Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

129196 miejsce

Z tego interesu miodu nie będzie. Pszczelarz trafi przed sąd

73-latek od około pięciu lat zajmował się produkcją leków dla pszczół. Jego specyfiki były znane wśród okolicznych pszczelarzy, a ostatnio sprawą zainteresowała się też policja. Staruszek trafi przed sąd, bo leki, które produkował wychodziły pod nazwą już istniejącego amerykańskiego specyfiku.

Na ślad o 73-latku policja z Opoczna trafiła niedawno. Przez ostatnie kilka dni prowadzono czynności operacyjne we współpracy z Powiatowym Lekarzem Weterynarii z Opoczna. Teraz rozpoczęło się dokładne śledztwo.



 / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Bee-apis.jpg&filetimestamp=20091219162504Policja podejrzewa mieszkańca Tomaszowa Mazowieckiego o podrabianie i nielegalny obrót lekiem dla pszczół. Produkt, którym handlował nie jest wpisany do rejestru produktów dopuszczonych do obrotu w Polsce.



Policjanci ustalili, że środek, przeznaczony do zwalczania choroby pszczół - warrozy - wychodził pod amerykańską nazwą - FLUVALINAT. Tym samym właściciel Gospodarstwa Pasiecznego w powiecie opoczyńskim mógł wprowadzić swoich klientów w błąd.



Produkcja i promocja były przeprowadzone na wysoką skalę. Policjanci, którzy przeszukali budynki gospodarstwa znaleźli m.in. ok. 4 tys. gotowych do wysyłki pasków nasączonych preparatem, około 40 tys. przygotowanych do nasączenia drewnianych pasków, kilkadziesiąt litrów nieznanych środków chemicznych, urządzenie do wycinania pasków i pakowania ich w folię oraz dokumenty i ulotki reklamujące środek. Właściciel nie udostępnił dobrowolnie pomieszczeń, dlatego funkcjonariusze wyważyli drzwi.



- Środek wytwarzany przez 73-latka jest legalny w Stanach Zjednoczonych, ale niedopuszczony do obrotu w Europie - poinformowała PAP rzeczniczka opoczyńskiej policji Barbara Stępień. - Specyfik miał postać pasków wykonanych z cienkich deseczek, które były nasączane preparatem. Następnie drogą wysyłkową sprzedawany był zainteresowanym pszczelarzom.



Mężczyzna, ze względu na zły stan zdrowia, na razie nie został zatrzymany. Zostaną mu postawione zarzuty i sprawa trafi do sądu. Pszczelarzowi grozi mu kara do dwóch lat więzienia.



Źródła: własne, PAP

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.