Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

618 miejsce

Z talerza Ewy Wachowicz. Ciasto pełne śliwek

Choć zbieram różne rzeczy, jedną kolekcją szczególnie mogę się pochwalić – kulinarnymi przepisami od moich przyjaciół i znajomych, jak też od całkiem obcych mi osób.

Receptura na bardzo łatwe i szybkie, a jednocześnie pyszne ciasto śliwkowe pochodzi od Alicji Lisowskiej – mojej znajomej z Krakowa. Placek pamięta czasy PRL–u, kiedy trudno było dosłownie o wszystko, nawet o masło – stąd w przepisie znalazł się olej.

Składniki:
300 g śliwek węgierek
6 jajek
6 łyżek oleju
1 szklanka cukru
1 1/2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
100 g kokosu lub mielonych orzechów
cukier waniliowy lub skórka otarta z cytryny
szczypta soli

Jajka miksuję z cukrem i szczyptą soli, dodaję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia oraz właśnie olej – w ludowej ojczyźnie jakikolwiek, dzisiaj najlepszy będzie neutralny smakowo i zapachowo (np. z pestek winogron). Na końcu perfumuję wszystko skórką otartą z jednej cytryny.
Tortownicę o średnicy 26 cm smaruję masłem, dno wykładam papierem do pieczenia, następnie posypuję bułką tartą. Wylewam ciasto (masa powinna mieć konsystencję gęstej śmietany), po czym wierzch szczelnie przykrywam kokosem – to właśnie on w trakcie pieczenia nie pozwala śliwkom opaść na dno. Jeśli pod ręką nie mamy kokosu, możemy zastąpić go mielonymi orzechami. A gdy i tych akurat zabrakło – nic straconego: placek i tak uda się wyśmienicie, a „utopione“ w masie śliwki da się ukryć obracając gotowe ciasto do góry dnem i smarując grubą warstwą bitej śmietany. Wróćmy jednak do wersji z orzechami: na kokosowej pierzynce układam śliwki pozbawione pestek, foremkę wkładam na 1 godzinę do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Przed wyjęciem sprawdzam patyczkiem czy ciasto jest upieczone.
Jeśli placek robię z innymi owocami, a doskonale smakuje z jabłkami, brzoskwiniami, borówkami lub truskawkami, to do perfumowania zamiennie używam cukru waniliowego (jednocześnie można też dać cytrynową skórkę). Owoce miękkie, takie jak truskawki czy maliny, układam na placku dopiero po 10–15 minutach pieczenia.

Ponieważ w kuchni uwielbiam testować nowe przepisy, zachęcam Drogich Czytelników do podzielenia się ze mną sprawdzonymi recepturami – chętnie dołączę je do moich kulinarnych zbiorów (www.ewawachowicz.pl)



Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij