Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Z trumną jej do twarzy

Pozycja materiału w rankingach:

31022 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 30pkt

Oceń:

Z trumną jej do twarzy


Promocja sprzedaży trumien wchodzi w nową erę. Reklama z samym produktem nie jest już atrakcyjna, dziś trzeba postawić na pełne zaskoczenie. Czy półnagie kobiety promujące wspaniałe trumny to dobre rozwiązanie?

Marzec 2010 / Fot. www.zpdlindner.plZadaję sobie podstawowe pytanie. Jak coś sprzedać? Jeśli kieruję się starym znanym powiedzeniem "reklama dźwignią handlu" muszę kombinować - bardzo kombinować. Kiedy jednak jestem sprzedawcą trumien muszę się jeszcze bardziej natrudzić się nad tym, by znaleźć nowych klientów. Jak to zrobić? Rozwiązanie szybko przychodzi nam do głowy. Trzeba odpowiedni sposób pokazać nasz produkt, a obok postawić seksowną półnagą kobietę. Czy takie rozwiązanie jest słuszne i czy przyniesie nam nowych klientów? Nie wiem lecz pomysł takiej kombinacji jest zaskakujący i przyciąga uwagę.

Wiosna, lato, jesień, zima

Jedna z polskich firm produkujących drewniane trumny wpadła na pomysł stworzeniaGrudzień 2010 / Fot. www.zpdlindner.pl niebanalnego kalendarza. Na dwunastu stronach możemy oglądać drewniane praktyczne wyroby. Różne półprodukty, kształty, odcienie, ornamenty. Wszystko tak jak powinno być. Obok każdej z trumien znajduje się półnaga kobieta. Jedna stoi obok, druga leży na niej. Męskie oko śledzi każdy szczegół każdej z fotografii.

W styczniu panna młoda gdzieś na cmentarzu. Po jednej stronie dobro, po drugiej zło i mrok. Ona siedzi w rozkroku na solidnej drewnianej trumnie. Patrzy na nas swoim kuszącym wzrokiem i zadaje ukryte pytanie: weźmiesz mnie razem z moją trumną? Po zimie przychodzi wiosna (ulubiona pora roku dla zakochanych). W marcu śnieg powoli się topi, przyroda się budzi, robi się cieplej. Pani z marca zdejmuje już swoje ubrania i chowa się w jaskini. Z fotografii dociera do nas ciepło i spokój - grobowy spokój.

W lecie gdzieś na polu, z trumny wychodzi kolejna rozgrzana kobieta - śmierć. W dłoniach trzyma kosę i zaraz nas sama zaprosi do tej trumny, po miłość do grobowej deski. Zastanawiam się czy przyjąć takie zaproszenie? Sympatyczna pani o blond włosach, w tle pięknie wyściełana białym materiałem trumna i letni wieczorny wiatr. Dziękuję za zaproszenie, ale chcę jeszcze pożyć.

Sierpień 2010 / Fot. www.zpdlindner.plIdzie znowu zima, gdzieś na moście spaceruje pani z psem. Ten pies to nic innego jak kolejna piękna drewniana trumna. Pani ma sympatyczną buzię, ładne nogi i gołe pośladki. Zaraz koniec roku więc trumienna kusi nas szampanem, który zaraz jej wystrzeli z ręki. Gdzieś daleko koniec mostu i życia naszego, a może nowy wspaniały etap podróży?
Grudzień 2010 / Fot. www.zpdlindner.pl

Zobacz także:

Robert Danieluk OFFline profil autora

Autor: Robert Danieluk

Napisz do autora

Artykuły (36) Galerie (33) Średnia ocen (4.59)

Wiek: 29 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Dokumentalista. Fotograf. Wschodniofil. http://danieluk.net

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Zobacz inne materiały


Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 15.10.2009 14:07

Ocena: Ocena pozytywna 94 Ocena negatywna 71

Tomasz napisał "trumna to opakowanie zwłok, jak puszka dla szprotek, tylko ładniejsza..."

...zawarł w tej wypowiedzi, jak dla mnie "całokształt", tak "trumna to opakowanie"

czytam komentarze Tomasza pod artykułami...
często w opakowaniu, czasami "przenicowana", schowana pod "grubiaństwem", trudna do zaakceptowania...
w słowach Tomasza często "oczywista prawda jest"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sylwia Kamień 25.10.2009 23:04

Ocena: Ocena pozytywna 97 Ocena negatywna 93

Odn. fot. nr 2: rzeczywiście pójście w ślady paniusi (uwodzicielskiej kostuchy namawiającej do brawury), tj. wypicie nieco alkoholu i ostra jazda po moście tczewskim, zakończy się w trumnie. Nieeee, nawet po trzeźwemu i na spokojnie tak się może skończyć, niestety. Nasz most - perła - się wali :-((((((((
Swoją drogą artykuł wygląda na "sponsorowany"... mało znacząca firemka reklamowa, a wszyscy o piszą o jej "dziele"... Ehhh... media :-/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 06.11.2009 09:18

Ocena: Ocena pozytywna 97 Ocena negatywna 87

Właśnie dostałam "ten Kalendarz"... i pewnie nim uszczęśliwie na 2010r. jakiegoś pasjonata "fotografii alternatywnej":)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.