Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

52557 miejsce

Za 10 zł odstąpię okno na koncert Gilmoura

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-08-25 12:46

Mieszkańcy bloków, z których idealnie widać będzie koncert Davida Gilmoura, postanowili na tym skorzystać. Za drobną opłatą udostępniom fanom Gilmoura okno lub balkon. Na osiedlowych tablicach ogłoszeń już pojawiają się takie oferty.

Igor z sąsiadami będzie oglądać koncert z okna. Lepiej byłoby wejść na dach, ale nie wie, czy służby porządkowe na to pozwolą. Fot. Grzegorz Mehring – Założymy kapcie, przystawimy fotele, zaparzymy herbatkę i będziemy oglądać z sąsiadami. Gilmour będzie jak na dłoni – mówi Igor Ciążkowski, mieszkaniec czwartego piętra. – W ubiegłym roku oglądaliśmy Jarre'a. Można powiedzieć, że jesteśmy stałymi koncertowymi bywalcami. Na dach jednak nie można było wejść, obstawiała go policja. Jak będzie w tym roku, nie wiemy.

Niektórzy zapowiadają, że podzielą się widokiem, ale nie za darmo. Na tablicy ogłoszeń przy I Liceum Ogólnokształcącym pojawiła się kartka z ofertą: ,okna odstąpię na Gilmoura, z balkonem – 20 zł, bez - 10 zł". – To prawie bezcen! Kto słyszał, żeby taki koncert i to na żywo kosztował tylko 10 zł. Serdecznie zapraszam. Można przynieść zimne napoje – twierdzi Maria, mieszka przy Doki 1.

Amatorzy otwartej przestrzeni też mają sposób. Na wieczór można wynająć dach warsztatu na terenie stoczni. – Tak oglądaliśmy Jarre'a rok temu. Mój chłopak zapytał majstra i ten za trzy piwa się zgodził, żebyśmy położyli na dachu koc. Zgodził się tylko na dwie osoby, żeby ochrona nas nie ściągnęła – opowiada Aneta Wenda, studentka z Gdańska. Przywilej oglądania koncertu z okien jest okupiony trudnościami.

Ochroniarze już sprawdzali budynki. Kontrolowali mieszkania na wyższych piętrach, spisywali dane mieszkańców. Zastanawiali się, jak przygotować scenę, by uniemożliwić ewentualny zamach na gwiazdora. Mieszkańcy do końca nie wiedzą, czy policja podczas koncertu nie zechce im towarzyszyć w mieszkaniach.

– Takie decyzje są ściśle tajne. Funkcjonariusze po prostu wchodzą i są. Sprawdzają balkony, nawet łazienkę. Zawsze stoją przed blokiem. Jesteśmy już przyzwyczajeni do ich obecności. Nie tylko podczas koncertów nam towarzyszą. Jesteśmy pod ścisłą kontrolą również podczas uroczystości pod pomnikiem Poległych Stoczniowców – twierdzi Aleksandra Ciążkowska, mieszkanka.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.