Pozycja materiału w rankingach:
Z przyjętych przez komisję sejmową poprawek wykreślone zostały zapisy, mające na celu zabezpieczenie interesów aptekarzy. Tym samym odstąpiono od karania lekarzy za niewłaściwe wypisanie recept.
Rządowe poprawki do projektu ustawy refundacyjnej wzbudzają wiele kontrowersji. Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz nie chce komentować całej sprawy. Tym samym tajemnicą pozostaje, dlaczego zniknęły uzgodnione z farmaceutami zapisy z przygotowanego przez resort projektu.
Artykuły
(349)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(3.38)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zastrzegam sobie prawo do zmiany zdania w dowolnej chwili, wyrażona opinia jest aktualna tylko w chwili jej pisania...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Miroslaw Kraszewski 12.01.2012 16:20
Niestety, a moze wlasnie dobrze, ze mamy mozliwosc zobaczenia jak dziala partyjna klasa niedoukow i szkodnikow, parlamentarzystow ktorzy glosuja nie majac zielonego pojecia jakie to bedzie mialo skutki dla spoleczenstwa, lub wiedzac o negatywnych skutkach, ale poddanych partyjniackiej dyscyplinie glosowania. Ktorej zlamanie moze zostac ukarane kara oieniezna.
Taki Arlukowicz prezentuje tylko to co mu niedouki nakaza prezentowac, bo przeciez jako wygladajacy na inteligentnego - lekarz nie powinien miec trudnosci z zauwazeniem prymitywnych bledow legislacyjnych.
Jezeli te prymitywne bledy legislacyjne byly natomiast umyslne i wkalkulowano przestepcze procedury, ktorych efektem ma byc lupienie calych grup spolecznych, nalezy o tym uswiadomic spoleczenstwo. Pokazac prawdziwe oblicze tego rzadu, ktory wystawia Polakow na lup przestepcow i nie potrafi lub nie chce zapewnic bezpieczenstwa nawet prezydentowi, narazajac go skutecznie na smierc.
Arkadiusz Gębka 12.01.2012 15:50
Przy założeniu, że Arłukowicz jest "zderzakiem" poprawienie-naprawienie "na raz" byłoby niewłaściwe...
Zderzak trzeba zderzać wielokrotnie, a "zadyma z pieczątką" zadymia inne kwestie...:)
Marek Chorążewicz 12.01.2012 15:43
Od dłuższego czasu słyszę, zarówno od strony rządowej, ale także od wielu obserwatorów naszego życia społecznego i gospodarczego, że "ustawa refundacyjna jest dobra, tylko..."
To jak w końcu jest. dobra czy zła? Trochę w ciąży być nie można. Skoro jest taka dobra, to rzeczywiście może być efekt domina. Ruszony jeden artykuł i cały wspaniały produkt się rozsypuje. A może by tak jednak wszystkich "wichrzycieli" przeszkadzających we wprowadzeniu tego wspaniałego produktu w kamasze wziąć?
Czy w naszym kraju zacznie się normalność? Wiem, że to pytanie retoryczne, ale nadziei coraz mniej.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)