2009-10-14 17:15, aktualizacja: 2009-10-15 10:05:18
Promocja sprzedaży trumien wchodzi w nową erę. Reklama z samym produktem nie jest już atrakcyjna, dziś trzeba postawić na pełne zaskoczenie. Czy półnagie kobiety promujące wspaniałe trumny to dobre rozwiązanie?
Zadaję sobie podstawowe pytanie. Jak coś sprzedać? Jeśli kieruję się starym znanym powiedzeniem "reklama dźwignią handlu" muszę kombinować - bardzo kombinować. Kiedy jednak jestem sprzedawcą trumien muszę się jeszcze bardziej natrudzić się nad tym, by znaleźć nowych klientów. Jak to zrobić? Rozwiązanie szybko przychodzi nam do głowy. Trzeba odpowiedni sposób pokazać nasz produkt, a obok postawić seksowną półnagą kobietę. Czy takie rozwiązanie jest słuszne i czy przyniesie nam nowych klientów? Nie wiem lecz pomysł takiej kombinacji jest zaskakujący i przyciąga uwagę.
niebanalnego kalendarza. Na dwunastu stronach możemy oglądać drewniane praktyczne wyroby. Różne półprodukty, kształty, odcienie, ornamenty. Wszystko tak jak powinno być. Obok każdej z trumien znajduje się półnaga kobieta. Jedna stoi obok, druga leży na niej. Męskie oko śledzi każdy szczegół każdej z fotografii.
Idzie znowu zima, gdzieś na moście spaceruje pani z psem. Ten pies to nic innego jak kolejna piękna drewniana trumna. Pani ma sympatyczną buzię, ładne nogi i gołe pośladki. Zaraz koniec roku więc trumienna kusi nas szampanem, który zaraz jej wystrzeli z ręki. Gdzieś daleko koniec mostu i życia naszego, a może nowy wspaniały etap podróży?
Kamil Ćwikliński 14.10.2009 17:46
kupie trumne jeśli dostanę Panią z grudnia :)
a pomysł według mnie kiepski bo przecież rodzina będąca w żałobie przy wyborze trumny nie będzie się kierowała jędrnymi pośladkami kobiety stojącej obok, tylko przede wszystkim wyglądem zewnętrznym, wewnętrznym oraz materiałem z którego jest wykonana.
Izabela Miszczyk 14.10.2009 18:08
Nie wiem po co reklamować trumny - prędzej czy później każdego ona czeka. No, chyba, że kalendarz ma na celu konkurencję trumna vs. urna ^ ^
Autor usunął profil 14.10.2009 18:08
Kalendarz reklamujący trumny budzi konsternacje,"śmierć" w świadomości europejczyka/"śmierć" w świadomości azjaty? Zakup trumny "za życia" tak pisze o tym Juliusz Verne "Kłopoty Chińczyka w Chinach":
"Kupno trumny jest jednym z głównych zajęć Chińczyka. Urządzenie domu nie byłoby zupełne, gdyby w nim brakowało trumny. Syn ma sobie za obowiązek ofiarować ją w darze żyjącemu ojcu. Jest to objaw serdecznej z jego strony czułości. Trumna ta złożona jest w osobnej izbie. Przyozdabiają ją, chodzą koło niej starannie, a częstokroć gdy już w niej spoczną zwłoki tego, dla którego była przeznaczona, zachowują ją długie lata w domu ze czcią religijną. Słowem cześć zmarłych stanowi istotę chińskiej religii i wiele przyczynia się do ścieśnienia węzłów rodzinnych."
Elżbieta Świączkowska 14.10.2009 19:55
Są jeszcze gdzieś granice dobrego smaku?
Sądzicie ,że NAPRAWDĘ wszystko można sprzedać ustawiając obok gołej d? Panny modelki albo dostały sporo kasy ,albo są puste jako te trumny.... Zal...
Adam Podgórski 14.10.2009 22:33
"Czy półnagie kobiety promujące wspaniałe trumny to dobre rozwiązanie?"
Kobiety są zawsze dobrym rozwiązaniem
Krzysztof Ostanówko 15.10.2009 07:42
Robert, fajnie, że o tym napisałeś.
Myślę, że zdjęcia są na wysokim poziomie i lepiej by było aby usunąć te panie. W takiej jakości i scenerii zdjęcia mogłyby znaleźć się w katalogu, a nie na kartach kalendarza.
Pozdrawiam.
Autor usunął profil 15.10.2009 07:50
Rewelacja!
Wreszcie ktoś normalnie podchodzi do pochówku, trumna to opakowanie zwłok, jak puszka dla szprotek, tylko ładniejsza...ciekawy pomysł, chyba się zainspiruje...:]
Przemysław Trubalski 15.10.2009 11:12
Ot popkultura. Ale pomysł świetny!
Izabela Miszczyk 15.10.2009 12:39
motyw śmierci staje się coraz bardziej oswojony w naszej kulturze ;]
Marta Jenner 15.10.2009 12:47
Taa... gnijąca panna młoda... Pójdź w me ramiona, słodki umarlaku, pofiglujemy pod całunem! Błeee...
Wybrane oferty pracy: