Zimowe, przedwczesne wybryki aury skłaniają do zaszycia się w gawrze, ale kto się nie czuje niedźwiedziem, może pisać listy. Adresat zawsze sie znajdzie.
Po niejakiej przerwie w kontaktach, którą to przerwę poświęciłam na studiowanie przejawów fachowego dziennikarstwa prezentowanego na grupach dyskusyjnych - muszę się z Tobą podzielić naukami, jakie z tych studiów wyniosłam. Nie byłoby uczciwie zachować się jak skąpiec i wszystko schować w skrzyni, siwej głowie lub innym sepecie.Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Artur Wojnowski 14.10.2009 17:47
A propos tego, że coś jest za darmo.
http://www.zegardlugu.pl/
To co, po nas choćby potop..?
BARBARA Romer Kukulska 14.10.2009 17:10
Nauka wszędzie kosztuje. A ostatnio coraz więcej. Nic nie jest za darmo i nic się nikomu nie należy.samo z siebie. Moj Dziadek. żeby móc studiować przed I wojną w Berlinie lub Lipsku , na politechnice mechanikę musiał czeladnikować i zroboć papiery na czeladnika. nauczyć sie na tokarce i znać wszystkie klucze i śrubokręty i takie tam różne rzeczy. Płacił za to słono. Bo nie tylko stancję ale właśnie cały rok czeladnikowania z egzaminem włącznie. Cieszę sie , że Pani Jadwiga wraca do pisania. Brak Pani tekstów zaczął być mocno odczuwalny. tych kontrowersyjnych też. pls. KONIECZNIE pisać. ;))
Jadwiga Kowalczyk 14.10.2009 12:27
Łukaszu - dziekuję; skomplementowałes mnie nadzwyczajnie. :)
Autor usunął profil 14.10.2009 11:07
Głęboka ironia, no cóż trochę to zniechęca tych młodych autorów do których i ja należę - zarówno Pani spostrzeżenia jak i niedawna atmosfera. A ja na przekór wszystkiemu będę robił swoje. Zdradzę tylko, że szlifuję pióro (używam tego określenia specjalnie ;) czytając poleconego Melchiora Wańkowicza. Od Pani też się uczę... po prostu staram się :) Świetny list - choć nie adresowany do mnie - odpowiedziałem ;) Pozdrawiam ze sztormowego Gdańska :)
Autor usunął profil 14.10.2009 10:35
Biazet cyt. ,,L'amour est un oiseau rebelle "
Autor usunął profil 14.10.2009 10:23
Oj!? Nie pozostało to bez echa jak widzę :)
Jadwiga Kowalczyk 14.10.2009 10:07
Panie Antoni - to wszystko przez Mariana z Lęborka, który mnie pierwszy listami, kwiatami i swoimi przygodami obsypywać zaczął. :)
Autor usunął profil 14.10.2009 09:51
Krzysztof Daukszewicz w swoim repertuarze zasłynął ,, Listami do Pana Hrabiego,, widzę pani Jadwigo, że z pod Pani reki wychodzi nowa edycja, którą nazwał bym Listy do Mariana :) Bez pomady,ale podoba mi się 5*
Rafał Gdak 14.10.2009 09:33
Świetny tekst :D Najgorzej, że tępym nożem też można się pokaleczyć ;))) Będzie "kuku" i nawet na bojkot sił nie starczy :P