Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

681 miejsce

"Z plecakiem przez Indochiny" - książka podróżnicza

"Z plecakiem przez Indochiny" Anny Korzeniowskiej to książka podróżnicza, która jest relacją z podróży przez cztery kraje Półwyspu Indochińskiego - Tajlandię, Kambodżę, Wietnam i Laos.

okładka / Fot. wydawnictwo SorusMoja wiedza na temat Azji nie była do tej pory zbyt duża. Tyle, co wyniosłam ze szkoły średniej. Do niedawna Azja kojarzyła mi się głównie z Japonią, Chinami i Indiami. To o tych azjatyckich krajach wiedziałam najwięcej. Niedawno zaczęłam oglądać program "Azja Express", który pozwolił mi spojrzeć na Azję z innej perspektywy. Oprócz wspomnianych krajów poznałam lepiej Wietnam i Kambodżę oraz dowiedziałam się o istnieniu państwa Laos. A niedługo poznam także Tajlandię. Dlatego byłam ciekawa książki Anny Korzeniowskiej, która opisuje kraje znane mi z programu telewizyjnego.

"Z plecakiem przez Indochiny" to książka podróżnicza, która jest relacją z podróży przez cztery kraje Półwyspu Indochińskiego - Tajlandię, Kambodżę, Wietnam i Laos. Książka została podzielona na 5 części, zatytułowane nazwami krajów. Rozpoczyna się w Tajlandii i na niej kończy - ten kraj jest klamrą całej wyprawy.

Anna Korzeniowska wraz z mężem postanowiła wyruszyć w wyprawę po Azji. Był to wyjazd nieco spontaniczny i ryzykowny. I jak twierdzi autorka, kosztował ich "grosze". Oferty last minute, korzystanie z lokalnych biur podróży, spanie w hostelach.

Swoją przygodę z Indochinami rozpoczęli od Bangkoku, w którym podziwiali świątynie Buddy. Potem udali się do Kambodży, w której zwiedzili takie miasta jak: Siem Reap i Angkor, Phnom Penh. Stamtąd udali się Mekongiem do Wietnamu, w którym zwiedzili takie miasta jak: Chau Doc, Can Tho, Sajgon (oficjalna nazwa: Ho Chi Minh City), Nha Thrang, Hoi An, Hue oraz Hanoi oraz wyspę Cat Ba. Następnie pojechali do Laosu, w którym zwiedzili takie miasta jak: Wientian, Vang Vieng, Luang Prabang. Podróż zakończyli w Tajlandii, w której tym razem zwiedzili miasto Chiang Mai oraz wioskę Długich Szyi. Ostatnim punktem programu był Bangkok i powrót do Polski.

Dla porównania, uczestnicy programu "Azja Express" podążają z Wietnamu przez Laos, Kambodżę aż do stolicy Tajlandii - Bangkoku. Ich wyprawę można nazwać wyprawą za grosze lub nawet całkiem za darmo. Na przeżycie mają jedynie dolara dziennie - podążają autostopem, jedzą i nocują u życzliwych ludzi, którzy ich przygarniają. Nie ma czasu na zwiedzanie, ponieważ jest to wyścig. Ale mogą poznać daną kulturę poprzez liczne zadania, m.in. zjedzenie smażonej tarantuli w Kambodży czy zrobienie laotańskiej wódki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.