Mieszkańcy bloków, z których idealnie widać będzie koncert Davida Gilmoura, postanowili na tym skorzystać. Za drobną opłatą udostępniom fanom Gilmoura okno lub balkon. Na osiedlowych tablicach ogłoszeń już pojawiają się takie oferty.
– Założymy kapcie, przystawimy fotele, zaparzymy herbatkę i będziemy oglądać z sąsiadami. Gilmour będzie jak na dłoni – mówi Igor Ciążkowski, mieszkaniec czwartego piętra. – W ubiegłym roku oglądaliśmy Jarre'a. Można powiedzieć, że jesteśmy stałymi koncertowymi bywalcami. Na dach jednak nie można było wejść, obstawiała go policja. Jak będzie w tym roku, nie wiemy.Sortuj komentarze:
Przemysław Trubalski 25.08.2006 11:47
O ile pamiętam z koncertu Jarre'a, widok z balkonów bloków sąsiadujących z terenem koncertu wcale taki rewelacyjny nie jest. Ponoć najlepiej widać z małego hoteliku przy bocznym wejściu na teren koncertu (ale odległość od sceny to jakies 300 m). Chyba, że ten koncert odbędzie się w innym miejscu. No to jak w końcu jest z tą widocznością z balkonów?
Warszawa gotowa na Euro. Sprawdź, czym dojechać do stolicy
(odsłon: +253)