma na cmentarzu ewangelickim.

W świetle dokumentów - najwięcej bogaczy i przedsiębiorców, podobnie jak w zeszłym roku, mieści klub radnych Platformy Obywatelskiej. Listę milionerów otwiera radna, Zofia Trębicka. Ma ona majątek wyceniony na ponad 2 mln zł. A do tego w papierach wartościowych ulokowała ponad 700 tys. zł,
natomiast w nieruchomościach - dwóch domach i działkach blisko 1,5 mln zł.
Radna jeździ zaledwie zwykłym volvo z 2008 roku, wartym 40 tys. zł.

Nie mniej zamożna jest też jej klubowa koleżanka – Ewa Masny, która ma dom o wartości ponad 1 mln. zł., trzy działki w Warszawie wycenione na 1 mln. 400 tys. zł. i połowę mieszkania o wartości 400 tys. zł. Radna Masny jeździ toyotą corollą i radzi sobie całkiem nieźle bez kredytów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

gość
  • gość
  • 13.07.2012 22:19

fajnie by było mieć tyle kasy,tylko nie do końca jestem pewna czy uczciwie ją zarobili. nic to, ja się niedługo wybieram do open, żeby zdecydować na czym oszczędzać i tym samym zarabiać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam tusk
  • Adam tusk
  • 04.05.2012 07:39

Sami im na to pozwoliliśmy!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karzeł
  • Karzeł
  • 03.05.2012 20:55

Polska to "republika bananowa".Próba zbudowania tu uczciwego państwa się nie powiodła, a obecnie nawet zaciera się pamięć o niej.Polacy sami wpędzają się w nędzę i bezprawie, mimo iż pracują najciężej i najdłużej w UE.No cóż.Cena głupoty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Akurat niespotykaną...

Komentarz został ukrytyrozwiń
basko
  • basko
  • 03.05.2012 16:04

I niech nikt nie mówi, że ten majątek to z pensyjek. Ooooo - NI E !!!
I jednocześnie płaca minimalna 1.500 zł, renty inwalidzkie po 700 zł, emerytury po 35 latach pracy i płaceniu składek 1000-1300 zł.
Złodziejstwo i grabież uprawiane przez rządy PO i urzędy na skalę niespotykaną w Europie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.