Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13063 miejsce

"Z punktu widzenia nocnego portiera" i "Gadające głowy"

Interpretacja filmów "Z punktu widzenia nocnego portiera" i "Gadające głowy" oraz sportretowanie pewnej postaci Krzysztofa Kieślowskiego

[plik 1 lewa]Pomysłem na film dokumentalny Z punktu widzenia nocnego portiera było sportretowanie pewnej postaci przez Krzysztofa Kieślowskiego. Wymowne są jego słowa świadczące o przyczynach tego pomysłu:Któregoś dnia pomyślałem, że pojawia się coś niebezpiecznego w naszym kraju (i w ogóle chyba na świecie) – zjawisko nietolerancji, brutalności i nienawiści między ludźmi. Że coś takiego jest w powietrzu. Że za dużo tego wszystkiego się zebrało, żeby można nie zwracać na to uwagi. Za bardzo mnie to dotyka. Jako człowieka, który żyje, chodzi po ulicach. Stąd - próba szukania człowieka, który byłby precyzyjnym wykładnikiem tej idei.(…)Tu nie było tak, że najpierw szukałem ministrów, a potem wśród taksówkarzy, a potem wśród milicji, później wśród strażaków, później doszedłem do portiera. Nie to sobie zrobiłem przy biurku. Tę myśl. Doszła do tego lektura takiej książeczki, która była zbiorem pamiętników, i tam gdzieś taka rzecz o portierze zaistniała.Ta moja myśl mi się bardzo związała z pewnego rodzaju profesją. Uważałem za najważniejsze jeszcze, żeby nie zrobić filmu o tym, że jest faszysta, który może poprowadzić ten naród w tę czy inną stronę. To nie było ważne. Ważniejsze było dla mnie to, że istnieje coś takiego jak gotowość na tę filozofię. I ta gotowość jest tym groźniejsza, im ona szerzej się rozlała. Takim punktem, który mi się wydawał potrzebny do nakłucia, to było miejsce na najniższym szczeblu drabiny. Bo jeżeli jest to na najniższym szczeblu drabiny, to oznacza, że to ma dużo szerszy zasięg niż gdybyśmy szukali tego wyżej. Ludzi na najniższym szczeblu jest najwięcej, tak się układa drabina społeczna.
Reżyser zajmuje jasne stanowisko wobec portiera, głównego bohatera filmu Z punktu widzenia nocnego portiera. Film ten koresponduje z filmem Liliany Cacani Nocny portier(w włoskiej wersji tytułowej Il Portiere di Notte z 1974). Bohaterem jest dawny oprawca, esesman obozu koncentracyjnego, który po wojnie pracuje jako portier w wiedeńskim hotelu. Nikt nawet nie podejrzewa, że to dawny zbrodniarz. Z punktu widzenia nocnego portiera (1979) zdobył miedzy innymi Złotego Lajkonika - Grand Prix razem z filmem Siedem kobiet w różnym wieku. To film, który pokazuje nam wartownika Mariana Osucha. Bohater nie był aktorem lecz postacią autentyczną i negatywną, kontrolującego pracowników wychodzących z zakładu, obserwatora poszukującego nielegalnych wędkarzy bądź tych, którzy po prostu zapomnieli pozwolenie na połów ryb. Bohater ten jest utożsamiany z władzą. Śledzenie innych jest dla tego człowieka jakby pasją, czerpie satysfakcje z tego, co robi. Bohater ten trafnie określa epokę w której żył. Czasy nie należały do najlepszych. Służby mundurowe nachodziły ludzi, rewizje zdarzały się dość często. A. Paczkowski w swojej książce Pół wieku dziejów Polski 1939-1989:pisze, że: Nękanie polegało głównie na zatrzymaniach, konfiskatach, wyrzucaniu z pracy, odmowie wydania paszportów, uszkadzaniu samochodów. W filmie możemy zaobserwować trzy sekwencje, kiedy to portier przechadza się z owczarkiem niemieckim. Wydaje się, że jest to aluzja do esesmanów i gestapowców, strażników w obozach koncentracyjnych podczas okupacji, którym pies często towarzyszył w tropieniu przyszłych ofiar . Właściwie pokazany został Nowy Człowiek jako wytwór systemu totalitarnego.Józef Szczepański w swojej Maleńkiej encyklopedii totalitaryzmu Nowego Człowieka charakteryzuje w sposób szczególny jako ślepo posłuszny automat, który wykonuje rozkazy władzy.Nie należy pominąć w tym filmie czasu akcji. Końcowa scena, w której to przedstawiona jest odprawa wartowników tekst meldunku mówi, że to 13 maja 1977. Data ta jest o tyle istotna, kiedy ten los interpretujemy na tle ówczesnej sytuacji politycznej naszego kraju. To było w okresie kiedy Służby Bezpieczeństwa zlikwidowały Stanisława Pyjasa . Kim byli mordercy i jakie pobudki nimi kierowały dowiadujemy się właśnie z tego filmu. To właśnie ludzie pokroju nocnego portiera.
Człowiek ten bardzo lubi filmy agresywne, ponieważ przynoszą mu zadowolenie, stwierdza, że każdy człowiek ma zamiłowania a on je ma do kontroli, traktuje to jako zwykłe przyzwyczajenie. Uważa, że honorowo się udziela, wiec należy mu się prezent. Muzyka Killera wprowadza w melancholię. Kontrolował również młodzież, która zamiast do szkoły chodziła do parku lub do kina. Marian Osuch wypowiada się: Takie dziecko umieszczamy do poprawczaka. I to dziecko naucza się tym. Ono z poprawczaka wychodzi i ono jest idealne dziecko (…) bo ta młodzież ma za dużo wolności (…) i tego trzeba ukrócić tego.
Kontroler ten nie akceptuje żadnego przejawu indywidualności u młodzieży. Regulamin dla niego jest ważniejszy niż człowiek a ci, którzy się nie dostosowują do niego nazywa bagnem. Jest za karą śmierci. Ze spokojem mówi o publicznej karze śmierci. Jakby to miała być jakaś rozrywka dla ludzi. Reżyser był świadomy tego, że stworzył jasny portret tylko z negatywnymi cechami bohatera. Poglądy wypowiadane przez samego wartownika są prostackie i nacechowane naiwnością. W tym Kieślowski upatruje wielkie niebezpieczeństwo . Szokujący dla widza wydaje się pełen spokoju sposób mówienia i bez poczucia wstydu czy wyrzutów sumienia w jaki opowiada bohater. Twórca tego filmu zawsze stara się dostrzec dobro w swoich bohaterach. Twierdzi:
Osobiście wyznaję dość niepopularny pogląd. Myślę, że wszyscy ludzie z zasady, z natury, z urodzenia są dobrzy. Powstaje pytanie: jeżeli wszyscy są dobrze, skąd się bierze zło? Nie ma żadnej odpowiedzi, która byłaby rozsądna i logiczna. Generalnie myślę, iż zło bierze się stąd, że ludzie w pewnym momencie nie sąw stanie zrealizować dobra. Z pewnego rodzaju frustracji .
Twórca filmu Z punktu widzenia nocnego portiera nie wziął sobie za cel napiętnowania tego człowieka, ale zjawisko, które reprezentuje swoimi poglądami postawą. Pokazał nam co władza potrafi zrobić z człowieka. Kieślowski chronił bohatera aż do swojej śmierci. Nie pozwalał na wyemitowanie tego dokumentu przez telewizję publiczną . Marian Osuch nie był aktorem lecz postacią autentyczną.
Z punktu widzenia nocnego portiera jako dramat eschatologiczny uwidacznia to także w postaci Mariana Osucha ukazując go przez pryzmat władzy, która tak manipulowała bohaterem, że nie czuł wyrzutów sumienia i nic sobie nie robił z donosicielstwa, jakie uprawiał. Wszelkie dobro rozpadło się, bohater uległ degradacji. Został zniszczony przez system. Nasuwa się pytanie, co dalej? I czy jest jakaś odpowiedź w tym eschatologicznym jednostkowym dramacie. Choć nie tylko jednostkowym bo jego działania skrzywdziły także wiele innych osób. Było to ważne dla Kieślowskiego gdyż moment wyemitowania filmu dla reżysera był okropnym przeżyciem, który nie spodziewał się reakcji publiczności śmiejącej się w trakcie emisji filmu .
Agnieszka Holland rzekła do Kieślowskiego No, niezłego kretyna z faceta zrobiłeś. A Stuhr uważał, że był to moment decydujący, po którym Krzysztof Kieślowski nie chciał się zajmować dokumentem. Sam tak mówił:
Przez 10 lat robiłem filmy dokumentalne. Kochałem ten gatunek i porzuciłem go z żalem i wstydem i czułem się jak człowiek, który ucieka z tonącego okrętu zamiast ratować go lub z honorem pójść na dno. Film dokumentalny utonął. Zniknął przy ogólnym braku zainteresowania.
W Gadających głowach (1980) Kieślowski przedstawił nam ludzi w różnym wieku, począwszy od niemowlaka a skończywszy na twarzy stuletniej kobiety.
Reżyser stworzył topografię ludzkiej twarzy. W tym zabiegu podąża za swoim mistrzem Kazimierzem Karabaszem, który to w Muzykantach (1960) poświęcił cały utwór twarzy.Twarz uwidacznia charakter, wrażliwość, zdradza cechy osobowości. Okazuje się, że dla dokumentalisty twarz, gesty to kopalnia wiedzy. Po twarzy czy głosie można poznać między innymi czy ktoś jest zafascynowany tematem czy znudzony .
Gadające głowy to portret Polaków lat 1970-80-tych. Kieślowski zadaje również w tym filmie pytania ludziom w różnym wieku. Ci ludzie wiedzieli na kilka dni przed rozpoczęciem filmu na jakie pytania będą musieli odpowiedzieć.Przede wszystkim Ile masz lat? Kim jesteś i Czego byś chciał? To pytania, które stanowią o istocie całego filmu .
Ci ludzie opowiadają do kamery o potrzebie wolności, demokracji, wzajemnym poszanowaniu . Z sekwencji filmu padają różne odpowiedzi. Na przykład:
1977 – jestem Maluszkiem. Chcę być samochodem syrenką; 1976 - Nie wiem. Mieć konia; 1972 - Brzydką brunetką. Nie chodzić do szkoły, mieć fajne dziecko; 1969 - Jestem chyba trochę inna niż moje koleżanki. Żeby papież przyjechał do Polski; 1964 - Czuję się wychowankiem domu dziecka. Żeby każdy był zadowolony ze swojego dzieciństwa; 1959 - Właściwie jestem nikim. Chciałbym odnaleźć to, co się nazywa być człowiekiem; 1953 - Jestem kierowcą. Chciałbym, żeby ludzie w Polsce lepiej pracowali; 1944 - Uważam siebie za humanistę. Tego, czego bym oczekiwał w życiu, choć wątpię, czy to się zrealizuje, to wprowadzenia w sposób niewerbalny, ale rzeczywisty: demokracji i tolerancji; 1936 - Jestem prawdziwym robotnikiem. Chciałbym, żeby ludzie byli bardziej uczciwi i była lepsza sprawiedliwość; 1935 - Jestem inżynierem chemikiem, a obecnie piję. Czego bym chciał, właściwie niczego, wszystko jest w porządku; 1900 - Jestem humanistką, z zawodu i przekonania. Najwięcej pragnę spokoju, dla świata i dla siebie . Ostatnie ujęcie jest zaskakujące. Sekwencja przedstawia kobietę urodzoną w 1880 r., która mówi: mam sto lat. Zza kadru Kieślowski pyta A co by pani chciała- ona pyta Ile bym chciała?- błędnie usłyszała i odpowiada : Chciałabym dłużej żyć…dłużej żyć. I uśmiecha się . Paul Coates zauważył, że wypowiedzi bohaterów Gadających głów nie są dalekie od poglądów samego reżysera. Niezwykła rola montażu w filmach Kieślowskiego wskazuje na dążenie autora do odnalezienia głosu, który wypowiadałby jego własne słowa .
Reżyser nie chce stawać się osobą publiczną i w swoim dokumencie Gadające głowy z 1980 r. zadał pytanie Do czego w życiu dążysz?. Na odpowiedź nie musimy czekać długo. Jest ona zasugerowana w tytule filmu Spokój (1976). Premiera tego filmu odbyła się w 1981 roku (spowodowane to było zakazem rozpowszechniania). W Gadających głowach ukazano ludzi, którzy nie zawsze są zadowoleni z siebie, nie akceptują siebie i swojego stanu zawodowego. Wymowna eschatologia jest uwidoczniona w przedstawieniu kobiety, która ma sto lat i jeszcze chce żyć. Wynika to z lęku przed odchodzeniem, przed tym, co będzie po śmierci.
Bibliografia:
Jazdon M, Dokumenty Kieślowskiego, Poznań 2002,s. 23.
Maćkiewicz J, Językowy obraz świata, Gdańsk 2006, s. 96.
Paczkowski A, Pół wieku dziejów Polski 1939-1989, Warszawa 1989, s.431-432.
Sobolewski T, Spokój i bunt. Uwagi o twórczości Krzysztofa Kieślowskiego [w:] Kino polskie w dziesięciu sekwencjach, red. E. Nurczyńska- Fidelska, Łódź 1996, ss. 104-105.
http://culture.pl/pl/artykul/majsterkowicz-pesymista-kieslowski-mniej-znany(data dostępu: 05-04-2014).
http://culture.pl/pl/dzielo/gadajace-glowy(data dostępu: 05-04-2014).























Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.