Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Z perspektywy uszatego fotela (o "Wycince" Thomasa Bernharda)

Pozycja materiału w rankingach:

34793 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 73pkt

Oceń:

Z perspektywy uszatego fotela (o "Wycince" Thomasa Bernharda)


Nic tak nie przysparza popularności dziełu sztuki, jak wywołany przez nie skandal, nie mówiąc już o znalezieniu się na indeksie. Tak swego czasu stało się z książką "Wycinka" Thomasa Bernharda, która właśnie, wydana przez Czytelnika, trafiła do księgarń.

Na okładce książki wykorzystano zdjęcie Thomasa Bernharda. / Fot. www.czytelnik.plZ podobnym faktem mieliśmy do czynienia na naszym polskim podwórku literackim w ubiegłym roku, kiedy to sąd zakazał publikacji książki polsko - francuskiego reżysera, w której tytule znajduje się nazwa naczynia używanego z reguły przez bardzo małe dzieci. "Wycinka" Thomasa Bernharda, jednego z najwybitniejszych i najoryginalniejszych pisarzy austriackich, może także wywoływać skojarzenia z innym, tym razem prawdziwym dziełem literatury polskiej, mianowicie z "Weselem" Stanisława Wyspiańskiego. Jak wieść głosi, ten znakomity malarz i dramaturg, zaproszony na poślubną imprezę do podkrakowskich Bronowic, stał na progu między dwoma izbami chaty Tetmajerów i obserwował bawiących się na weselu Mikołajczykówny i Rydla gości. A potem wszystko to opisał, z czego nie wszyscy bohaterowie (choćby taki Tadeusz Noskowski) musieli być zadowoleni.

W "Wycince" narrator siedzi w uszatym fotelu, w przedpokoju ogarniętym półmrokiem, za drzwiami wiodącymi do pokoju muzycznego. Przychodzący na artystyczną kolację wydaną przez państwa Auersbergrów na cześć aktora Burgtheater (w dniu pogrzebu niespełnionej artystki, Joany, ich wspólnej znajomej, która zmarła śmiercią samobójczą) nie dostrzegają go od razu, natomiast on ich - jak najbardziej. Nie przyłączając się bynajmniej do uczestników spotkania, będących jego dawnymi przyjaciółmi, narrator - pisarz (mówi się, że to alter ego samego Bernharda) snuje swój monolog na temat obserwowanych gości. I wcale nie wypowiada się na ich temat pozytywnie. Większość z zaproszonych na Gentzgasse, zdaniem 52 - letniego absolwenta Mozarteum w Salzburgu, to bankruci artystyczni, intelektualni i duchowi. Szczególnie dostaje się gospodarzom, Auersbergerom, niegdysiejszym opiekunom młodego pisarza, którzy przez 10 lat go poniżali, zniszczyli jego egzystencję i doprowadzili do pobytu w szpitalu psychiatrycznym.

Można też domniemywać, że pan Auersberger wykorzystał go seksualnie, bo ten wiecznie pijany kompozytor, "epigon Weberna", "miał zawsze młodych pisarzy wokół siebie i w łóżku". To właśnie w postaci Auersbergera rozpoznał siebie Gerhard Lampersberg, austriacki kompozytor i przyjaciel pisarza, wytoczył mu proces o zniesławienie, efektem którego był czasowy zakaz sprzedaży "Wycinki" w Austrii (lata 80. XX wieku). Nie ma informacji na temat, czy inni bohaterowie książki, na przykład pisarka (dawna kochanka narratora) pokazana jako Jeannie Billroth postąpili podobnie ...

Gwoli sprawiedliwości należy powiedzieć, że narrator w swym ponurym, nasyconym nienawiścią i pogardą dla niemal wszystkich postaci monologu, nie oszczędza także siebie, przyznając, że jest grubianinem, osobą nieżyczliwą, nieprzyjemną, wręcz odpychającą, zakłamaną i podłą. To generalnie niezwykle ciekawy osobnik tak dla czytelnika książki Bernharda, jak i dla psychologów, którzy z pewnością źródło frustracji bohatera - narratora odnaleźliby w analizie jego przeszłości i nieumiejętności poradzenia sobie z nią mimo upływu 20 lat.
Akcja powieści toczy się w Wiedniu. Do Sachera chodził na obiady aktor Burgtheater. / Fot. Krzysztof Krzak
Krzysztof Krzak OFFline profil autora

Autor: Krzysztof Krzak

Napisz do autora

Artykuły (395) Galerie (126) Średnia ocen (3.97)

Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska

O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Izabela Sielecka-Wytulani 31.08.2011 13:23

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 1

Ciekawa recezja. Myślę, że warto bedzie sięgnąć po tą książkę. 5 :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Krzak 30.08.2011 17:28

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 1

Panie Andrzeju, dziękuję za miłe słowa i informacje o Egonie Schiele. Pozdrawiam serdecznie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Szelbracikowski 30.08.2011 13:00

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 2

Panie Krzysztofie, świetnuie się czyta Pana artykuły;)) Natomiast co do książki; Egon Schiele znakomity austyiacki geniusz rysunku i malarstwa - także był przez Wiedeńczyków na początku naszego stulecia nieuznawany, a nawet za swoje akty młodych dziewczyn zamykany w więzieniu! Burżuazja czy to wiedeńska czy może krakowska - zasługuje jak najbardziej na takie książki - opwiadania o ich życiu i pisarzy- geniuszy ;)) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 29.08.2011 20:37

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 2

5* Brzmi ciekawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.