Facebook Google+ Twitter

Za cienką kurtyną religii...

Gdzie znajduje się granica między nakazami religii, a zwykłą moralnością ludzi? Czy różnice kulturowe są aż tak wielkie, że dzielą ludzi na dwa wielkie i niezrozumiałe dla siebie światy?

Te pytania zapewne nurtują wielu z nas w związku z ostatnimi tragicznymi wydarzeniami, związanymi z okrutnym mordem dokonanym na niewinnym człowieku. Nie będzie to jednak artykuł wymierzony przeciwko komuś lub czemuś, oskarżający nieludzkie postępowanie, czy też obwiniający bezradność polskiego rządu, jak również każdego z nas z osobna. Trudno tak po prostu osądzić co mogło, a nie zostało zrobione, kto i w którym momencie popełnił najważniejszy błąd.
Ile osób tyle różnych opinii.

Tragiczne wydarzenia ostatnich dni sprawiły jednak, iż po raz setny zaczęłam się zastanawiać jak ludzie w imię religii mogą być skłonni do zabijania lub krzywdzenia niewinnych ludzi. Nie mam tu na myśli żadnej konkretnej religii, gdyż w tym przypadku uważam, iż mogę się dopuścić pewnej generalizacji. Uważam, iż każdy człowiek ma prawo do własnego wyznania i religii, która w mniejszym lub większym stopniu wpływa na jego życie i stosunek do świata. Ale czy to zwalnia ludzi z własnej moralności i poczucia empatii w stosunku do innych ludzi?

Owszem ktoś może mi zarzucić, iż przecież istnieje dżihad ("święta wojna"), która jest elementem doktryny religijnej, ale czy tak naprawdę założenia dżihadu są właściwie interpretowane przez ich wyznawców? Liczę się z tym, iż może to być tylko subiektywna opinia, ale uważam, iż dla własnej wygody, jak również dla realizacji własnych interesów, ludzie bardzo często kryjąc się za "cienką kurtyną" religii, naruszają prawa osobiste i dobra innych ludzi.
Usprawiedliwiają się tym, iż przecież czynią tak w imię religii, której są wyznawcami. Zabijają, kradną, wykorzystują i wyzyskują, bo tak nakazuje ich religia... Nakazuje bronić swoich i eliminować tzw. innowierców, ludzi z góry uważanych za wrogów. Zastanawia mnie fakt, jak ludzie, niezależnie od religii, której są wyznawcami, mogą wierzyć, iż ich religia dopuszcza krzywdzenie niewinnych. Nie mogę pogodzić się z faktem, iż już nawet religię ludzi potrafią wykorzystywać do rozwiązywania własnych interesów. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, iż ludzie Ci faktycznie wierzą w słuszność swojego postępowania.

Jestem świadoma, iż poruszony przeze mnie temat jest bardzo drażliwy i znajdzie się wiele osób, które będą miały zupełnie inny pogląd na te sprawy. Oczywiście każdy z nas ma swój własny stosunek do tak osobliwej kwestii jaką jest wyznanie. Należy zadać sobie jednak pytanie, gdzie znajduje się cienka granica miedzy tym co nakazuje nam religia, a tym co podpowiada nam nasze własne poczucie moralności i empatia wobec drugiego człowieka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Zgadzam się z panią. Niestety religie posłygują się różnymi technikami manipulacji, żeby przytrzymać przy sobie swych wiernych. I w zasadzie nie powinnam się niczemu dziwić, gdyż jak pokazuje historia, człowiek przez wieki był kierowany przez swą religię. Zaskakuje mnie jedank fakt, jak w tym wszystkim mogła zatracić się zwykła moralność człowieka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przywódcy religijni, aby miec władze nad wiernymi, co wiaże sie równiez z dochodami w sferze materialnej, utrzymuja przy sobie tych wiernych wmawiając im, że ich Bóg jest lepszym Bogiem, a ich wiara - ta prawdziwą, lepsza wiarą.

A potem - wystarczy podsycać to przekonanie, aby wierni zaczeli eskalować i egzekwować na wszystkie sposoby te racje, tłukąc tych, ktorzy maja takie samo zdanie, ale na temat "swojego" Boga i swojej wiary.
I tak sie to kręci, z błogosławieństwem, kropidłem czy innymi akcesoriami zatwierdzania...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Owszem istnieje różnica, ale moim zdnaiem tylko i wyłącznien w osiąganym celu, a droga jaka do niego prowadzi jest we wsyztskich przypadkach taka sama. Wyznacza ją złudne poczucie religii i zasad jakie kreuje. Nie ważne czy ludzie robią to po to żeby się wzbogacić, czy po to żeby zyskać zbawienie poświęcając swoje życie - jak mówią założenia świętej wojny. We wszystkich przypadkach za każdym z tych przypadków stoi religii. Interpertowana niestety na swoja korzyść. To smutne, ale niestety tak już jest...

Komentarz został ukrytyrozwiń

tak, ale ja chyba trochę o czymś innym, choć może to właśnie kwestia innego postrzegania - moim zdaniem to duża różnica, kiedy biskup wysyła niewinne dzieci na wyprawę krzyżową, by samemu się wzbogacić (jego cel, który osiąga, manipulując innymi za pomocą religii), a tym, że fanatyczny wyznawca islamu pakuje się z własnej woli do samolotu czy samochodu i zabija się, burząc przy okazji jakiś przybytek "niewiernego" (ktoś nim tak zmanipulował, że wierzy, że to, co robi jest ok) ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważam, że granica między poddawaniem się wskazaniom religii a fanatyzmem jest bardzo cienka. Bo czym jest fanatyzm??? Jest bezwarunkowym poddawaniem się wyznwanym wzorcom...nieważne jak będziemu to nazywać, sens jest jeden;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

wydaje mi się, że to, że ludzie wykorzystują religię do własnych, często nikczemnych, celów - to nic nowego. Tak jest od zarania dziejów, więc nic nowego nie odkryłaś. To, że nie możesz się z tym pogodzić - ok, to rozumiem. Też wciąż nie mogę.

piszesz: "Nie mogę pogodzić się z faktem, iż już nawet religię ludzi potrafią wykorzystywać do rozwiązywania własnych interesów. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, iż ludzie Ci faktycznie wierzą w słuszność swojego postępowania." - to, że wierzą, to już inny problem - to niebezpieczny fanatyzm.

Wykorzystywanie religii do własnych celów to co innego, a fanatyzm religijny to co innego. Moim skromnym zdaniem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kierowanie się wskazaniami religii - to błąd.
Należy postępować zgodnie z zasadami humanitaryzmu - i to wystarczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.