Piękny magiczny głos Whitney Houston na pewno wprowadził ciało wielu osób na wyższe wibracje. Pozwolił poczuć się wolnym, dał siłę i wiarę, że móc to chcieć.
Pamiętam jej koncert w Sopocie oglądany w telewizji, czekałam, a po nim poczułam się rozczarowana, liczyłam na więcej, a tu kilka minut i duży niedosyt, ale głosu nadal jej zazdroszczę.
Kiedy macie zły humor, może coś nie idzie po waszej myśli, polecam Celine Dion i Whitney Houston, te kobiety mają w głosie taką siłę i moc, która powoduje gęsią skórkę i szybsze bicie serca. Słuchanie ich muzyki to jakby rozkoszować się prawdziwymi włoskimi lodami przy Fontannie di Trevi i jednocześnie czuć klimat zapach górskich szczytów zimą, gdy po wjechaniu na szczyt, rozciąga się piękny widok a ty zjeżdżając w dół czujesz się wolny i szczęśliwy.
Osobiście nie przepadam za śpiewającymi kobietami, ale te robiły, robią i będą robić na mnie bardzo duże wrażenie, tu nie chodzi o styl życia lecz głos, dźwięk który sprawia, że mam ochotę na więcej działa jak narkotyk sprawia przyjemność fizyczną i psychiczną.
Wierzę, że śmierć nic nie kończy i kiedyś będę mogła ją spotkać i posłuchać bo to co mamy najlepszego na tym świecie, otrzymany dar zabierzemy ze sobą...