Facebook Google+ Twitter

Z życia bezrobotnej samotnej matki. Zagraniczne wakacje

- No tak, ty to ciągle masz wakacje - stwierdziła moja znajoma, oglądając zdjęcia z widokiem z naszego okna: widok na góry niczym w Zakopanem i park niczym w Łazienkach.

Oglądała je na Naszej Klasie, bo ja w kraju od dwóch lat nie byłam, z powodu ciężkiej sytuacji. No ale wakacje mam stale... Skąd ludziom do głowy przychodzi, że jeśli mieszka się za granicą, to ma się nieustannie wakacje? W innych krajach nie trzeba pracować, czy co?

Ta sama koleżanka dzień wcześniej słuchała jak narzekam, że kryzys wszystkich dotyka, że pracy nie mogę znaleźć, pieniądze się kończą, że dziecko trzeba ubrać i nakarmić, że za mieszkanie zapłacić. No cóż, widocznie widok z okna na góry i ładny park blisko domu, czynią mnie tak bogatą, że już pracować nie muszę, a może sprawiają, że głodna nie jestem, a mieszkanie jakimś dziwnym cudem samo się opłaca.

Samotna matka zawsze będzie samotną matką. Może jest kilka państw, które mają lepszy system socjalny, ale ani Polska, ani Hiszpania do tych uprzywilejowanych nie należą. Niestety, jako samotne matki jesteśmy dyskryminowane. Wiadomo, zwolnienia lekarskie, nieobecności w pracy, więc szefowie nie chcą zatrudniać. Jedna pensja w domu, jeśli już takowa jest, nie wystarcza na wiele. Wydatki tymczasem są takie same jak w każdej pełnej rodzinie. No, może mniej jemy, bo mężczyzny w domu nie ma, ha! Kto się z tym zgadza mojego dziecka po trzy dokładki biegającego nie widział, chyba chomikuje na gorsze czasy

Wspomnę, bo już słyszę krytykę, dyskryminacją nalatującą, ze strony kobiet (tych, które za mąż "dobrze" wyszły) jak to sama? Bo sama tak chciała! Widziały gały co brały! Kolokwialnie powiedziane, ale często słyszane. No tak, a serce nie sługa, oczy zamydlone, miłość na wieki, każdej się może przytrafić. Książę na białym koniu, a że trefny... trochę za późno oczy otwieramy i poza zaletami inne strony medalu dostrzegając.

Jak nie masz pracy to czasu wolnego masz dużo, prawda? Odpoczniesz, wysypiasz się, TV oglądasz - stwierdzenie kolejnej koleżanki. Nie muszę dodawać, że światopogląd tej samej "szerokości geograficznej", co wcześniej cytowanej. Taaaak, a praca sama się szuka i do drzwi puka! Puk puk...? Cichutko, żeby w drzemce poobiedniej nie przeszkodzić Jaśnie Pani Bezrobotnej (na wakacjach).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Dziękuję!! Również życzę powodzenia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powodzenia Pani Aniu od samotnej matki:-) Dobry artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hehee... Nie!! Ewo,nie zgadzam się!!! Gwiazdki są moje!! Ale na wakacje zapraszam, kawałek podłogi się znajdzie!! A i widokiem się podzielę!!
Romanie (ładniej brzmi Romku) Każdy ma lepiej niż polski bezdomny, bezrobotny a nierzadko nawet pracownik, dlatego też jestem w Hiszpanii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anno, za ten widok to ci odejmę ze 4 *:) z zazdrości! :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anno zostaje Ci moje motto życiowe - Masz na kogo licz na siebie. Ty już dodatkowo możesz liczyć na dorastającą córkę. Dla takiej młodzieży problemów nie ma, wszystko jest możliwe. Portugalski bezdomny ma lepiej jak polski. Może podobnie z bezrobotnym w Hiszpanii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ widok jest!!!! Zdjęcie profilowe ukazuje widok na góry i morze- miejsce, które tu, w Asturias, nazywamy: góromorzem. Choć może rzeczywiście trzeba było widok z okna dołączyć...
Dziękuję za miły komentarz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłoby 5* za dorzucenie tego widoku....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sympatycznie, z humorem ale nie zagubiła Pani "ciężaru" tematu. Podoba mi się 4*.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaskoczona jestem niezmiernie i dziękuję za słowa wsparcia :)
Co do pytania o procent udziału w tym, że jestem sama przyznam szczerze, że podpowiadaczek niestety nie było, a szkoda bo może mądrzejsze by były... cóż gały nie widziały bo ślepota czasowa je ogarnęła, ale pozytywy również są: mój motorek życiowy- córka :) Bez niej nie miałabym supermocy wygrzebyania się z najgłębszego dołka.
I owszem "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma". Może w takim razie spakować się i na wakacje z Haitańczykami pojechać ;) Forsa tam może z nieba kapie prawda?? A znajomi jeszcze bardziej pozazdroszczą!!!
Ach! Co do znajomej: ona serce posiada tylko troszkę bardzo naiwna... i światopogląd, a może lepiej powiedziawszy: poskopogląd ograniczony...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najogólniej rzecz biorąc "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma". Zawsze dla znajomych pobyt za granica oznacza nie tylko wakacje, ale przede wszystkim forse, forsę, ktora sama do kieszeni wskakuje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.